AWPL chce wrócić do władzy w rejonie trockim

Opozycja Rady Samorządu Rejonu Trockiego, do której należą między innymi przedstawiciele Akcji Wyborczej Polaków na Litwie, zainicjowała wotum nieufności wobec mera rejonu Vytautasa Zalieckasa. Jeżeli uda się zwolnić mera ze stanowiska, AWPL może powrócić do władzy w rejonie.

Małgorzata Kozicz
AWPL chce wrócić do władzy w rejonie trockim

Fot. zw.lt

Dziewięcioro polityków partii opozycyjnych zgłosiło interperalację w sprawie usunięcia ze stanowiska mera, jego zastępcy Wojciecha Winskiewicza, dyrektora administracji Renatasa Dūdisa i jego zastępczyni Vitaliji Burdienė. Odpowiednio pismo zostało złożone w samorządzie w piątek (25 lipca).

„Mer nie potrafi skonsolidować demokratycznie wybranych przedstawicieli – członków rady – do wspólnej pracy” – czytamy w tekście interpelacji.

„Od piątku nie mamy żadnych wiadomości z samorządu. Otrzymaliśmy jedynie informację, że posiedzenie rady, które zgodnie z reglamentem powinno się odbyć w pierwszy czwartek miesiąca, czyli 7 sierpnia, zostanie przełożone na 28 sierpnia. Mer nie przedstawił motywów takiej decyzji” – mówi radna rejonu trockiego z ramienia AWPL Maria Pucz.

Jak dodaje, mimo wszystko partie opozycyjne będą dążyły do zwołania posiedzenia rady w terminie.

Aby w tajnym głosowaniu zwolnić mera rejonu ze stanowiska, potrzeba głosów 13 radnych. W rejonie trockim pracuje 25 radnych. Nieoficjalnie mówi się, że za interpelacją opowiedzą się nie tylko politycy opozycji, ale również przedstawiciele koalicji rządzącej. Wówczas AWPL ma szanse na powrót do władzy.

„Oczywiście, że do tego dążymy. Długo na to czekaliśmy. Zbyt długo” – komentuje Maria Pucz.

PODCASTY I GALERIE