Wilno i Wileńszczyzna

Ambasadorowie Hospicjum wyruszyli do Argentyny. „Dakar dokonuje się w każdym dniu”

"Radość i nadzieja, to dwa wyrazy, które określają to, co ma się dokonać" - mówiła s. Michaela Rak na "dakarowej" konferencji w Hospicjum im. bł. ks. Michała Sopoćki w Wilnie. Litewski kierowca rajdowy Benediktas Vanagas i polski pilot Sebastian Rozwadowski przed odlotem do Argentyny, gdzie 2 stycznia rozpocznie się rajd Dakar 2016, przybyli do Hospicjum, by wziąć w ręce sztandar idei hospicyjnej.

Ambasadorowie Hospicjum wyruszyli do Argentyny. „Dakar dokonuje się w każdym dniu”
Fot. Roman Niedźwiecki

„Radość, że rajdowcy połączyli się w idei pomocy człowiekowi choremu na raka, bo hospicjum jest właśnie domem, w którym okazujemy serce, tak jak jest w naszym logo hospicyjnym. Kiedy człowiek wie, że ma raka, to czuje się, jakby stracił grunt po nogami — bez pomocy, bez ludzi, bez miłości. Kiedy trafia do hospicjum, dostaje dom i dostaje miłość. Dzisiejszy dzień jest połączeniem miłości i jedności domu, który dają również rajdowcy i cały zespół hospicyjny. Kiedy usłyszałam w Radiu Znad Wilii pana Benedikatasa, wiedziałam, że Dakar dokonuje się w każdym dniu naszym chorych. Potrzebna jest odwaga i determinacja, żeby zwyciężyć, potrzebna jest cała wspólnota, zespół, wysiłek i określony cel, który chcemy osiągnąć. Rajdowcy mają wpisane to w swoje przedsięwzięcie i nasi chory w każdy dzień, który pozostał im do przeżycia. Dziękuję za odwagę bycia ambasadorami hospicjum ” – cieszyła się s. Michaela.

Dyrektor Wileńskiego Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki obiecała również, że przez cały czas Dakaru będzie miała wpięte w habit symbole Pogoni i Orła. Idea połączenia sił powstała jeszcze w listopadzie, gdy Benediktas Vanagas zagościł w wileńskim hospicjum. Poruszyła go wówczas historia powstania placówki, którą zakonnica stworzyła właściwie od zera.

„Często mówię ludziom, by marzyli odpowiedzialnie, marzenia bowiem się spełniają. Wszyscy znamy historie o tym, jak siostra przyjechała do Wilna z trzema złotówkami w kieszeni. Na tym miejscu mamy obecnie nowoczesne centrum, które każdego dnia pomaga potrzebującym. Siostrę Michaele po raz pierwszy poznałem przed rokiem podczas festiwalu św. Krzysztofa — wtedy dowiedziałem się więcej o jej działalności. Za tym przykładem wszyscy powinniśmy nauczyć się dzielić, ponieważ tylko dzieląc się możesz coś otrzymać” – wspominał rajdowiec. Vanagas zauważył także, że sporo idea hospicyjna i rajdy mają wiele wspólnego.

„Dakar, to najtrudniejsze wyzwanie w rajdach samochodowych. Jednak w życiu codziennym również mamy sporo wyzwań i dlatego myślę ,że jesteśmy podobni — każdy ma swój „dakar”. Najmniej co możemy w tym wypadku zrobić, to zwrócić uwagę i być razem z potrzebującymi. Kiedy widzisz ciężko chorych, zaczynasz rozumieć, że to, co robisz na trasie, to tylko zabawa” – zaznaczył Vanagas.

Pilotem znanego litewskiego kierowcy będzie rajdowy mistrz Polski Sebastian Rozwadowski. Sportowcy znają się już od kilku lat, jednak dla Polaka zbliżający się Dakar będzie debiutem w najtrudniejszych zmaganiach samochodowych.

„Gratuluje siostrze Michaeli ogromnej determinacji, czegoś, czego dokonała. Wiem, że przed tą inicjatywą, w języku litewskim nie istniało nawet słowo „hospicjum”. Jest to ogromne przedsięwzięcie, a dla nas — ogromny zaszczyt móc reprezentować tak szczytną inicjatywę. Jak opowiedział Benediktas, każdy z nas ma swój „dakar”. My przez dwa tygodnie pojedziemy w najbardziej wyczerpującym rajdzie świata, podopieczni siostry zmagają się zaś ze swoim „dakarem” znacznie dłużej i jest on o wiele trudniejszy. Bardzo się cieszę, że w Wilnie będą się za nas modlić i wspierać. Chcemy zwrócić uwagę świata i mediów na tę inicjatywę, bo to jest zdecydowanie ważniejsze” – mówił Rozwadowski.

Na konferencji obecni nie zabrakło zwycięzców życiowego „dakaru” Digny i Jonasa, którzy jeszcze jakiś czas temu przebywali w hospicjum, a teraz mogą się szczycić ze zwycięstwa nad chorobą.

„Zmagania sportowe są wielkim natchnieniem dla nas, którzy walczymy z chorobą. Nikt nie osądza nas, jeżeli przegramy, najważniejsza bowiem jest determinacja i dążenie do celu. W żadnym wypadku nie można opuszczać rąk i rezygnować z tego, co się zaczęło. Niekoniecznie musicie przyjechać z wygraną, ale wierzymy, że pewnego dnia to się stanie” – mówili.

Swoją obecnością zaszczycili sygnatariusz Aktu Niepodległości 11 Marca Czesław Okińczyc, wicemer Wilna Valdas Benkunskas oraz posłanka na Sejm Vilija Aleknaitė-Abramikienė.

„Bardzo się cieszę, widząc symbol miłosierdzia łączący Litwę i Polskę. Łączą nas nie tylko linie energetyczne, ale też miłość, miłosierdzie i niezwykła praca. To wspaniałe, że ci silni i odważni mężczyźni wyciągnęli rękę pomocy do tych, którzy czują się dzisiaj słabiej. Wszystkiego najlepszego!” – życzyła po polsku posłanka.

Wyruszającym na do Ameryki Południowej rajdowcom błogosławił ksiądz Józef Aszkiełowicz, który na pożegnanie powiedział, że czuję się jak przed Bitwą pod Grunwaldem. „Odczuwam takie napięcie, niepokój.. Życzę wam, byście wspólnie wygrali tę walkę” – reflektować kapłan.

Rajd Dakar 2016 rozpocznie się 3 stycznia. Impreza niemal w całości odbędzie się w Argentynie, z wypadem do boliwijskiego Uyuni (6-8 stycznia). Zgodnie z wcześniejszymi planami impreza zakończy się 16 stycznia w Rosario.