„Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec”. Obóz harcerski WHM

„Prawdziwy harcerz powinien chociaż raz w życiu przeżyć akcję letnią, czyli obóz” – twierdzi komendantka kończącego się dziś obozu Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej „Jak Kamienie Przez Boga rzucone na szaniec” pwd. Joanna Pietkiewicz.

„Jak kamienie przez Boga rzucone na szaniec”. Obóz harcerski WHM

Obóz liczy obecnie, po małych zmianach 62 osoby i składa się z dwóch podobozów żeńskich – Zawiszy i Mały Wawer, a także dwóch podobozów męskich – POW, czyli Polskiej Organizacji Wojskowej i Pomarańczarni. Prócz tego był podobóz Zawiszacy, w którym przez pierwszy tydzień pracowało 10 druhów w wieku od 9 do 12 lat” – mówi zw.lt komendantka obozu pwd. Joanna Pietkiewicz.

Harcerze nad jeziorem Gałonas są od 28 lipca i będą tam do końca tygodnia, czyli 10 sierpnia. Obóz poświęcony jest 70 rocznicy wybuchu powstania warszawskiego i 75 rocznicy powołania Szarych Szeregów. W ten sposób przekazuje się młodzieży historię, poprzez zabawę i pracę w grupie.

„Na obozie wyznaczyliśmy teren wojskowy, gdzie ćwiczą wyłącznie druhowie – w ten sposób chcieliśmy przybliżyć harcerzom wydarzenia sprzed 70 lat. 1 sierpnia wraz z wieloma organizacjami na całym świecie dołączyliśmy się do 70 sekund ciszy o godzinie 18 czasu litewskiego” – dumnie mówi komendantka obozu.

Tegoroczny obóz Wileńskiego Hufca Maryi im. Pani Ostrobramskiej nieco się różni od tych innych. Wprowadzone zostały specjalizacje harcerskie: obronne, turystyczne, artystyczne i pocztowe. „Odbyła się rotacja specjalizacji, czyli każdy dzień każdy podobóz zdobywał inną specjalizację. Na przykład podobóz który miał specjalizację turystyczną, to zbierał jagody, artystyczną – przygotowywał ogniska wieczorem” – tłumaczy Joanna Pietkiewicz.

Obóz to świetna okazja, żeby sprawdzić samego siebie. Do tego już dawno temu wymyślono zdobywanie sprawności. Harcerze codziennie zdobywają po kilka z nich, uczą się samarytanki, wytrwałości i cierpliwości.

Pwd. pr. Agata Sadowska, która na obozie jest po raz czwarty serdecznie wszystkich namawia na podjęcie wyzwania i kiedyś wypróbowania sowich sił na obozie: „Każdy musi spróbować pojechać na obóz harcerski”.

„Jest to niepowtarzalna przygoda życia i z pewnością każdy może sobie pozwolić na przeżycia tak wspaniałych dni swojej młodości” – mówi kwatermistrz obozu Agata Sadowska.

PODCASTY I GALERIE