Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Dyskusja klubu Politika.lt: Jaka będzie Polska po wyborach?

Polska po wyborach - eurosceptyzm czy nowa epoka przywództwa Polski w Europie? Na polemikę pod takim tytułem zaprosił we wtorek klub dyskusyjny Politika.lt. Spotkanie, które z założenia miało być poświęcone polityce wewnętrznej i zagranicznej Polski, zdominowały jednak kwestie stosunków polsko-litewskich, a zwłaszcza mniejszości polskiej na Litwie.

Prelegentami dyskusji byli Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, Mariusz Antonowicz, politolog Instytutu Stosunków Międzynarodowych i Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego, Linas Kojala, analityk Centrum Studiów Europy Wschodniej i Jacek Jan Komar, publicysta. Dyskusję moderował Mantas Adomėnas, poseł na sejm, konserwatysta.

W tle rozmowy o zmianach na polskiej scenie politycznej, czekających Polskę zmianach i co za tym idzie, ewentualnych nowościach w polskiej polityce zagranicznej, wiele mówiono o relacjach dwustronnych Litwy i Polski.

„Jeżeli spojrzeć na elementarne liczby i fakty czy choćby rzucić okiem na mapę, staje się oczywiste, że bez Polski nie możemy. Polska jest naszą niedużą bramą na Zachód. Budujemy wspólnie połączenia gazowe, połączenia elektryczne, Polska jest naszym trzecim najważniejszym partnerem handlowym, gwarantem naszego bezpieczeństwa. I nie zważając na pewien chłodek w relacjach, spoglądając z litewskiej perspektywy, nie możemy ignorować Polski. Powinniśmy sami sobie zadać pytanie, jaka jest nasza wizja polityki zagranicznej, ale jednocześnie zapytać Polskę o jej wizję polityki zagranicznej, bo właśnie ta koncepcja będzie decydowała o całej przyszłej polityce Polski” – zauważył analityk Linas Kojala.

Jak dodał, pojęcie eurosceptyzmu w dzisiejszych realiach wydaje się „wyblakłe”, ponieważ w obliczu kryzysu migracji, zagrożeń terrorystycznych, niedawnych problemów finansowych Grecji i innych kwestii, wiele państw zmienia swoje dotychczasowe postawy.

„W relacjach dwustronnych wszystko zależy od Litwy. Sympatie Polski wobec Litwy są bardzo duże, tak samo jak kredyt zaufania. Nie trzeba jednak bagatelizować problemów podnoszonych przez polską mniejszość na Litwie. Nie chodzi nawet o relacje z Polską – Litwa powinna zadbać o swoich obywateli, by czuli się tu bezpieczni, spokojni i kochali tę ziemię. Jeżeli mniejszości narodowe proszą o coś, trzeba dać dziesięć procent więcej. Wówczas te kwestie nie będą przeszkadzały w realizacji ważnych celów polityki zagranicznej” – podkreślił sygnatariusz Czesław Okińczyc.

„W kwestii stosunków polsko-litewskich istnieją dwie linie – jedna dotycząca mniejszości polskiej na Litwie, druga – strategicznego partnerstwa między krajami. Sądzę, że symboliczną datą, kiedy kwestie mniejszości wzięły górę w tych relacjach, był rok 2010, gdy podczas wizyty Lecha Kaczyńskiego w Wilnie Sejm Litwy odrzucił projekt oryginalnej pisowni nazwisk. Nowe władze, jak wynika ze słów zarówno samego prezydenta Dudy, jak i ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, prezentują podobne stanowisko – spróbujemy odnowić stosunki z Litwą, ale jeżeli nie będzie postępu w polityce Litwy wobec mniejszości narodowych, wszystko pozostanie bez zmian” – przypomniał Mariusz Antonowicz. Zdaniem politologa, w polskiej polityce zagranicznej większa rola przypadnie prezydentowi Andrzejowi Dudzie, który obecnie szuka partnerów zarówno na Zachodzie, jak i na Wschodzie Europy, oraz poszukuje nowego formatu relacji międzypaństwowych.

Uczestnicy spotkania dyskutowali o praktycznych aspektach legalizacji oryginalnej pisowni nazwisk, wprowadzeniu języka polskiego do litewskich szkół, ale też między innymi o różnicach ideologicznych pomiędzy polskimi partiami politycznymi, sporach na polskiej scenie politycznej i przyszłości poszczególnych ugrupowań.

 

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!