Wilno i Wileńszczyzna
Małgorzata Kozicz

Bieg Zułów-Niemenczyn: Pamięć strzeże, chroni, mobilizuje

“Polski naród od czasów Kościuszki cały czas walczył. Walka trwa także dzisiaj. Nie jest to walka zbrojna, tylko polityczna, może miejscowa, lokalna, ale trwa walka o przetrwanie” - mówił na grobach legionistów w Niemenczynie Mieczysław Borusewicz, prezes Stowarzyszenia Sportu, Turystyki i Kultury Rejonu Wileńskiego. W niedzielę odbył się Bieg Zułów – Niemenczyn, poświęcony 100-leciu bitwy żołnierzy Legionów pod Niemenczynem.

“Jestem niezmiernie dumny i szczęśliwy, że zaplanowana akcja uhonorowania naszych rodaków, którzy dokładnie sto lat temu złożyli swoje życie za wolność naszej ojczyzny – bieg szlakiem bitw żołnierzy Legionów, odbyła się” – powiedział inicjator biegu Mieczysław Borusewicz.

W biegu wzięli udział uczniowie Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilniei i Gimnazjum im. J.I. Kraszewskiego wraz z nauczycielami historii i wychowania fizycznego.

“Dzisiaj mija dokładnie 100 lat Bitwy pod Niemenczynem. Niektórzy z żołnierzy, którzy polegli, byli w waszym wieku, niektórzy mieli po 20-21 lat. Pochodzili nie tylko z Niemenczyna, także z Lidy na Białorusi, z Wrocławia, z Łotwy. Bronili wolności przed machiną ze Wschodu, która niosła nam nieszczęście. Oni pierwsi postawili czoła zaborcom, którzy mieli plan dotrzeć do stolicy Wilna” – podkreślił Borusewicz.

W swoim przemówieniu przypomniał historię walk niepodległościowych od roku 1919 do czasów po drugiej wojnie światowej, a także represji sowieckich, które dotknęły żołnierzy, partyzantów i ich rodziny.

“Polski naród od czasów Kościuszki cały czas walczył. Walka trwa także dzisiaj. Nie jest to walka zbrojna, tylko polityczna, może miejscowa, lokalna, ale trwa walka o przetrwanie” – zauważył Borusewicz.

„Dzisiejszy dzień to lekcja historii. Ten bieg odbyliśmy po to, żeby wiedzieć, co było kiedyś. Jeśli chcemy przetrwać, musimy znać wspaniale swoją historię. Dzisiaj, w XXI wieku, wilki zakładają owczą skórę, ale nie powinniśmy zapomnieć, że te baranki mają ostre zęby, i jeżeli zaistnieje taka sytuacja, one je pokażą. Musimy pamiętać, jak zachowano się z naszymi rodakami w tamtych latach” – zaznaczył Borusewicz.

„Oddając hołd naszym rodakom, którzy położyli swoje głowy w 1919 roku, musimy brać z nich przykład, żebyśmy byli silni duchem, a Polak zawsze był silny wiarą, tradycją swoich dziadków. Dzisiaj zdaliście swój egzamin na wytrwałość” – zwrócił się do uczniów organizator biegu. Dziękując za udział uczniom wileńskich gimnazjów, Borusewicz stwierdził, że nie dziwi go nieobecność na uroczystości uczniów Gimnazjum im. Konstantego Parczewskiego w Niemenczynie.

„Dzisiaj przyszla władza, która jest daleka od naszych korzeni, naszej wiary, naszych tradycji, której dziadkowie i pradziadkowie byli po drugiej stronie barykady. Niestety, taka jest prawda. Dzisiaj musimy kontynuować i uczyć młode pokolenie, żebyśmy byli godni pamięci tych żołnierzy, którzy zginęli w 1919, 1939, 1944 roku” – podsumował Borusewicz.

Zebranych pozdrowił także zastępca ambasadora RP na Litwie Grzegorz Marek Poznański. Ambasada Polski była również sponsorem biegu Zułów-Niemenczyn.

„W ten piękny słoneczny dzień wybraliście wspaniały sposób, żeby uczcić pamięć naszych bohaterów. W ubiegłym roku świętowaliśmy 100-lecie odzyskania niepodległości . Szybko okazało sie, że to odzyskanie niepodległości, to był dopiero początek walki o wolność Polski, że na Wschodze jest siła, która pragnie nam tą niepodległość odebrać. I to właśnie tu, na Wileńszczyźnie, już w styczniu 1919 roku doszło do pierwszych walk Polaków z bolszewikami, które trwały później przez dwa kolejne lata” – przypomniał Poznański.

„W przyszłym roku będziemy świętować stulecie Cudu nad Wisłą. Słowo “cud” jest często powtarzane i będziemy je słyszeć jeszcze częściej. Natomiast prawda jest taka, że – na pewno z pomocą Opatrzności Bożej – ale wygraliśmy wtedy tę wojnę polsko-bolszewicką przede wszystkim hartem ducha, takim hartem, jakim wy dzisiaj się wykazaliście biegnąc z Zułowa. A przede wszystkim mądrością, bo to właśnie polscy naukowcy rozszyfrowali komunikaty przeciwnika i dzięki temu Piłsudski wiedział o każdym ruchu bolszewików, co zakończyło się wielkim zwycięstwem . I właśnie tej mądrości wszystkim tutaj życzę. Uczcie się, bądźcie mądrzy, zdobywajcie wykształcenie, bo to jest wasza siła dzisiaj, ale przede wszystkim w nadchodzących latach, w XXI wieku to będzie największa i najważniejsza siła” – podkreślił dyplomata.

Nauczyciel historii z Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie Wiktor Łozowski powiedział, że dzisiaj powinniśmy pamiętać o tym, iż te odległe czasy, które wspominamy dzisiaj z patriotycznego obowiązku, mogą wrócić.

„Historia lubi się powtarzac. Jeden raz to tragedia, innym razem to jest farsa. Tym niemniej zapominać o tym nie można, dlatego, że pamięć strzeże, chroni, mobilizuje nas do tego, żeby nadal pielęgnować te wszystkie groby, które tutaj widzimy – i żołnierzy legionowych, i Żołnierzy Wyklętych, i żołnierzy września 1939. Cześć i chwała naszej młodzieży, z której jestem dumny. W ten niedzielny, piękny dzień oni są tutaj u udowodnili jeszcze raz wszystkim sceptykom, że młodzież to nie nihiliście, którzy odrzucająca wszystkie inne wartości oprócz tych, które są dzisiaj jakby narzucane. Nasza młodzież jest śliczna, wspaniała i pamięta o naszych bohaterach” – mówił nauczyciel.

Na zakończenie uroczystości wszyscy uczestnicy biegu otrzymali medale pamiątkowe.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!