Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

Autorzy książki o Polakach na Litwie: Nie słyszeliśmy słowa dyskryminacja

"Przyjeżdżaliśmy bez żadnego nastawienia. Z wiedzą na temat bohaterów, z wiedzą na temat tego regionu, ale na pewno bez wcześniejszego nastawienia jeśli chodzi o sytuację Polaków na Litwie. Próbowaliśmy odrzucić to, co możemy usłyszeć na ten temat na co dzień w Polsce, żeby samemu poznać - prawdę to może za dużo powiedziane - fakty na temat bycia Polakiem na Litwie" - mówią współautorzy książki "Być Polakiem na Litwie" Jakub Banasik i Antoni Rokicki. We środę odbyło się spotkanie młodych dziennikarzy z uczniami Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie.

Książka „Być Polakiem na Litwie” to wspólny projekt studentów Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Wileńskiego oraz Fundacji Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuścińskiego.

„Z nauczania Kapuścińskiego, które wynika z jego książek, wychodzi zachęta do poznawania świata – tego dalszego i tego bliższego. Polonia na Litwie jest na tyle duża i ciekawa, na tyle interesują się nią Polacy w Polsce, że warto opisać osoby, które próbują te dwa kraje połączyć i również działają na rzecz Polaków na Wileńszczyźnie” – opowiadają autorzy książki.

Bohaterami wywiadów zostali między innymi dyrektor Gimnazjum im. Jana Pawła II Adam Błaszkiewicz, przewodnik Andrzej Kostygin, kierownik Teatru Polskiego w Wilnie Irena Litwinowicz, pierwsza prezes Związku Polaków na Litwie Anna Aleksandrowicz, poeta Józef Szostakowski i wielu innych.

„Nastawienie czy tworzenie jakiejś tezy przed pisaniem książki jest zgubne, bo później zamiast szukać obiektywnych faktów szukamy argumentów na potwierdzenie tezy wyjściowej. Przyjeżdżaliśmy bez żadnego nastawienia. Z wiedzą na temat bohaterów, z wiedzą na temat tego regionu, ale na pewno bez wcześniejszego nastawienia jeśli chodzi o sytuację Polaków na Litwie. Próbowaliśmy odrzucić to, co możemy usłyszeć na ten temat na co dzień w Polsce, żeby samemu poznać – prawdę to może za dużo powiedziane – fakty na temat bycia Polakiem na Litwie” – mówili dziennikarze w programie „Dzień na dwa głosy” Radia Znad Wilii. Czy udało im się zrozumieć naturę Polaków na Litwie?

„Jest to skomplikowana sprawa. Każdy patrzy inaczej na swoją codzienność, na korzenie. Niektórzy bardzo ostro podchodzą do tematu tożsamości. Inni mówią po prostu – jesteśmy stąd i nie jest aż tak ważna historia, ważne jest to, co się dzieje tu i teraz” – opowiada Antoni Rokicki.

„Każda rozmowa jest inna, każdy widzi inne plusy i minusy bycia Polakiem na Wileńszczyźnie. Ale można powiedzieć, że jest w was ciepło. To widać w tych rozmowach, w tym, że tutaj się człowiek dobrze czuje” – dodaje.

Współautorzy książki przyznają, że podczas rozmów słyszeli wiele o problemach Polaków na Litwie, na przykład dotyczących oświaty, nigdy jednak w wywiadach nie zabrzmiało stwierdzenie, że Polacy na Litwie są w jakikolwiek sposób dyskryminowani.

„Nie wiem, czy wynikało to z tego, że nie chcieli tego powiedzieć, czy dlatego, że naprawdę się tak nie czują, ale nie zdarzyło mi się usłyszeć, żeby ktoś wprost powiedział, że czuje się tutaj, na Litwie, dyskryminowany. Wręcz przeciwnie, słyszałem czasami – chociaż to też nie była większość rozmówców – że Litwini też są zainteresowani polskością” – ocenia Jakub Banasik.

„Oglądając sytuację z Polski, wydawało mi się, że kwestie pisowni nazwisk czy nazw ulic to główne cele, które Polacy na Litwie chcą wywalczyć. Na miejscu trochę się pogubiłem. Boję się formułować jakieś pogłębione analizy na temat sympatii politycznych Polaków, bo nie wiem, czego chcę, i oni chyba też nie bardzo wiedzą” – przypuszcza Banasik.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!