Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Jedziński: Przysłuchujemy się sugestiom Radia Znad Wilii

„Czasami sprawy, które są nagłaśniane nie są rozwiązywane, a które są rozwiązywane - nie są nagłaśniane. Być może wybraliśmy tę drogę" - wyjaśnił brak polskich postulatów w programie litewskiego rządu, współtworzonego prze AWPL-ZChR, poseł na Sejm Zbigniew Jedziński, który był gościem „Dnia na dwa głosy".

Poseł na Sejm RL i wiceprzewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin Zbigniew Jedziński na zwołanej wczoraj w litewskim parlamencie konferencji prasowej przypomniał o swoim projekcie ustawy lustracyjnej, który przewiduje ujawnienie tożsamości wszystkich współpracowników KGB, którzy po odzyskaniu niepodległości ujawnili się wobec władz niepodległej Litwy i w zamian za to ujawnienie się uzyskali obietnicę zachowania swojej tożsamości w tajemnicy. Sejmowe komitety ds. praw człowieka i bezpieczeństwa narodowego zalecają odrzucenie projektu. Eksperci podejrzewają zaś, że Zbigniew Jedziński za pomocą konferencji prasowej i ustawy lustracyjnej próbuje odwrócić uwagę od problemów swojej koleżanki z frakcji sejmowej AWPL-ZChR – Iriny Rozowej.

Utajnieni współpracownicy KGB są szantażowani”

„W pierwszym czytaniu Sejm poparł tę moją inicjatywę. Większością głosów ten projekt trafił pod obrady Sejmu, trafił do komitetów. Komitety nie poparły tej mojej inicjatywy, ale w agendzie prac sejmowych na listopad jest przewidziane drugie czytanie projektu, więc nadszedł czas, aby przedstawić argumentację na rzecz projektu” – zaprzecza tym podejrzeniom Zbigniew Jedziński.

Jedziński twierdzi, że wśród litewskich polityków, urzędników, sędziów jest sporo byłych współpracowników KGB, o których informacje są utajnione. Te tajne informacje trafiają jednak do różnych struktur i organizacji, które wykorzystują je do szantażowania tych osób. Być może także przez obce wywiady. Zdaniem wiceprzewodniczącego AWPL-ZChR każde duże państwo – nieważne Rosja, Chiny czy USA – wykorzystuje swój potencjał do wywierania wpływu na inne państwa.

Poza tym poseł zwraca uwagę na to, że obecnie na Litwie faktycznie nie działa system prewencyjnego sprawdzania np. kandydatów na posłów, radnych czy europosłów pod kątem ich współpracy z KGB.

To normalne, że poseł spotyka się z rosyjskimi dyplomatami”

„Sprawa Rozowej – to prześladowanie i szantaż ze strony opozycji wobec tak samej Rozowej, jak i wobec sojuszu AWPL-ZChR i Aliansu Rosjan. Ta sprawa się zaczęła dopiero wtedy, gdy weszliśmy do koalicji rządowej i zdobyliśmy w rządzie dwa stanowiska ministerskie. (…) Chcemy, żeby ta sprawa została jak najszybciej wyjaśniona. Komisja ma przeprowadzić śledztwo i przedstawić wnioski. (…) Departament Bezpieczeństwa Państwa przedstawił dokument, że Rozowa spotykała się z dyplomatami rosyjskimi. Uważam, że to absolutnie normalne! Dlaczego poseł nie może się spotykać z dyplomatami?”- uważa Jedziński. 4 posłów AWPL_ZChR poparło w pierwszym czytaniu projekt zleceni sejmowemu Komitetowi Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony przeprowadzenie śledztwa parlamentarnego w sprawie Rozowej. Nie było wśród nich Zbigniewa Jedzińskiego, gdyż w czasie głosowania miał konferencję prasową na temat ustawy lustracyjnej.

Zdaniem wiceprzewodniczącego AWPL-ZChR obecne ocieplenie w relacjach między Polską i Litwą niewątpliwie przyczynia się do rozwiązywania problemów Polaków na Litwie, a tego dowodem m.in. inauguracja TVP Wilno. Natomiast brak polskich postulatów w programie rządu Saulisua Skvernelisa, współtworzonego przez AWPL-ZChR, Zbigniew Jedziński tłumaczy następująco: „Czasami sprawy, które są nagłaśniane nie są rozwiązywane, a które są rozwiązywane – nie są nagłaśniane. Być może wybraliśmy tę drogę. Radio Znad Wilii nam zarzucało, że strajkujemy, organizujemy wiece, plakaty, a nic to nie daje, więc poszliśmy inną drogą. Przysłuchujemy się krytyce”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!