Wilno i Wileńszczyzna
Eurosport

Euro 2016: Hiszpanie za burtą, Włochy w ćwiercfinale!

Piłkarze reprezentacji Włoch, podopieczni Antonio Conte, zwyciężyli w rozgrywanym na Parc des Princes spotkaniu 1/8 finału Euro 2016 z Hiszpanią 2:0 (1:0). Gole na wagę awansu do ćwierćfinału mistrzostw Europy strzelali Giorgio Chiellini i Graziano Pelle. Reprezentacja Włoch zwyciężyła zasłużenie i w kolejnej rundzie zmierzy się z Niemcami.

Cztery lata temu na Euro 2012 Włosi zmierzyli się z Hiszpanami dwukrotnie. Pierwszy mecz w fazie grupowej zakończył się remisem, ale już spotkanie finałowe między tymi zespołami było jednostronne, a reprezentacja La Furia Roja obroniła trofeum dzięki wygranej 4:0. Gole w tamtym meczu strzelali m.in. Jordi Alba i David Silva, którzy w poniedziałek pojawili się w podstawowym składzie. Jednak tym razem przyszło im się zmierzyć z zupełnie inną Italią – przed turniejem krytykowaną z powodu braku kilku zawodników i słabych napastników, ale po fazie grupowej uznawaną za jednego z faworytów do końcowego triumfu.

Pierwsza połowa to wielkie zaskoczenie. Włosi dominowali od początku spotkania, a już w 9. minucie mogli wyjść na prowadzenie, gdy groźnie uderzał głową Graziano Pelle, ale jeszcze lepszą interwencją popisał się David De Gea. Jak się okazało był to dopiero początek ciężkiej pracy dla hiszpańskiego golkipera. Chwilę później po kolejnej bardzo dobrej akcji Włochów należący do najlepszych na boisku Emanuele Giaccherini uderzył przewrotką, a piłka odbiła się od słupka.

Hiszpanie przebudzili się dopiero w 20. minucie, kiedy strzał z dystansu, ale zablokowany przez włoskich obrońców oddał Cesc Fabregas. Poza tym praktycznie nie istnieli. Kompletnie niewidoczny był Alvaro Morata, który nie mógł nic zdziałać w starciach ze swoimi klubowymi kolegami z Juventus. Andrea Barzagli doskonale radził sobie z Nolito, Leonardo Bonucci nie tylko bronił, ale również wyprowadził jedną groźną kontrę, a Giorgio Chiellini był jednym z głównych bohaterów Italii.

Była 33. minuta, gdy Eder oddał mocny strzał po ziemi z rzutu wolnego, De Gea wybił futbolówkę wprost pod nogi Giaccheriniego, który zdołał dograć do Chielliniego, a ten z uderzeniem z bliskiej odległości zapewnił prowadzenie Włochom!

Tuż przed końcem pierwszej połowy dwójkową akcję przeprowadzili Pelle i Giaccherini, którą piłkarz Sunderlandu wykończył wejściem w pole karne i potężnym strzałem z prawej nogi. Hiszpański golkiper miał spore problemy i wybił futbolówkę na rzut rożny.

Selekcjoner Hiszpanów Vicente Del Bosque w przerwie postanowił coś zmienić i w miejsce bezproduktywnego Nolito desygnował do gry napastnika Artiza Aduriza.

Po przerwie włoska defensywa miała kłopoty, by przyzwyczaić się do nowego ustawienia i taktyki obrońców tytułu. W ciągu pierwszych dziesięciu minut non stop kotłowało się pod polem karnym kadry prowadzonej przez Antonio Contego, ale Hiszpanie nie potrafili skierować piłki do bramki.

W 55. minucie Włosi otrząsnęli się, piłkę przejął Eder, który przebiegł ponad 30 metrów, a następnie oddał strzał po ziemi, jednak naciskany przez obrońców rywali nie mógł uderzyć precyzyjnie i De Gea rozszyfrował jego zamiary. Na tym nie koniec, bo kolejną znakomitą sytuację również stworzyli piłkarze Contego. Tym razem po dośrodkowaniu Giaccheriniego nikt nie zdołał dojść do piłki.

Tymczasem Morata próbował przelobować Gianluigiego Buffona, ale uderzył niecelnie. Natomiast w okolicach 70. minuty w dobrej sytuacji znalazł się Aduriz, jednak strzelił obok słupka.

Del Bosque postanowił dokonać kolejnej zmiany – tym razem w miejsce Moraty wprowadził Lucasa Vazqueza.

Hiszpanie byli coraz groźniejsi, ale nadal nie byli w stanie sforsować włoskiej defensywy. Również w 73. minucie Lucas Vazquez trafił słupek, jednak nawet gdyby uderzył celnie to gol i tak nie zostałby uznany z powodu pozycji spalonej.

W tym fragmencie spotkania ze złości przy linii bocznej szalał Conte. Nie inaczej było po groźnych uderzeniach Andersa Iniesty i Gerarda Pique. Włosi cofnęli się pod swoje pole karne i próbowali za wszelką cenę zastopować rywali, którzy w końcu złapali swój rytm, a selekcjoner Italii zachowywał się tak, jakby sam był na murawie.

W 82. minucie z boiska zszedł Eder, którego zastąpił Lorenzo Insigne. Na tym nie koniec, bo za zmęczonego Alessandro Florenziego wszedł Matteo Darmian. Wcześniej na murawie pojawił się Thiago Motta za Daniele De Rossiego.

Insigne w 85. minucie oddał potężny strzał z dystansu, jednak wprost w bramkarza. Z kolei Motta dostał żółtą kartkę za uderzenie Vazqueza i nie zagra w następnym meczu.

Pod koniec Hiszpanie robili wszystko, by pokonać Buffona. Próbował rezerwowy Pedro Rodriguez, próbował również Gerard Pique, ale w drugiej z tych sytuacji włoski golkiper pokazał klasę światową.

W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Włosi dobili rywali. Darmian podał do Pellego, piłka odbiła się jeszcze od Pedro, a napastnik Southampton nie pomylił się i z bliskiej odległości pokonał De Geę. To jego drugie trafienie na Euro 2016.

Po drugim straconym golu z Hiszpanów zeszło powietrze, natomiast włoscy kibice świętowali na trybunach, a za dyrygenta robił Conte.

W 94. minucie sędzia Cunyet Cakir zagwizdał po raz ostatni. Reprezentacja Włoch awansowała do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Niemcami. Smutni Hiszpanie wracają do domu bez trzeciego z rzędu triumfu w mistrzostwach Europy.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!