Jedziński: Pisownia nazwisk nie jest problemem numer jeden

W swoim najnowszym wpisie na blogu poseł z ramienia AWPL Zbigniew Jedziński odniósł się do wciąż nierozwiązanego tematu pisowni nazwisk oraz nowego projektu grupy społecznej „Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego”.

zw.lt
Jedziński: Pisownia nazwisk nie jest problemem numer jeden

Fot. Małgorzata Kozicz

,,W temacie oryginalnej pisowni jestem obiektywny jako że dla mnie nie to jest problem numer 1. Uważam, że Wszechmogący sądzi ludzi po ich uczynkach, a nie po tym, jakimi literami mają zapisane nazwiska w paszporcie. Jako przedstawiciela części społeczeństwa, którą ten problem nurtuje, moim obowiązkiem jest jego rozwiązanie” – pisze Jedziński.

Poseł następnie krytykuje projekt ustawy o pisowni imion i nazwisk grupy społecznej „Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego”, który w sejmie przedstawił Eugenijus Jovaiša. ,,Pan Jovaiša twierdzi, że imię i nazwisko nie jest własnością prywatną człowieka (jak to sobie niektórzy wyobrażają) jako że na co dzień wychodzi on z domu i trafia do przestrzeni publicznej! Konstatuję, że jest to czysto sowieckie spojrzenie na jednostkę społeczną i jej prawo do własności prywatnej. Według tej absurdalnej logiki oznaczałoby, że prywatny samochód wyjeżdżając poza granicę zagrody prywatnej staje się własnością państwową” – zauważa poseł.

W opinii Jedzińskiego ,,priorytetem dla państwa powinno być umożliwienie zapisu personaliów w taki sposób, w jaki sobie tego życzy obywatel, w tym przypadku prawidłowy i zgodny z oryginałem”.  Polityk jest zdania, że właśnie z powodu braku prawidłowego zapisu litewscy obywatele stykają się z ogromnym problemem, w szczególności ci, którzy zakładają rodziny z obcokrajowcami.

Zw.lt przypomina, że na początku listopada grupa społeczna „Tłoka na rzecz państwowego języka litewskiego”, która skupia działaczy prawicowych i nacjonalistycznych zebrała odpowiednią listę podpisów ( zgodnie z konstytucją, aby zarejestrować społeczną inicjatywę ustawodawczą, wystarczy zebrać 50 tys. podpisów, narodowcy zebrali – 67 tys. – przyp. red.) pod projektem ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk, w którym proponuje się, aby nazwiska nielitewskie w oryginalnej formie były zapisywane na dalszych stronach paszportu. Ponadto projekt narodowców zakłada, iż alfabet litewski tworzą 32 litery. Dotąd żaden akt prawny tego nie regulował. Projekt popierają konserwatyści, czyli największa partia opozycyjna.

Decyzją posłów projekt grupy obywatelskiej został skierowany do Komitetu Oświaty, Nauki i Kultury. Pod obrady sejmu ma powrócić wiosną.

PODCASTY I GALERIE