Dyskusja PKD i Grupy 3 Maja w Sejmie

W Sejmie odbyła się dyskusja zatytułowana „3 maja - wspólnota historyczna Litwy i Polski, znaczenie dla Europy”. Inicjatorem dyskusji jest sejmowa Grupa 3 Maja oraz Polski Klub Dyskusyjny.

zw.lt
Dyskusja PKD i Grupy 3 Maja w Sejmie

Fot. Organizatorzy

„Wspominając Konstytucje 3 Maja trzeba pamiętać, że w dzisiejszym zglobalizowanym świecie czymś bardzo ważnym dla państwa jest przeprowadzenie reform, nie wolno odstępować od globalnych tendencji. Bo od pocz. XVIII w. Rzeczpospolitę Obojga Narodów cechowało zacofanie. I nawet radykalne reformy nie uratowały państwo” – podkreślił na wstępie przewodniczący Grupy 3 Maja Andrius Kubilius.

Dla przewodniczącego Sejmu Viktorasa Pranckietisa Konstytucja 3 Maja jest swoistym drogowskazem dla stosunków polsko-litewskich. „Sądzę, że upamiętnienie tego dnia jest właśnie możliwością powrotu tego złotego okresu naszej wspólnej historii. W rożnych aspektach mamy coraz lepsze relacje z Polską i musimy być z tego dumni. Dziękuje Andriusowi Kubiliusowi, dzięki jego inicjatywie, powstała Grupa 3 Maja, która upamiętniła tę datę. Ta data powinna być ważna dla Litwy. To było dzieło obu narodów, nie tylko Polski” – podkreślił przewodniczący Sejmu Viktoras Pranckietis, który odnotował, że Litwini powinni zgłębiać wiedzę o tym wydarzeniu, ponieważ w kontekście dnia dzisiejszego ten dokument nabiera szczególnego znaczenia.

Linas Linkevičius zaznaczył, że we wspólnej historii działy się różne rzeczy. Nie zważając na wynikające sprzeczności, jestesmy skazani na strategiczne partnerstwo. „Tu chodzi o interesy narodowe naszych krajów. Jeśli nie wykorzystamy tych wszystkich wspólnych rzeczy, to po prostu będziemy działać przeciw własnym interesom. Być może to zabrzmiało zbyt kategorycznie, ale taka jest prawda. W żadnym wypadku nie chce powiedzieć, że nie ma pewnych zgrzytów, czy problemów w relacjach. Oczywiście, że są. Jednak sądzę, że rzeczy które nas łączą jest więcej” – podkreślił szef litewskiej dyplomacji.

Przedstawiciel Polskiego Klubu Dyskusyjnego Mariusz Antonowicz opierając się na historię również nawiązał do sytuacji dzisiejszej. „nie ważne, czy to była druga czy trzecia konstytucja w Europie. Jednak możemy śmiało powiedzieć, że wówczas byliśmy w awangardzie myśli i praktyce politycznej. I to jest pewien drogowskaz dla nas, że nie tylko możemy, ale musimy być w awangardzie” – podkreślił Antonowicz. Dodając, że Konstytucja 3 Maja jest zasługą nie tylko Litwinów i Polaków, ale również Białorusinów, Ukraińców i Żydów.

PODCASTY I GALERIE