Wilno i Wileńszczyzna
Dorota Skoczyk

Czy Polacy z Litwy czują się bezpieczni w UK?

“Mieszkam w miasteczku Brighton w Anglii już prawie pięć lat. Wiadomo, że teraz już czuję się tutaj bardziej u siebie, niż na Litwie. Po Brexicie bardzo dużo mówi się o imigrantach. Czuć napięcie, jakby coś miało się wydarzyć” - powiedziała w rozmowie z zw.lt Beata Szpakowska z Litwy.

Ostatnio na Wyspach doszło do kilku brutalnych ataków na obywateli Polski i Litwy. Pod koniec sierpnia w Harlow w hrabstwie Essex został brutalnie pobity 40-letni polski emigrant, który po kilku dnia zmarł w szpitalu. Później w Leeds , w hrabstwie West Yorkshire, dwie osoby narodowości polskiej zostały zaatakowane przez grupkę grupę agresywnych nastolatków. Jeden z Polaków został poważnie ranny i trafił do szpitala.

W Irlandii Północnej został ostrzelany dom, w którym mieszkało czterech młodych Litwinów. Policja podejrzewa, że Litwini mogli zostać zaatakowani ze względu na narodowość. Ambasada RL w Londynie poinformowała, że w ciągu ostatnich lat litewscy emigranci byli atakowani kilkakrotnie.

Reakcja władz

Ataki zaniepokoiły rządy w Wilnie i Warszawie. „Za zapewnienie bezpieczeństwa polskim obywatelom mieszkającym w Wielkiej Brytanii odpowiadają brytyjskie służby; będziemy monitorować, czy będą oni podejmować w tej sprawie konkretne działania” – oznajmiła premier RPBeata Szydło, zapewniając Polaków na emigracji, że rząd troszczy się o ich bezpieczeństwo.
Również prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė wspominała, że po ostatnich incydentach związanych z imigrantami, jest zaniepokojona bezpieczeństwem Litwinów oraz poinformowała, że ma zamiar omówić z szefową rządu Brytyjskiego Theresą May sprawę bezpieczeństwa i zapewnić, że Wielka Brytania będzie w stanie chronić obywateli Litwy, zamieszkujących Wielką Brytanię.

Podkreślam, że jestem z Litwy

“Jeżeli chodzi o te incydenty z Polakami to w prasie o tym piszą i dużo się mówi. Pracuję z Polakami na co dzień. Jednak tutaj w Anglii, przede wszystkim podkreślam, że jestem z Litwy. Przez innych też jestem postrzegana jako Litwinka. No i wiadomo, że ponieważ Polaków w UK jest więcej, częściej zdarzają się incydenty z udziałem Polaków. Litwini są, tak jakby, mniej widoczni. Widzę też, że po Brexicie jest jakieś napięcie w powietrzu. Prasa cały czas pisze o imigrantach. Jednak najgorzej mają ci, którzy nie znają angielskiego, bo pozostają zamknięci w swoim środowisku i nawet nie wiedzą co się aktualnie dzieje w polityce, mają więcej stereotypów i są na ogól nielubiani przez lokalnych mieszkańców itd.“- w rozmowie z zw.lt opowiedziała Beata Szpakowska z Litwy, która mieszka z mężem w Brighton i pracuje jako administratorka w hotelu.


Anglicy są mniejszością

“Nie wydaje mi się, żeby teraz było bardziej niebezpiecznie niż przedtem. Kilka lat temu mój znajomy z Hiszpanii został pobity przez nastolatków w parku w Londynie, w biały dzień, z zupełnie nieznanych przyczyn. Byłam wtedy trochę w szoku, bo na Litwie to się rzadko zdarza. Jednak jest tu sporo agresji, moim zdaniem…. Mieszkam w Londynie i po prostu wiem, w jakiej dzielnicy trzeba być bardziej ostrożnym, a gdzie mogę czuć się bezpiecznie. Poza tym, w wielu miejscach to właśnie Anglicy są mniejszością, a to jakoś tak daje poczucie “bycia wśród swoich”. Zdaje się, że takie incydenty przeciwko Polakom czy jakiejś innej narodowości częściej zdarzają się w małych miasteczkach. No a z Brexitu, oczywiście, nikt się nie cieszy, ale czas pokaże co z tego wyniknie i raczej nie wyjdzie to na korzyść imigrantom” – powiedziała zw.lt Alina, która mieszka w Londynie ponad 4 lata i pracuje w restauracji, a wkrótce chce podjąć studia pedagogiczne na uczelni w Londynie lub innym mieście.

Rzadko czytam prasę

“Tak naprawdę rzadko czytam prasę, na ogół jednak czuję się bezpiecznie tutaj w UK. Osobiście nigdy nie byłem w naprawdę niebezpiecznej sytuacji. Trochę tylko boję się o swoje dzieci. Mój syn jest w wieku 5 lat, chodzi do przedszkola. Tutaj obowiązuje prawo, że dziecko w takim wieku, aż do 12 lat, nie może być na ulicy bez nadzoru dorosłego ani przez chwilę, to chyba dobrze. Jednak i tak nie da się w pełni zapewnić bezpieczeństwa dzieci. O siebie raczej się nie boję. Ale chodzi mi po głowie myśl, aby za kilka lat stąd wyjechać. Na Litwę jednak bałbym się wracać. Brexit, zdaje się, nie zrobił tu dużej różnicy, wszyscy pracują i żyją tak jak wcześniej. Może teraz jest nieco trudniej przyjechać i zamieszkać w UK” – podzielił s z zw.lt Mariusz z Litwy, który mieszka w UK od siedmiu lat z żoną i dzieckiem. Mariusz pracuje, jako kierowca.

Według Departamentu Statystyki, w 2014 roku z Litwy wyemigrowało 36,6 tys. osób, w 2015 roku – 44,5 tys.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!