Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

AWPL-ZChR bezprawnie zbierała odpisy od podatku?

Państwowa Inspekcja Podatkowa bada skargi płatników podatków, którym bez ich wiedzy dokonano odpisów od podatku dochodowego na rzecz AWPL-ZChR i ZPL – podał portal informacyjny delfi.lt.

Inspekcja Podatkowa bada 123 skargi, z czego 31 dotyczy AWPL-ZChR. Pracownicy organu zawiadamiają policję w przypadku, gdy skargi noszą znamiona przestępstwa.

Pierwszy o sprawie nieprawnych odpisów poinformował przed kilkoma tygodniami na Facebooku radny rejonu wileńskiego z ramienia socjaldemokratów Robert Duchniewicz.

„Zwrócili się do mnie mieszkańcy z Niemenczyna, którzy otrzymali powiadomienie z Inspekcji Podatkowej w którym dowiedzieli się, że przeznaczyli procent od podatków na AWPL-ZChR. Chociaż jak mi powiedzieli, nie przeznaczali niczego na tę partię. Jako jeden z pierwszych poinformowałem o sprawie. Wtedy zaczęły interesować się media. Wcześniej, wiosną, podobną informację otrzymałem z jednej ze szkół rejonu, a mianowicie z Podbrzezia. Ktoś rozdał formularze do odpisania podatków, gdzie były wpisane kody AWPL i ZPL, ale nie było nazw instytucji. Kiedy ludzie pytali, na kogo odpisują podatki, to powiedziano, że na szkołę” – powiedział zw.lt Duchniewicz.

Zdaniem radnego takich przypadków jest znacznie więcej. „Jestem przekonany, że takich osób jest więcej, bo część z nich po prostu nie zwraca uwagę na pisma VMI. Część też boi się zwrócić na policję czy do Inspekcji Podatkowej, ponieważ członkowie ich rodzin pracują w instytucjach samorządowych. Niewykluczone, że stosuje się tam pewien mechanizm zastraszania ludzi. Dochodzi nawet do kuriozalnych wypadków o czym poinformował mnie kolega z innej partii. Okazuje się, że mieszkaniec Rudominy, narodowości ukraińskiej, otrzymał pismo z VMI, że również przeznaczył pieniądze na AWPL i ZPL. Kiedy poszedł do gminy usłyszał, że chociaż pieniądze oficjalnie poszły do partii, to jednak zostaną przekazane na szkołę” – wyjaśnił socjaldemokrata.

Posłanka AWPL-ZChR Wanda Krawczonok, w rozmowie z delfi.lt, odrzuciła wszelkie zarzuty. Oświadczyła, że nie wyklucza faktu, iż takie zgłoszenia mogły robić osoby namówione przez Duchniewicza. „Na wyborach miał bardzo słaby wynik i tylko dzięki Stanislavowi Giedraitisowi, który zrezygnował z mandatu trafił do rady. Nie potrafi nic zrobić dla mieszkańców, a tylko atakuje w sieciach społecznościowych” – powiedziała posłanka.

Duchniewicz nie rozumie zarzutów, ponieważ poinformował o sprawie po tym, kiedy zgłosili do niego się mieszkańcy. „Nie wiem dlaczego AWPL o coś mnie oskarża. Może jest to związane ze skandalem w epicentrum którego znalazł się Michał Mackiewicz? Bo wiemy, że prokuratura w Warszawie wszczęła postępowanie i jeśli coś takiego rozpocznie się na Litwie, to będzie bardzo bolesne dla partii” – dodał radny socjaldemokrata.

Na początku sierpnia Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała redakcję zw.lt, że prezes ZPL Michał Mackiewicz dwukrotnie nie przybył na przesłuchanie nie usprawiedliwiając niestawiennictwa. Sekretarzowi ZPL Pawłowi Stefanowiczowi postawiono zarzuty. Figurantom sprawy grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.

Pod koniec maja br. Fundacja ,,Pomoc Polakom na Wschodzie” wydała oświadczenie w sprawie Zarządu Głównego Związku Polaków na Litwie. ,,Mając na uwadze troskę o zapewnienie pełnej transparentności wydatkowania polskich środków publicznych oraz realizację dotacji zgodnie z prawem, Zarząd Fundacji po wykryciu i potwierdzeniu nieprawidłowości formalno-prawych i rachunkowych, zawiadomił prokuraturę o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa na szkodę Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” i Skarbu Państwa. Zarząd Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” wniósł o wszczęcie postępowania przygotowawczego i podjęcie niezbędnych czynności dowodowych” – napisano w oświadczeniu. Sprawa dotyczy nieprawidłowości, które Fundacja stwierdziła w styczniu 2017 roku.

7 czerwca 2018 r. Fundacja ,,Pomoc Polakom na Wschodzie” zorganizowała konferencję prasową w Warszawie.
Z prezentacji przedstawionej przez Zarząd Fundacji wynika, że faktury z drukarni w Białymstoku, gdzie drukowano ,,Naszą Gazetę” różniły się od tych, które przedstawiał Zarząd Główny ZPL. W 2014 roku nakład faktur według ZPL wynosił 2 tys. egzemplarzy, nakład według drukarni – 1 tys. egzemplarzy. (w 2015 roku – 3000 tys. egzemplarzy, według drukarni – 1 tys. i w 2016 roku – 4 tys. egzemplarzy, według drukarni – 1 tys.). Koszt druku według faktur ZPL wynosił 1 088 zł, koszt druku według faktur drukarni – od 600 do 863 zł (2015 r. – 1500 zł/881 zł; 2016 r. – 1900 zł/1195 zł). Łączna wartość dotacji niewykorzystanych przez Związek Polaków na Litwie zgodnie z umową w latach 2014-2016 (w tym odsetki liczone do dn. 6.06.2018 r.) według szacunków Fundacji wynosi 127 790,51 zł.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!