Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Falkowski: Polacy na Wileńszczyźnie powinni dostosować się do zmian

"Nie nam, Polakom tutaj w Warszawie, a wam, Polakom na Wileńszczyźnie potrzebna jest szczególna refleksja nad mechanizmem zmian, który jest nieodzowny. Pewne rzeczy, które były atrakcyjne i skuteczne w latach 90-tych, dzisiaj są już rachitycznym przeżytkiem" - mówi Mikołaj Falkowski, prezes zarządu Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie", który był gościem programu "Dzień na dwa głosy" w Radiu Znad Wilii.

W środę w Warszawie odbyła się prezentacja kampanii #KtoTyJesteś, której celem jest promocja nauki języka polskiego i pokazywanie atrakcyjności kultury polskiej. Pierwsza edycja kampanii, adresowana do Polaków z Europy Zachodniej, dotarła łącznie do 3 mln użytkowników sieci społecznościowych.

„Sens i siła zasięgu tej kampanii polega na tym, że każdy może dziś sięgnąć po telefon komórkowy, kliknąć, odsłuchać, obejrzeć, skomentować, polubić albo podesłać do znajomych. Ta metoda działania sprawdziła się w zeszłym roku na Zachodzie. Trochę zmieniając konwencję spotów reklamowcyh, idąc nieco innym, nie utartym do tej pory szlakiem i zaskakując odbiorców, te instrumenty – marketingowe, influencerskie gadżety, które dostarcza nam internet, stosujemy tutaj, aby dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców nie tylko na Litwie. Myślimy o Łotwie, Czechach, o Ukrainie, Białorusi. Są to oczywiście różne zjawiska, dotyczące problemów polskich szkół czy punktów nauczania, uwarunkowań okołopolitycznych i administracyjnych, sytuacji prawnej, z którą w tych krajach się stykamy. Niemniej jednak łączy nas jedno – łączy nas język polski i dostępność do polskiej kultury, która finalnie, w naszym przekonaniu, jest tym elementem, dzięki któremu można tworzyć pewną przeciwwagę dla popkultury rosyjskiej, tego rosyjskiego szansonu, który przecież zalewa Litwę, zalewa Białoruś, Ukrainę, jest mocno obecny w Łatgalii i w innych krajach, do których jeździmy realizując zadania fundacji. Obecność języka rosyjskiego i tego kodu kulturowego, do którego zresztą mamy szacunek, jest bardzo silna. Ale kultura polska niesie za sobą coś innego. Jeżeli chcemy mówić o tym, że jesteśmy świadomymi młodymi Polakami ze Wschodu, które myślą o Polsce jako nowoczesnym państwie i chcą dobrze znać język polski, musimy ten kod kulturowy rozumieć, czuć i stosować w swoim życiu. Musimy po prostu myśleć po polsku, jeżeli chcemy być ambasadorami polskich spraw” – zauważa Falkowski.

Komentując wyzwania, z jakimi spotyka się polskość na Wileńszczyźnie, prezes Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” podkreśla, że problemy wymagają nie tylko dyskusji, lecz także zastosowania rozwiązań.

„Nie nam, Polakom tutaj w Warszawie, a wam, Polakom na Wileńszczyźnie potrzebna jest szczególna refleksja nad mechanizmem zmian, który jest nieodzowny. Pewne rzeczy, które były atrakcyjne i skuteczne w latach 90-tych, dzisiaj są już rachitycznym przeżytkiem. Patrząc na sytuację czy bolączki polskich szkół musimy myśleć o ich permanentnej reformie, dostosowywaniu się do zmian” – mówi Falkowski.

Jak dodaje, niezwykle istotna jest wymiana dobrych praktyk pomiędzy Polakami z różnych krajów.

„Na przykład Gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego w Dyneburgu to być może najlepsza perła, jaką mamy w regionie. To wzór menedżerski, wzór metodologiczny, dydaktyczny, który warto podglądać, odwiedzać i patrzyć, jak oni to robią. Tam się uczą nie tylko Polacy z Łatgalii. Tam się uczą Łotysze, Rosjanie, Hiszpanie, Anglicy, Niemcy i Kanadyjczycy – wszyscy, którzy mieszkają w Dyneburgu, traktują tę szkołę jako międzynarodową estradę, na której warto być i tam zaczynać swoją karierę” – wskazuje Mikołaj Falkowski.

„Właściwa odpowiedź na pani pytanie tkwi w tym, co wy jesteście w stanie zdiagnozować, przemyśleć i nie przestraszyć się niekorzystnych statystyk, które Wileńszczyzny dotyczą. Mamy spadek liczby osób podających się za Polaków i daleko nam do tego, żeby mówić, iż jest 200 tysięcy Polaków na Litwie. Gdy patrzymy z kolei na liczbę pierwszaków czy dzieci chodzących do przedszkoli, też jest to sinusoida, która się waha jak wzburzone fale na Bałtyku. W którą stronę sprawy mają się zmienić – wymaga to debaty, ale też rozpoczęcia wdrażania pewnych rozwiązań. Można to podpatrzyć w innych krajach. Temu ma służyć kampania #KtoTyJesteś, żeby przekazać sobie pewną wiedzę, praktyki, doświadczenia” – zaznacza prezes fundacji.

„Można też wyrwać się z pewnej kanwy trwania tylko przy swoim, przy własnym, przy naszym ze zrozumieniem, że są pewne rzeczy, które zmieniają świat, tak jak zmieniała się choćby Rzeczypospolita pod wpływem innych narodów, kultur i tego tygla etniczno-narodowego. Tak samo i Polacy na Wileńszczyźnie mogą się zmienić, nie pozostając wyłącznie przy własnym modelu funkcjonowania, ale podpatrując sprawdzone metody funkcjonowania u innych Polaków. Do tego jako fundacja zachęcamy, troszcząc się jednocześnie o to, żeby to, co związane z polskim dziedzictwem na Wileńszczyźnie, zachować”.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!