Wilno i Wileńszczyzna

Bruveris: Grybauskaitė była podstawowym hamulcem w relacjach z Polską

„Grybauskaitė twardą ręką trzymała zaciągnięty ręczny hamulec w relacjach z Polską" - uważa znany litewski dziennikarz i publicysta Vytautas Bruveris, który był gościem audycji "Dzień na dwa głosy".

Gość Radia „Znad Wilii’ dokonał analizy najważniejszych wydarzeń politycznych ostatnich dni (zachowanie prze posła Petrasa Gražulisa immunitetu poselskiego, problemy z podpisaniem koalicji rządowej).

Lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych Ramūnas Karbauskis zapowiadał, że umowa koalicyjna może być podpisana już we wtorek, jednak ostatecznie termin został przesunięty. „Podpisanie umowy koalicyjnej hamują negocjacje w sprawie stanowisk. Partie nie są w stanie dogadać się w sprawie podziału stanowisk. To jest kwestia najważniejsza, bo przecież nikt nie uwierzy, że chodzi im o pieniądze na dzieci, że wykłócają się o to, jak lepiej zadbać o dobro obywateli” – zauważył Vytautas Bruveris.

Znany litewski publicysta dokonał także oceny epoki ustępującej prezydent Litwy. Zdaniem Bruverisa 10 lat urzędowania Dali Grybauskaitė – to okres bardzo niejednoznaczny w najnowszej historii państwa litewskiego. „Litwa jest dziś niepodległym państwem, nie ma jakichś większych zagrożeń dla naszej niepodległości. Jednak gdy się widzi obecne polityczne zamieszanie, kryzys systemu partyjnego – to trudno mi się zgodzić ze stwierdzeniem prezydent Dali Grybauskaitė, że w zasadzie z Litwą wszystko jest w porządku. Szczególnie, że Grybauskaitė osobiście przyczyniła się do tego zamieszania i kryzysu” – uważa Vytautas Bruveris.

„Grybauskaitė była podstawowym hamulcem lub przeszkodą w naprawie relacji między Litwą a Polską” – twierdzi Bruveris. Jego zdaniem do naprawy relacji polsko-litewskich doszło dopiero w momencie, gdy litewskie elity – w obliczu agresji Rosji na Ukrainie – doszły do wniosku, że nie są w stanie bez pomocy Polski obronić swojego kraju.  Jednocześnie jednak Bruveris podkreślił, że Litwa nadal nie odrobiła „prac domowych” z dziedziny praw mniejszości polskiej na Litwie i trudno się spodziewać, że nowy prezydent Gitanas Nausėda wyjdzie z jakąś inicjatywą w tej dziedzinie.

„Ważnym symbolem jest fakt, że z pierwszą wizytą zagraniczną Nausėda udaje się do Warszawy, że istnieje zrozumienie znaczenia partnerstwa strategicznego z Polską. Ale co z konkretnymi działaniami na rzecz praw Polaków na Litwie? Obawiam się, że będzie jak większość litewskich polityków bał się przejawić jakąkolwiek inicjatywę w tych sprawach w obawie przed spadkiem notowań” – powiedział publicysta.

Bruveris jest też sceptyczny i w sprawie osiągnięć Dali Grybauskaitė w polityce wschodniej. „Rzeczywiście dzięki Grybauskaitė w ostatnich latach Litwa zajmuje słuszne stanowisko w sprawie Rosji, ale w tej materii stanowisko prezydent nie zawsze było konsekwentne. Zresztą, gwoli sprawiedliwości, litewskie antykremlowskie stanowisko bardzo często było deklaratywne” – powiedział publicysta i przypomniał zabiegi Grybauskaitė o reset z Rosją i Białorusią na początku jej pierwszej kadencji.

Vytautas Bruveris nie wiąże zbyt wielu nadziei z nowym litewskim prezydentem Gitanasem Nausedą. „Na Nausėdzie doskonale leży garnitur, ale z żadnymi przełomowymi pomysłami czy ideami on mi się nie kojarzy” – zażartował publicysta dziennika „Lietuvos rytas”. I dodał: „Moim zdaniem to będzie dosyć słaby prezydent. Taka light wersja ostatniej kadencji Valdasa Adamkusa”.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!