Balonem nad zimowym Wilnem

Lot balonem nad Wilnem można nazwać wizytówką miasta, bowiem Wilno jest jednym z nielicznych miast świata, w których taka atrakcja jest dozwolona.

Joanna Bożerodska
Balonem nad zimowym Wilnem

Fot. Oreivių klubas padangių gėlės

O popularności lotów balonem nad miastem świadczyły rekordowe liczby wzlotów w minionym sezonie. W ciepłe i słoneczne letnie dni wilnianie codziennie unosili głowy do góry, aby podziwiać płynące nad czubkami wież kościelnych balony. Czasami nawet kilka razy dziennie.

Niedawno umieszczone zdjęcie w mediach litewskich, przedstawiające lądujący balon w centrum miasta, wstrząsnęło internetem. „Po tym, jak balon wylądował w mieście, dużo ludzi dziwiło się, co w ogóle balon robi w powietrzu zimą. Zrobiło to takie wrażenie, jakby ludzie nie wiedzą, że balonem można lecieć również w zimnej porze roku.” – dla zw.lt skomentował jeden z pilotów klubu baloniarzy „Padangių gėlės” Adam Mikielewicz.

W rozmowie z pilotem dowiadujemy się, że lot zimowy ma same zalety. Dzięki zimnemu powietrzu lot może trwać dłużej, gdyż zużycie gazu jest mniejsze. Lot zimą jest również bajecznie widowiskowy. „Także zimą pracuje się szybciej! Gdy jest zimno, chce się jak najszybciej przygotować balon do startu  i grzać się w koszu, gdzie temperatura jest trochę wyższa z powodu palników” – żartuje Mikielewicz.

Lot balonem zimą potrzebuje trochę więcej odwagi, gdyż w mrozy czasami unikamy nawet opuszczenia domu. Jednak faktem jest, że wszyscy odważni zostają wynagrodzeni niesamowitymi wrażeniami i wyjątkowymi widokami zaśnieżonego Wilna i jego okolic.

Niestety czasami odwagi nie wystarcza. Lot balonem  wymaga dobrych warunków pogodowych, które są rzadkością w okresie zimowym.  „Zimą często występują opady, bywa wietrznie, widoczność jest za mała, dlatego rzadko lecimy. Jednak jeżeli zgłaszają się do nas chętni na lot zimowy, cierpliwie czekamy na odpowiednie warunki atmosferyczne i z chęcią lecimy podziwiać bajecznych widoków” – mówi Mikielewicz.

PODCASTY I GALERIE