Jedziński nazwał Ukrainę „wrzodem na d…pie”

Znany ze swych kontrowersyjnych wpisów na Facebooku Zbigniew Jedziński po raz kolejny wypowiedział się na temat Ukrainy.

PAP
Jedziński nazwał Ukrainę „wrzodem na d…pie”

Fot. Małgorzata Kozicz

„Ukraina powoli staje się geopolitycznym mafijno-oligarchistycznym wrzodem na dupie Europy.(z komentarza tow-rydzyk).Polecam“ – napisał na swym profilu na Facebooku polityk i podał link do artykułu w ”Gazecie Wyborczej”, w którym jest opisany krwawy zatarg pomiędzy członkami Prawego Sektora oraz ukraińskimi milicjantami.

Strzelanina w Mukaczewie

W sobotę w Mukaczewie w obwodzie zakarpackim na zachodzie Ukrainy doszło do strzelaniny, w której trzy osoby zginęły, a siedem zostało rannych – poinformowała Polska Agencja Prasowa.

Wśród rannych jest trzech milicjantów i czterech cywilów. Strzelanina wybuchła między miejscową mafią a członkami batalionu ochotniczego Prawy Sektor, który bierze udział w starciach z prorosyjskimi separatystami na wschodzie kraju.

Prawy Sektor podał na swoim profilu na Facebooku, że w strzelaninie zginęło dwóch jego członków, a czterech zostało rannych. Ta znana z nacjonalistycznych poglądów organizacja oświadczyła, że jej bojownicy zostali zaatakowani przez „setki oszalałych z bezkarności bandytów” kontrolowanych przez miejscowego deputowanego do parlamentu Mychajła Łania. W przeszłości był on członkiem Partii Regionów zbiegłego z kraju prezydenta Wiktora Janukowycza.

Prawy Sektor oznajmił, że w grupie bandytów byli milicjanci i poinformował, że jego bojownikom udało się wyjść z okrążenia i rozproszyć po okolicznych lasach. Prawy Sektor zapowiedział jednocześnie, że nie spocznie, dopóki deputowany Łanio, którego nazwano „gwałcicielem i handlarzem narkotykami”, nie zostanie aresztowany.
Organizacja ostrzegła, że się nie podda i zaapelowała do wojska, by nie uczestniczyło w operacji przeciwko niej. Członków Prawego Sektora w Mukaczewie ścigają obecnie oddziały Gwardii Narodowej. W operacji uczestniczy także Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), która zaapelowała do uczestników konfliktu o złożenie broni.
Lokalne media informują tymczasem, że to nie Prawy Sektor został zaatakowany, lecz on sam najechał na kompleks sportowy w Mukaczewie, który należy do deputowanego Łania.

Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow informował wcześniej, że napastnicy używający granatników zranili czterech cywilów i trzech milicjantów. Media na Zakarpaciu donoszą, że w Mukaczewie płonie stacja benzynowa i traktują całe zdarzenie jako walkę o wpływy biznesowe.

Awakow poinformował, że bandyci zostali otoczeni i postawiono im ultimatum, by się poddali. W przeciwnym razie zostanie wobec nich użyta siła.

„W obwodzie zakarpackim trwa specjalna operacja mająca na celu zatrzymanie i rozbrojenie bandy, która w sobotę dokonała napaści na obiekt cywilny w Mukaczewie. Z użyciem granatników bandyci zniszczyli dwa samochody milicyjne, zranili czterech cywilów i trzech funkcjonariuszy” – napisał Awakow na Facebooku.
Na sytuację w Mukaczewie zareagował prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. „Poleciłem organom porządkowym rozbrojenie i zatrzymanie przestępców, którzy wywołali strzelaninę i zabili osoby cywilne w Mukaczewie. Państwo powinno dać stanowczy odpór wszelkim przejawom bandytyzmu” – czytamy na Facebooku szefa państwa.

W piątek, podczas narady w MSW w Kijowie, Poroszenko ostrzegał, że na Ukrainie rośnie stopień zagrożenia terrorystycznego, które rozprzestrzenia się daleko poza granice operacji prowadzonej przeciwko prorosyjskim bojownikom w obwodach wschodnich.

Szef państwa zaznaczył, że w związku z wojną, która toczy się w Donbasie, w jego kraju wzrasta także przestępczość. „Sytuacja kryminogenna związana jest przede wszystkim z bezprawnymi działaniami ugrupowań terrorystycznych w obwodzie donieckim i ługańskim, przez co do nielegalnego obiegu trafiła znaczna ilość broni, materiałów wybuchowych i amunicji. Zaktywizowały się przy tym osoby, mające skłonności do łamania prawa” – powiedział Poroszenko.

Zbombardować Kijów

Od początku konfliktu na Ukrainie Zbigniew Jedziński niejednokrotnie krytykował obecne władze w Kijowie. Nawoływał nawet do zbombardowania Kijowa, chociaż później swoje słowa nazwał sarkazmem.

„Wcześniej poseł umieścił następujący wpis: PUTIN jest PRZESTĘPCĄ, ponieważ dopuścił na wschodzie Ukrainy do przelewu krwi. Jako przywódca państwa sąsiedniego powinien był natychmiast wprowadzić siły pokojowe pomiędzy walczące strony. Inicjatywę powinno przejąć NATO i rozpocząć bombardowanie Kijowa, aby wymusić na władzach Ukrainy pokojowe rozwiązanie konfliktu jak to w swoim czasie uczynili bombardując Belgrad, wymuszając na Serbii przyznanie niezależności Kosowa“ – napisał w 2014 roku polityk AWPL.

PODCASTY I GALERIE