Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Gdańsk w Wilnie po raz trzeci. „Pokazujemy, co mamy najlepszego”

Na pierwszy rzut oka niepodobne, a jednak łączy je bardzo wiele. Wilno i Gdańsk - miasta partnerskie i zaprzyjaźnione. W piątkowy wieczór na placu Kudirki w Wilnie zostały zainaugurowane trzecie już Dni Gdańska w Wilnie, które potrwają w litewskiej stolicy przez cały weekend.

„Obecność na dzisiejszym święcie to sama przyjemność – piękna pogoda, wielu przyjaciół z różnych krajów, dużo języków. Szczególnie miło mi powitać wiceprezydenta Gdańska. Przyjaźnimy się, rozmawiamy, pokazujemy, co mamy najlepszego. Cieszę się, że Gdańsk jak zwykle ucieszy nas wspaniałym programem kulturalnym. My ze swojej strony również mamy co pokazać” – powiedział mer Wilna Artūras Zuokas, otwierając Dni Gdańska w Wilnie, a jednocześnie Jarmark Narodów, którego szósta już edycja trwa na wileńskiej starówce.

Przyjaźnimy się, rozmawiamy, pokazujemy, co mamy najlepszego

Wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki przypomniał w swoim przemówieniu, że współpraca miast jest obustronna – przed paroma tygodniami zakończyły się jedenaste Dni Wilna w Gdańsku, Gdańsk natomiast prezentuje się w Wilnie po raz trzeci.

„Serdecznie was pozdrawiam, drodzy wilnianie. Pozdrawiam z Gdańska – miasta, gdzie mniej więcej połowa ludności przybyła po wojnie właśnie z Wilna. Pozdrawiam w imieniu prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, którego rodzice również pochodzą z Wilna. Łączą nas nie tylko więzy rodzinne, przyjacielskie, ale też wymiana kulturalna. Zawsze, gdy do was przyjeżdżam, jest piękna pogoda. Mam nadzieję, że taka będzie też w tym roku, że będziecie mogli skorzystać ze wspaniałej oferty kulturalnej, którą przygotowaliśmy specjalnie dla was” – mówił ze sceny wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki.

Głos zabrała także zastępca ambasadora RP w Wilnie Maria Ślebioda.

 Wkład przedstawicieli rozmaitych narodowości w rozwój tych miast jest niezaprzeczalny

„Bardzo mi miło powitać państwa w Wilnie, które przez najbliższe trzy dni zdobędzie hanzeatycki charakter Gdańska. Przyznam szczerze, że jest mi tym milej, że pochodzę z Gdyni, czyli miasta sąsiadującego z Gdańskiem. Wilno i Gdańsk na pierwszy rzut oka nie są podobnymi miastami, natomiast jeżeli się przyjrzeć bliżej, okazuje się, że mają bardzo wiele cech wspólnych. Przede wszystkim to burzliwa historia i ogromna wartość, która z tego wynika, czyli wielokulturowość. Wkład przedstawicieli rozmaitych narodowości, narodów, wspólnot etniczny w budowanie i rozwój tych miast jest niezaprzeczalny. Silnym elementem łączącym oba miasta jest pierwiastek ludzki – bardzo wielu ludzi z tych terenów powojnie zostało przesiedlonych na Pomorze. Dlatego bardzo cieszy mnie, że te związki są tak pieczołowicie pielęgnowane i że kolejny raz możemy świętować Dni Gdańska w Wilnie i Dni Wilna w Gdańsku, które dopiero się zakończyły” – podkreśliła M. Ślebioda.

Zgodnie z tradycją Jarmarku Narodów uczestnicy ceremonii otwarcia otrzymali od organizatora jarmarku Vytenisa Urby bochny chleba, którym mer Zuokas poczęstował widzów zebranych na placu. Maciej Lisicki z kolei został zaproszony do własnoręcznego wykucia monety – żeby było czym płacić na jarmarku.

Po części oficjalnej przyszła pora na kulturę. Jako pierwsi wystąpili wileńscy muzycy z kapeli Baltasis Kiras z polskim artystą Pablopavo. Kolejne punkty piątkowego programu to występ polskiego zespołu The Shipyard o godzinie 19 oraz pokaz fireshow grupy Mamadoo o godzinie 20.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!