Drugi dzień wizyty szefa MSZ RP na Litwie: Zawsze będziemy się kierowali dobrymi praktykami rządzenia

Minister Spraw Zagranicznych Polski Zbigniew Rau kontynuuje swoją wizytę na Litwie. Dzisiaj (7 lipca) podpisał on deklarację o wspólnym dziedzictwie Trójkąta Lubelskiego oraz Mapę Drogową o współpracy w ramach Trójkąta Lubelskiego. Dokument został podpisany przez szefów MSZ Polski, Litwy i Ukrainy.

Ewelina Knutowicz
Drugi dzień wizyty szefa MSZ RP na Litwie: Zawsze będziemy się kierowali dobrymi praktykami rządzenia

Fot. Joanna Bożerodska

Jak podkreśla Zbigniew Rau, Trójkąt Lubelski nie powinien być inicjatywą zostawioną do dyspozycji wyłącznie ministrom spraw zagranicznych. „Rolą szefów MSZ jest powołanie takiej inicjatywy, a teraz w naturalny sposób czekamy, aż do niej dołączą inne resorty, chociażby te, które zajmują się bezpieczeństwem, kulturą, oświatą czy obroną narodową. W trakcie spotkania podkreślaliśmy, że ważne są wspólne wysiłki w walce z dezinformacją. Powstała również inicjatywa, dotycząca tego, że dobrze byłoby doprowadzić jak najszybciej do spotkania ministrów kultury państw Trójkąta Lubelskiego” – oznajmił szef polskiego MSZ.

Minister Rau skomentował również kryzys imigracyjny, dotyczący napływu uchodźców na Litwę. „Strona litewska musi zwrócić się do nas o konsultacje, a potem – o ewentualną pomoc. Sytuacja jest niezwykle poważna. Wymaga ona tak samo poważnych reakcji, które – z kolei – potrzebują długiego namysłu i konsultacji. Zgodnie z ustaleniami polskimi i litewskimi, problem sprowadza się do tego, że migranci z Bliskiego Wschodu, a dokładniej, z jednego miasta, są zachęcani do przybywania na Białoruś, a później ułatwia się im znalezienie drogi do granicy litewskiej i później wskazuje się te miejsca, gdzie mogą przekroczyć granicę w sposób w miarę bezpieczny. Zjawisko to urasta do takich rozmiarów, że stanowi autentyczny problem nie tylko państwa litewskiego, ale także Unii Europejskiej” – twierdzi szef resortu.

Fot. Ambasada RP w Wilnie

Zbigniew Rau zapewnił, że Polska na pewno jest gotowa do pomocy. „Temu służy dobre sąsiedztwo, przyjaciele i partnerzy, zarówno w NATO, jak i w UE. Nasze relacje są tak bliskie i tak kompleksowe, że nie ograniczają się wyłącznie do strefy rządowej czy parlamentarnej, ale także do wymiany doświadczeń poprzez wspólnoty akademickie, studenckie, społeczne. Zawsze będziemy się kierowali dobrymi praktykami rządzenia” – dodał.

Po spotkaniu z ministrami Rau złożył wieńce na Cmentarzu na Rossie oraz w Mauzoleum Powstańców Styczniowych. Dzisiaj szef polskiego MSZ spotyka się także z polską społecznością. „Ci Polacy chcą podkreślić swoją tożsamość, wierność tradycji. Gdy byłem tutaj turystą, również jeździłem do tych okolic, gdzie większość osób stanowią Polacy. Teraz zrobię to samo jako minister” – powiedział minister.

Fot. Joanna Bożerodska

Polityk opowiedział więcej o spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Litwy Gabrieliusem Landsbergisem. „Kiedy swój urząd objął minister Gabrielius Landsbergis, zdecydował się na pierwszą zagraniczną podróż do Polski. Mieliśmy rozmawiać o kwestiach ważnych dla społeczności polskiej. Zaczęliśmy od pisowni imion i nazwisk. Minister zapewnił mnie, że ta kwestia będzie priorytetowo potraktowana. Tym samym odpowie na te potrzeby i troski społeczności polskiej, choć nie tylko chodzi tutaj o ten impuls, wychodzący ze społeczności naszych rodaków na Litwie. Wskazałem, że jest to oczekiwany i pożądany krok. Sam doskonale po ludzku rozumiem ten duży dyskomfort, kiedy w obiegu oficjalnym występuje się jako nieco inna osoba, niż w życiu prywatnym. Powiedziałem ministrowi o moich własnych odczuciach. Kiedy pierwszy raz przyjechałem na Litwę w 1996 r. na konferencję naukową, efektem której była publikacja mojego wystąpienia, wyłącznie w tym kraju byłem podpisywany nie jako Zbigniew Rau, ale jako „Zbignevas Rauas, docentas”. Minister Landsbergis przy pierwszym naszym spotkaniu wyraził zrozumienie moich trosk, wynikających z moich własnych prywatnych doświadczeń” – dzieli się polski minister.

Fot. Joanna Bożerodska

„Mówiliśmy też o innych kwestiach, które obecny rząd litewski chce przeprowadzić przez ścieżkę legislacyjną w parlamencie. Jest to kwestia organizacji szkolnictwa i pracy samorządów. Obydwie kwestie interesują naszych rodaków. Tu nie ma konkretnych obaw, jednak zainteresowanie jest duże. Jeśli chodzi o szkolnictwo, Litwa stoi przed potencjalną reformą. W takiej sytuacji, w jakiej znajdują się Polacy, istnieje obawa, że te mniejsze szkoły, gdzie dominuje język polski, mogą się poczuć zagrożone. Z rozmów z panem ministrem wynika, że nie ma konkretnych projektów, jak do tych trosk się odnieść” – podsumował szef resortu.

PODCASTY I GALERIE