Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Falkowski: Przymierzamy się do prac kamieniarskich i konserwatorskich w Nowej Wilejce

Pod koniec października odbyło się uroczyste otwarcie kwatery polskich żołnierzy w Ławkiesach, którzy polegli w czasie kampanii łatgalskiej. Prace nadzorowała i finansowała Fundacja "Pomoc Polakom na Wschodzie". Prezes Fundacji Mikołaj Falkowski ma również plany dotyczące Litwy.

„Przymierzamy się do prac kamieniarskich i konserwatorskich, przy użyciu środków polskich publicznych i prywatnych, w kwaterze w Nowej Wilejce. Myślę też o kwaterze oficerskiej w Druskiennikach. Są bardzo duże tematy do podjęcia, jak chociażby Cmentarz Antokolski w Wilnie, albo wojskowe, pojedyncze pochówki na cmentarzach w Wilnie, jak na przykład na Słonecznym czy Bernardyńskim. Tam też są pochowani żołnierze, powstańcy styczniowi, czy nawet przedstawiciele polskiego podziemia niepodległościowego” – podzielił się planami z zw.lt Mikołaj Falkowski.

W pierwszej kolejności jednak muszą zostać uporządkowane nagrobki żołnierzy i oficerów poległych w trakcie wojny z bolszewikami.

„Na razie nas jednak zobowiązuje kalendarz i zbliżająca się rocznica roku 1920. Zwycięstwo nad bolszewikami, ze względu na 100-lecie niepodległości, pozostaje tematem topowym. To są co najmniej dwie kwatery na Litwie i trzy na Białorusi oraz 14 rozrzuconych wokół Dyneburga kwater pojedynczych z roku 1919-20. Ławkiesy to jest kwatera na której leży 10 proc. poległych polskich żołnierzy na Łotwie”- poinformował prezes Fundacji.

Jeszcze w ubiegłym miesiącu Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” wspólnie ze spółką Žybartuva z Białej Waki zakończyła prace na kwaterze wojskowej w Duksztach w rejonie ignalińskim. Wcześniej prace koordynował ZPL. Projekt kosztował ok. 180 tys. złotych.

W Duksztach spoczywają żołnierze z III armii Rydza-Śmigłego, którzy brali udział w operacji łatgalskiej w czasie wojny z bolszewikami.

„Prace w Duksztach firma pana Andrzeja Orłowskiego Žybartuva zakończyła pod koniec października. Tydzień przed Ławkiesami i kwatera jest gotowa do oddania. Można tam zorganizować uroczystą konsekrację lub uroczystą mszę polową. Dukszty są skończone. Tam myśmy nawiązali do tego, co od 10 lat robił raz szybciej, raz wolniej ZPL pod kierownictwem Michała Mackiewicza. Udało się nam zebrać pieniądze i ukończyć prace z zachowaniem stylu tych nagrobków, które ZPL rekonstruował, ale nie odtwarzał. Bo te krzyże i nagrobki w Duksztach nie wyglądają, jak oryginały. To nie są krzyże maltańskie, tak charakterystyczne na wielu kwaterach z lat 1919-20. Teraz tam są krzyże współczesne i są zupełnie w innym charakterze, jeśli chodzi o prace architektoniczne i kamieniarskie” – wyjaśnił Falkowski. Dodając, że każdy chętny może odwiedzić wojskowy cmentarz i „pomodlić się za poległych”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!