Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Jak promować Polskę? „Kultura, historia, wiara”

Jaka jest rola Polaków za granicą w kreowaniu wizerunku Polski - zastanawiali się politycy i działacze środowisk polonijnych podczas jednego z paneli Forum Ekonomicznego w Krynicy.

„Siła Polaków za granicą wynika z przywiązania do ojczyzny, utożsamiania się z ojczyzną i świadczenia o tej ojczyźnie, gdziekolwiek są. Świadczenia swoją pracą, swoim pięknym zachowaniem, wyniesionym z domów, z polskiej tradycyjnej rodziny, wyniesionych z Kościoła, wzbogaconych naszą wiarą, tradycją i językiem” – powiedziała Janina Sagatowska, przewodnicząca Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w Senacie RP.

Senator podkreśliła, że kształtowanie pozytywnego wizerunku Polski na świecie jest jednym z priorytetowych kierunków pomocy finansowej, którą Senat będzie kierował do środowisk polonijnych. Ma to się odbywać między innymi poprzez kulturę, język, promowanie polskiej historii, zachowanie polskiego dziedzictwa narodowego za granicą.

Aktywnie zabierać głos

„20 mln Polaków za granicą to ogromna rzesza ludzi, którzy wiele mogą zrobić na rzecz dobrego imienia Polski. Jesteśmy partnerami, działamy razem – Polacy w kraju i za granicą. Prosimy polskie środowiska na świecie o aktywne zabieranie głosu – w sprawach NATO, w sprawach przemocy wobec Polaków w Wielkiej Brytanii, poprze prostowanie przekłamanych informacji ukazujących się na temat Polski” – mówił wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak.

„Promocja Polski to nie tylko działanie organizacji. Wielu Polaków odnosi sukcesy w świecie kultury, dobrze by było, żeby cząstkę swoich talentów oddawali na rzecz polskiej wspólnoty. Mamy rodaków, którzy odnoszą sukcesy w polityce, w mediach, oni również mogą aktywnie przyczynić się do formowania pozytywnego wizerunku Polski” – dodał Dziedziczak.

„W pozytywnym sensie konserwatywna”

Brytyjska piosenkarka o polskich korzeniach Katy Carr jest przekonana, że kultura i język to najważniejsze narzędzia w promowaniu Polski.

„Jestem przykładem kogoś, kto ma polskie korzenie, ale zgubił drogę do Polski. Jeszcze sześć lat temu nie znałam języka polskiego, zaczęłam ją jednak odkrywać dzięki niesamowitym historiom, nieznanym w mediach zachodnich ani nawet w Polsce. Opisuję je w swoich piosenkach, poświęconych między innymi polskim bohaterom II wojny światowej. Języka, kultury uczę się poprzez piosenki – Hanka Ordonówna,Mieczysław Fogg. Ważne jest jednak, by nie tylko Polacy mogli poznawać polską historię, ale też ludzie, obok których mieszkają, na przykład Brytyjczycy” – podkreśliła artystka.

Sławomir Wróbel z Wielkiej Brytanii, założyciel organizacji Great Poland uważa, że nie ma problemu z brakiem chętnych do współdziałania Polaków, jest natomiast problem z tym, żeby dać im narzędzia, wyposażyć w „broń promocyjną“.

„Nie musimy się wstydzić tego, co polska kultura oferuje. Światowe Dni Młodzieży pokazały,że Polska może być dumna, iż jest w pozytywnym sensie konserwatywna, cały czas hołduje zasadom katolickim. Nie próbujmy papugować rozwiązań, które dawno się przejadły” – proponuje Wróbel.

„Techniczna sprawa – potrzebne są materiały promocyjne, filmy na Youtube, które każdy Polak może pokazać kolegom z pracy, zachęcić ich do odwiedzenia Polski. Miejsca do odbiory tych materiałów to kościoły, polskie sklepy, szkoły sobotnie” – powiedział Sławomir Wróbel.

Walka trwa

Maciej Świrski, założyciel i prezes zarządu Fundacji „Reduta Dobrego Imienia. Polska Liga Przeciw Zniesławieniom” zaznaczył, że ważne jest prostowanie przestrzeni międzynarodowej dezinformacji na temat Polski, na przykład określeń „polskie obozy koncentracyjne”.

„Nie może to być jednak odwoływanie się do urażonego polskiego honoru, bo dla społeczeństwa anglosaskiego jest to pojęcie nieznane. Warto zatem apelować do innego zjawiska cywilizacyjno-kulturowego – politycznej poprawności. W ramach politycznej poprawności ludzie Zachodu unikają pewnych sformułowań. Jeżeli powie się, że określenie „polski obóz koncentracyjny“ to hate speech – mowa nienawiści, to zaczyna działać” – przekonywał Świrski.

Podobny problem dostrzega Maria Szonert -Binienda z Kongresu Polonii Amerykańskiej.

„Obserwujemy nasilenie się wojny informacyjnej przeciwko Polsce w mediach na Zachodzie, w strefie angielskiej, niemieckiej, francuskiej. To poważny problem, nie w pełni doceniany przez Warszawę. Od wielu at borykamy się z brakiem polityki histoyrcznej. Rola Polaków jest tu kluczowa, jesteśmy obrońcami polskiej racji stanu i możemy jej bronić w językach obcych, to ogromny potencjał. Powinniśmy zintegrować działania, szczególnie jeśli chodzi o internet i media społecznościowe” – uważa Szonert-Binienda.

Przedstawicielka Polonii węgierskiej Halina Czucz również akcentowała znaczenie nauki języka polskiego.

„Na próżno będę pokazywać dziecku film o pięknej Polsce w języku wegierskim, jeżeli to nie jest jego świat. Z niego nie będzie lidera polonijnego. Wśród młodej Polonii za mało jest zainteresowania Polską” – alarmowała Halina Czucz.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!