Haszczyński: Na stronie AWPL nie ma krytyki polityki Putina

„Trudno dziś uwierzyć, że w czasach ZSRR wielu Litwinów uczyło się polskiego, by czytać polskie gazety i oglądać polską telewizję” - pisze znany polski dziennikarz Jerzy Haszczyński w artykule „Polacy na Litwie. Coraz większy wpływ Rosji“, który jest poświęcony rosyjskim wpływom wśród polskiej mniejszości na Litwie.

zw.lt
Haszczyński:  Na stronie AWPL nie ma krytyki polityki Putina

Fot. Joanna Bożerodska

„Nie ma na ten temat badań, ale szacunki moich polskich znajomych z Wilna są zatrważające, i to coraz bardziej. Jeszcze ponad rok temu słyszałem od nich, że około 60 procent litewskich Polaków czerpie wiedzę o świecie z rosyjskich telewizji i innych mediów wspierających politykę Władimira Putina. Teraz mówią już o 90 procentach” – napisał na łamach dziennika „Rzeczpospolita” Haszczyński, który przed tygodniem był na prezentacji książki o „Słowie Wileńskim”.

„Łatwo sobie wyobrazić, co pod wpływem takiej propagandy większość litewskich Polaków sądzi np. o aneksji Krymu i samozwańczych republikach ludowych na wschodzie Ukrainy” – dodaje polski dziennikarz i publicysta.

Haszczyński jest krytyczne zarówno wobec AWPL oraz władz Litwy. Dziennikarz pisze, że na stronie polskiej partii pisze się o wspólnych celach Armii Krajowej oraz sowietów. „Na tej stronie nie udało mi się natomiast znaleźć żadnej krytyki polityki Putina. Pewnie dlatego, że AWPL walczy o wyborcze głosy mniejszości rosyjskiej. Można powiedzieć, że to wina zdominowanych przez nacjonalistów władz litewskich, które przez ćwierćwiecze ignorowały postulaty Polaków w sprawie oświaty, pisowni nazwisk i zwrotu ziemi. I nie rezygnują z 5-procentowego progu dla mniejszości, co zmusza polską partię do szukania niepolskiego elektoratu“ – napisał dziennikarz.

Haszczyński dostrzega również błędy po stronie Warszawy. „Wina leży też po stronie Polski. Litewscy Polacy oglądają telewizję rosyjską, bo nie mogą oglądać polskiej. W ogóle Polska już dawno przegrała walkę z Rosją o wpływ kulturalny na postradzieckim Wschodzie. Trudno dziś uwierzyć, że w czasach ZSRR wielu Litwinów uczyło się polskiego, by czytać polskie gazety i oglądać polską telewizję“ – pisze Jerzy Haszczyński.

Link do artykułu.

PODCASTY I GALERIE