Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Barszcz Sosnowskiego niebezpieczny szczególnie w upalne dni

Synoptycy zapowiadają upalny weekend. Temperatura ma przekroczyć 30 stopni Celsjusza. Należy zadbać zatem nie tylko o nakrycie głowy i napoje orzeźwiające, ale również uważać na niebezpieczną roślinę, którą jest Barszcz Sosnowskiego.

Barszcz Sosnowskiego – roślina mocno toksyczna oraz inwazyjna, zajmuje na Litwie powierzchnię blisko 1000 ha. Specjaliści alarmują, że w upalne dni Barszcz Sosnowskiego wydziela opary, które mogą porazić układ oddechowy.

W ubiegłym roku Ministerstwo Rolnictwa zaapelowało do mieszkańców o przesyłanie informacji o miejscach, gdzie rośnie niebezpieczna roślina. Do składania informacji były zobowiązane również samorządy, gminy i starostwa. Barszcz Sosnowskiego jednak ma się dobrze. Roślina rozmnaża się wyłącznie za pomocą nasion, których wytwarza wielkie. Plon nasion uzyskanych z 1 ha pozwala na obsianie 100–200 ha (dojrzała roślina zajmuje powierzchnię ok. 4 m kw), a zatem z roku na rok, tereny zasiane barszczem się zwiększają. Ministerstwo nie podjęło na razie żadnych kroków ku likwidacji toksycznego chwastu.

Barszcz Sosnowskiego można niszczyć ręcznie lub mechanicznie (poprzez wykopywanie roślin lub ścinanie kwitnących pędów) oraz chemicznie, przy czym optymalnym rozwiązaniem jest działanie konsekwentne i skoordynowane w dużej skali, z użyciem różnych metod w zależności od wielkości populacji i miejsc jej występowania.

Nie tylko Litwa boryka się z tą toksyczną rośliną. Kilka dni temu w Polsce, gdzie roślina zajmuje ogromne obszary, zmarła 67-letnia kobieta poparzona Barszczem Sosnowskiego.

Trujący chwast na Litwę oraz do Polski został sprowadzony z Kaukazu w latach 50. XX wieku. W czasach stalinowskich rozpoczęto jego uprawę na wielką skalę, ponieważ miał służyć jako pasza dla bydła. Po niedługim czasie, z powodu problemów z uprawą i zbiorem, głównie ze względu na zagrożenie dla zdrowia, uprawy były porzucane.

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną silnie ekspansywną, rozprzestrzenia się w zaskakującym tempie. W dodatku chwast jest silnie toksyczny. W soku barszczu Sosnowskiego znajdują się niebezpieczne dla skóry związki, które mogą powodować oparzenia I, II a nawet III stopnia. Co ciekawe, objawów poparzeń nie widać od razu. Pojawiają się dopiero od 8 do 12 godzin po nasłonecznieniu soku na skórze. Poparzenia przez barszcz Sosnowskiego mogą utrzymywać się nawet wiele lat. Znane są przypadki, kiedy blizna po kontakcie z tą rośliną utrzymywała się nawet do 8 lat.

Jeśli doszło do kontaktu z rośliną, należy niezwłocznie i dokładnie przemyć skórę wodą z mydłem i unikać ekspozycji podrażnionych miejsc na słońce przynajmniej przez 48 godzin. W przypadku kontaktu soku roślin z oczami, należy je przemyć dokładnie wodą i chronić przed światłem (nosić okulary z filtrem chroniącym przed ultrafioletem). Jeśli doszło do podrażnienia skóry, objawy zapalne zmniejsza zastosowanie miejscowo maści (kremów). Należy zgłosić się też do lekarza.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!