Wilno i Wileńszczyzna
IAR PAP

Euro 2016: Polacy ze strategią na niepewnych Niemców

W czwartek o godzinie 22.00 rozpocznie się mecz, na który czekają wszyscy kibice reprezentacji Polski. Biało-czerwoni w swoim drugim spotkaniu na Euro 2016 zmierzą się z aktualnymi mistrzami świata i jednym z faworytów turnieju, Niemcami.

Polacy mają przed świetnie zapowiadającym się pojedynkiem bardzo duży atut – nie muszą obawiać się o to, że porażka przekreśli ich szanse na wyjście z grupy. To drugi mecz na Euro drużyn, które na inaugurację wygrały i stawka w tym meczu na pewno nie będzie paraliżująca.

Wygraną z Irlandią Północną biało-czerwoni spełnili swój obowiązek. Grupowy outsider, który gra piłkę prostą, ale opartą na bardzo skutecznej i twardej obronie, sprawił trochę problemów zawodnikom Adama Nawałki, ale ostatecznie Polacy wygrali 1:0 po golu Arkadiusza Milika.

Był to jednak ostatni taki mecz na tym turnieju – ze wszystkich drużyn, które oglądaliśmy, nikt nie grał piłki tak defensywnej, skupiając się jedynie na powstrzymywaniu rywala w okolicach własnego pola karnego.

Rozkład meczów dla Polski wydaje się bardzo dobry – najłatwiejszy mecz na początek, nad którym biało-czerwoni mieli pełną kontrolę, następnie starcie ze zdecydowanym faworytem, którego jednak potrafiliśmy już przecież pokonać.

I na koniec mecz z rywalem, którego możliwości najbardziej przypominają te, którymi dysponują polscy piłkarze – według najbardziej przewidywalnego scenariusza, to właśnie spotkanie ze wschodnimi sąsiadami może dać pełny obraz drużyny, która zachwyciła kibiców w eliminacjach i na pewno nie zamierza pożegnać się z turniejem szybko i po cichu.

Trudno wyobrazić sobie, by przesadne nerwy odczuwali Niemcy – to cały czas jedna z najlepszych reprezentacji świata, która jednak musi spełniać oczekiwania kibiców praktycznie w każdym meczu. Strata punktów, potknięcie czy słabszy mecz powoduje, że w mediach praktycznie od razu mówi się o kryzysie czy spadku formy. Nadinterpretacje nieustannie towarzyszą wielkim drużynom, ale podopieczni Joachima Loewa niewiele sobie z tego robią.

Z Ukrainą nie rozegrali wielkiego spotkania, ale byli w stanie szybko wyjść na prowadzenie, pozwolić przeciwnikowi atakować i skupić się na kontratakach. Chwilami jednak ich obrona nie wyglądała na monolit, kilka razy byli bliscy stracenia gola. Ostatecznie jednak nie dość, że zachowali czyste konto, to jeszcze dołożyli drugą bramkę w końcówce. To tylko potwierdziło ich klasę.

Czy Polacy mogą sobie pozwolić na porażkę? Oczywiście, jednak na takich turniejach i w takich meczach nigdy nie ma miejsca na kunktatorstwo, zawsze trzeba dać z siebie wszystko, zostawić na boisku serce i zdrowie, grać o najwyższy z możliwych celów.

Adam Nawałka jest konsekwentny, piłkarze zaś pewni siebie i swoich możliwości. Na przedmeczowej konferencji widać było, że mają konkretny plan. To, jak uda się im go zrealizować, pozostaje kwestią otwartą. Pewne jest jedno – z takim zespołem jak mistrzowie świata, trzeba zagrać bezbłędnie, bo każda pomyłka może zakończyć się straconym golem. Polska musimy wykorzystać każdą okazję, jaka się nadarzy, bo na pewno nie będzie ich wiele. Organizacja gry, szybkie przecinanie akcji rywali, współpraca między formacjami i… odrobina szczęścia. Jeśli to wszystko będzie funkcjonowało, ma szansę na to, by zaskoczyć zawodników Loewa.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!