Joe Biden: nakładamy nowe sankcje na Rosję

"Putin wybrał te wojnę. Dziś wprowadzam kolejne silne sankcje, na to co może być eksportowane do Rosji", powiedział Joe Biden w oświadczeniu w czwartek wieczorem.

wnp.pl
Joe Biden: nakładamy nowe sankcje na Rosję

Fot. domena publiczna

– Chcę powiedzieć jasno, Stany Zjednoczone nie robią tego same. Ponad połowę globalnej gospodarki pomaga nam wzmocnić naszą reakcję – powiedział Joe Biden. 

– Ograniczamy zdolności Rosji do prowadzenia działalności biznesowej w dolarach, euro, funtach i jenach, bycia częścią globalnej gospodarki – podał prezydent USA.

– Zmniejszymy ich możliwości finansowania i rozwijania własnej armii. Narzucimy poważne sankcje, i zmniejszymy ich możliwości do konkurowania w gospodarce wysokotechnologicznej XXI wieku. Już widzimy, jak upadł rubel. Waluta Rosji doszła do najniższego poziomu historycznie” – mówił Biden.

– Odcięliśmy największy bank Rosji, posiadający 1/3 aktywów Rosji sam w sobie. Odcięliśmy go od systemu finansowego USA. Zaś dzisiaj, również, blokujemy kolejne cztery duże banki. To oznacza, że każde aktywo, jakie posiadają w USA, będzie zamrożone. W to wchodzi drugi największy bank w ich kraju, mający 250 mld dolarów aktywów – podał Joe Biden. 

– Dodajemy nazwiska do listy rosyjskich elit i ich członków rodzin, których obłożymy sankcjami. Tak, jak mówiłem – to są ludzie, którzy osobiście zyskują na polityce Kremla, więc też powinni ponosić tego koszt – dodał.

– Teraz wprowadzamy ograniczenie dla spółek rosyjskich, spółek, które mają aktywa 1,4 mld dolarów. Najmocniejsze nasze działania przyjdą dopiero z czasem, w ramach tego, jak będziemy zmniejszać dostęp Rosji do finansowania technologii do sektorów strategicznych gospodarki – mówił. 

– Pomiędzy naszymi działaniami partnerów i sojuszników, odetniemy ponad połowę importu wysokotechnologicznego dla Rosji. To uderzy bardzo mocno w ich zdolność modernizacji wojska, bardzo mocno ograniczy to ich przemysł lotniczy, uderzy to w ich zdolność budowania statków – dodaje. 

– Podejmujemy kroki, aby bronić naszych sojuszników na Wschodzie. Jutro NATO zbiera się na szczycie. Będziemy tam, aby zjednoczyć państwa sojusznicze i ich liderów, aby potwierdzić naszą solidarność – podał prezydent USA. 

– Zapewniliśmy ponad 650 mln dolarów pomocy Ukrainie tylko w tym roku. Chcę podkreślić, że nasze siły nie będą zaangażowane w konflikt przeciwko Rosji, nie jedziemy do Europy, aby walczyć na Ukrainie – zaznaczył.

Ambicje Putina są o wiele większe

– Jego ambicje są o wiele większe. On chce odbudować byłe sowieckie imperium, o to chodzi. Sądzę, że jego ambicje są absolutnie przeciwne do tego, czego chce reszta świata – powiedział Joe Biden.

– Jeżeli wejdzie do krajów NATO, to będziemy zaangażowani. Boje się tylko tego, że jeśli nie zatrzymamy go teraz, to do tego doprowadzimy. Jeżeli nie wykonamy ruchu teraz, nie wprowadzimy tej znaczącej sankcji, to Putin poczuje się zachęcony – powiedział. 

– Groźba sankcji i zobaczenie ich efektu, to są dwie różne rzeczy. Teraz Putin zacznie widzieć, jaki jest efekt jego działań. Sankcje osłabią jego kraje. Sprawią, że będzie musiał podejmować trudne wybory, o ile nie będzie chciał zostać zepchnięty do drugiego rzędu – powiedział.

System SWIFT

Na pytanie dziennikarza, na co jeszcze czeka prezydent USA w kontekście sankcji, odpowiedział, że działania, jakie podjęły Stany Zjednoczone to coś więcej niż SWIFT.  – To jest zrobione dużo więcej niż kiedykolwiek zostało zrobione. To dało, że przyłączyło się do nas 2/3 świata. Porozmawiajmy za miesiąc, zobaczymy, jak będą działać – powiedział.

– Sankcje, które zaproponowaliśmy dla banków, mają takie same konsekwencje, może nawet większe – to po pierwsze. Po drugie, to jest zawsze opcja, ale w tej chwili nie takie jest stanowisko, które chce przyjąć reszta Europy – dodał. 

Jakie jest ryzyko, że oglądamy początek kolejnej zimnej wojny? – zapytał dziennikarz podczas konferencji. 

– Z punktu widzenia zimnej wojny, to zależy. Mamy miażdżącą większość reszty świata, która sprzeciwia się temu, co robi Putin. Od Azji, do Ameryki Południowej do Europy – podał. 

Zadano pytanie, czy USA będą zachęcać Chiny do izolowania Rosji. Joe Biden odpowiedział, że nie będzie tego komentował w tej chwili.

PODCASTY I GALERIE