Wilno i Wileńszczyzna
Aleksander Radczenko

Karbauskis: Popieramy wszelkie działania skierowane na integrację mniejszości narodowych

„Jeśli rzeczywiście Ustawy o mniejszościach narodowych brakuje, jesteśmy gotowi to rozważyć” – powiedział w „Dniu na dwa głosy” Ramūnas Karbauskis, lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych. W minionym tygodniu nowo-stary rząd Sauliusa Skvernelisa uzyskał akceptację prezydenta Gitanasa Nausėdy i czeka na głosowanie sejmowe nad… niezmienionym programem.

Karbauskis: Popieramy wszelkie działania skierowane na integrację mniejszości narodowych
Ramūnas Karbauskis/Fot. Joanna Bożerodska

Kontynuować reformy bez skandali korupcyjnych

„Ten rząd rozpoczyna pracę bez zmiany programu. Program rządowy nie został mieniony, rząd będzie kontynuował urzeczywistnianie reform, programu, który został zatwierdzony w 2016 roku i który już w znacznej części został zrealizowany. W rządzie jedynie zmienili się trzej ministrowie, ponieważ do koalicji rządzącej dołączyły dwie nowe partie. Jednak większość ministrów pozostała na swoich stanowiskach i rozpoczęte prace będą kontynuowane. Bez żadnych wątpliwości musimy kontynuować zwiększanie pieniędzy na dzieci, musimy zwiększać emerytury, musimy urzeczywistnić reformę oświaty, ją kontynuować i zapewnić bezpłatne studia wyższe. Musimy zrealizować to o czym dzisiaj rozmawialiśmy w Sejmie z przedstawicielami resortu oświaty – zachować w regionach szkoły. Zachować nie kosztem jakości nauczania” – powiedział na antenie Radia „Znad Wilii” lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych.

Także Karbauskis podkreślił, iż wizje państwa dobrobytu, które mają chłopi oraz prezydent Gitanas Nausėda mają wiele punktów styczności. „Miejmy nadzieją, że wspólnym wysiłkiem uda nam się te wizję nakreśloną przez prezydenta zrealizować. Jest to możliwe jeśli Sejm, rząd i ośrodek prezydencki będą dalej współpracowały tak, jak w ostatnich miesiącach. Mogę jedynie się cieszyć z faktu, że w tych ostatnich tygodniach współpracy z ośrodkiem prezydenckim było więcej niż w ciągu ostatnich 2,5 roku urzędowania poprzedniej prezydent Dali Grybauskaitė” – twierdzi Ramūnas Karbauskis.

Przy okazji Ramūnas Karbauskis podkreślił, że w ciągu 2,5 roku sprawowania rządów jego partia nie została zamieszana w żadne skandale korupcyjne. „Jeśli i słyszymy o jakichś skandalach korupcyjnych na poziomie samorządowym, to brzmią w nich nazwy konserwatystów, socjaldemokratów, ale nie naszej partii, która jest największą partią koalicji rządzącej. Podobna sytuacja jest z Akcją Wyborczą Polaków na Litwie-Związkiem Chrześcijańskich Rodzin – to również partia, która nigdy nie była zamieszana w jakiekolwiek skandale” – powiedział Ramūnas Karbauskis.

Fot. Joanna Bożerodska

Zbyt długo szukaliśmy na Litwie wrogów

Na uwagę, że przed rokiem jeden z posłów AWPL-ZChR, Michał Mackiewicz, okazał się w samym centrum skandalu z fałszowaniem faktur i polska prokuratura nawet postawiła mu zarzuty karne, Karbauskis odparł, że nie ma wystarczająco wiedzy, żeby oceniać tę sytuację, ale tak czy inaczej nie jest ona związana z wewnętrzną litewską polityką. „Nie wiem ile w tej sprawie jest polityki. Tak czy inaczej to nie są jednak kwestie związane z wewnętrzną polityką litewską, z nadużywaniem stanowiska służbowego przez polityka czy urzędnika. To są kwestie, o ile mi wiadomo, związane z finansowaniem pewnych projektów. Nie mam wystarczająco kompetencji, żeby je oceniać” – powiedział prezes Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych.

Ramūnas Karbauskis nie odważył się nazwać swoje relacje z liderem AWPL-ZChR Waldemarem Tomaszewskim przyjaźnią, ale przyznał, że znają się od wielu lat. „Bardzo się cieszę, że Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin dołączyła do koalicji rządowej. Dla partii wejście do rządu na 1,5 roku przed wyborami parlamentarnymi i przyjęcie na swoje barki odpowiedzialności, ryzyka i krytyki – to bardzo mocny krok. Cieszę się, że interesy państwa podyktowały partii taką decyzję. Pozostanie w opozycji byłoby rozwiązaniem niewątpliwie o wiele prostszym i bardziej komfortowym” – uważa Karbauskis.

„Zbyt długo szukaliśmy na Litwie wrogów. My – politycy. I na jednego z tych wrogów byli kreowani litewscy Polacy. Pojawiały się sugestie, że oni nie chcą niepodległej Litwy, nie kochają Litwy. To były kłamstwa. Mam nadzieję, że decyzja AWPL-ZChR o dołączeniu do koalicji rządowej pozwoli szybciej ten mit obalić. Doskonale rozumiem, że w polskiej społeczności zdania na temat tej partii są podzielone. Komuś się podoba, komuś nie podoba. Ale tym razem ta partia zrobiła krok ku porozumieniu, ku zniszczeniu mitu, że litewscy Polacy nie są patriotami. AWPL-ZChR są większymi patriotami niż, na przykład, konserwatyści czy liberałowie” – uważa Karbauskis.

Nie może być norm przeszkadzających w zapewnieniu równouprawnienia

Lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych komentując enigmatyczny zapis w umowie koalicyjnej, ze rząd będzie dążył „do urzeczywistnienia zapisów Ramowej Konwencji Ochrony Praw Mniejszości Narodowych”, przyznał, że podczas negocjacji koalicyjnych ten postulat nie był szerzej dyskutowany i żadne konkretne działania nie zostały przewidziane. „Jednak zawsze, jako Związek Chłopów i Zielonych, popieraliśmy wszelkie działania skierowane na większą integrację naszych mniejszości narodowych” – zaznaczył Karbauskis.

Wstępnie zadeklarował również poparcie dla przyjęcia Ustawy o mniejszościach narodowych. „Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, nie jestem gotów dziś dyskutować o tym, czego w tej dziedzinie brakuje. Jednak jeśli rzeczywiście takiego aktu prawnego brakuje, jesteśmy gotowi to rozważyć. Jeśli rzeczywiście takiej ustawy brakuje – nie mam wątpliwości, że AWPL-ZChR tę kwestię poruszy. A nasze, Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, stanowisko jest proste: musimy zapewnić, żeby w naszych ustawach nie było żadnych norm, które przeszkadzałyby w zapewnieniu równouprawnienia czy rozwoju regionalnego” – podkreślił Ramūnas Karbauskis.