Beata Choma w Solecznikach

Uważam, że baloniarstwo jest najbezpieczniejszym sposobem latania – w rozmowie z zw.lt powiedziała Beata Choma, wicemistrzyni Polski w baloniarstwie, która wczoraj (5 lipca), spotkała się z mieszkańcami Solecznik.

Antoni Radczenko
Beata Choma w Solecznikach

Na placu centralnym przed gmachem samorządu w Solecznikach zgromadziło się kilkadziesiąt pasjonatów latania. Choma opowiadała o baloniarstwie. Co prawda, z przyczyn organizacyjno-technicznych, impreza przeciągnęła się o kilka godzin – miała się zacząć o godz. 16, rozpoczęła się natomiast o godz. 20. O godz. 16 wystąpił tylko solecznicki zespół taneczny ”Smile”. Jednak, jak powiedziała Czuma, baloniarstwo potrzebuje cierpliwości. Po godz. 20 nad Solecznikami wzniósł się balon z napisem „Tyskie” oraz flagą rejonu solecznickiego.

Wicemistrzyni Polski w baloniarstwie podzieliła się z zw.lt, że od zawsze interesowała się lotnictwem.
,,Odkąd skończyłam 16 lat, zaczęłam latać na szybowcach, później zetknęłam się z balonami na zawodach. Kiedy zobaczyłam, jak wyglądają zawody balonowe, jakie to jest nieprzewidywalne z jednej strony, a z drugiej niby proste, bo balon wystarczy podgrzać i unosi się do góry. Jednocześnie jest to bardzo trudne, bo trzeba znaleźć taki wiatr, żeby doniósł nas w to miejsce, gdzie chcemy dolecieć. Ta spontaniczność i nieprzewidywalność jest tak fajna, że zaczęłam się tym pasjonować” – powiedziała Choma.

W opinii wicemistrzyni, baloniarstwo jest najbezpieczniejszym sposobem latania. ,,Niedługo pewnie mój synek będzie latał. Myślę, że nie będę się bała o niego. Wszystko jest bezpieczne, pod warunkiem, że ma się wyobraźnię” – przestrzegła sportsmenka.

Choma uprawia baloniarstwo od 10 lat. Na Litwę przyjechała na zawody balonowe, które odbywały się w Birsztanach. ,,Za rok odbędą się Mistrzostwa Świata, w tym roku były to tzw. zawody treningowe przed mistrzostwami. Zajęłam 7 miejsce. Jestem zadowolona, co prawda, mogło być trochę lepiej” – poinformowała wicemistrzyni oraz dodała, że ma bardzo dobre kontakty z Litwinami uprawiającymi baloniarstwo. ,,Koledzy z Litwy często przyjeżdżają do nas na zawody. Polacy przyjeżdżają tutaj. Muszę powiedzieć, że poziom sportowy na Litwie jest bardzo wysoki. Przyjeżdżam z przyjemnością, bo wiem, że tutaj mogę się sporo nauczyć i jest z kim walczyć” – oświadczyła Choma.

W poniedziałek Choma wraz z załogą odwiedzi wychowanków Domu Dziecka w Solecznikach i przekaże im książki. ,,Jest to nie tylko wydarzenie promocyjne, ale również akcja charytatywna” – poinformowała Palewicz.

PODCASTY I GALERIE