Alpaki pod Wilnem: To była miłość od pierwszego wejrzenia

Alpaki umarłyby w samotności, są miłe, inteligentne i niewymagające, a ich wełna jest sześć razy cieplejsza od wełny owczej - opowiada wilnianka Jolanta Wołodko, która jako jedna z pierwszych na Litwie podjęła się hodowli tych egzotycznych zwierząt.

Małgorzata Kozicz
Alpaki pod Wilnem: To była miłość od pierwszego wejrzenia

Fot. Archiwum prywatne

Małgorzata Kozicz, zw.lt: W niedużej podwileńskiej wsi, Dziekaniszkach, hodujesz nieliczne, ale bardzo interesujące stadko…

Jolanta Wołodko: Mam 6 alpak. 4 dorosłe samice, które przyjechały do nas z Chile i 2 małe alpaki, też dziewczynki, które urodziły się już w naszym gospodarstwie. Latem gościliśmy u siebie bardzo przystojnego samca z Polski – po tej wizycie przyszłym latem oczekujemy potomstwa. Ciąża u alpak trwa 11,5 miesięcy i zazwyczaj rodzi się jedno maleństwo. Planujemy też, że wiosną nasze stadko już na stałe uzupełnią 2 samce, zatem będziemy samowystarczalni.

Skąd w ogóle pomysł na hodowlę tak nietypowych dla naszego kraju zwierząt?

Kolega mi opowiedział o tych egzotycznych zwierzakach, ale nie miałam za bardzo pociągu do egzotyki, zanim …nie zobaczyłam ich na żywo. A to już była miłość od pierwszego wejrzenia. Zaczęłam aktywnie tym się interesować, analizować plusy i minusy, warunki hodowli, czytałam, co jedzą alpaki, jak się rozmnażają. Żyłam tym pomysłem chyba z pół roku, do czasu, aż pierwsze alpaki do nas zawitały.

Alpaki są mało wymagające w porównaniu z innymi zwierzętami gospodarskimi, a ich chów jest przyjazny dla środowiska naturalnego i stosunkowo łatwy. Mimo że teraz mieszkam w mieście, jednak spędzenie całego życia w bloku mi się nie uśmiecha. Lubię wieś, lubię ciągle coś robić, lubię zwierzęta – więc pomyślałam, czemu nie. A dlaczego właśnie alpaki? Nie widzę sensu w hodowli świń czy krów. Może miałaby sens masowa hodowla – stado liczące 50-100 sztuk. Być może jest w tym jakaś perspektywa, sens i zarobek. Ale też strasznie dużo bardzo ciężkiej harówki. Z alpakami jest inaczej.

Dlaczego?

To zwierzę nie potrzebuje aż tak dużo „opieki” człowieka, aczkolwiek nie można je zostawić całkowicie na pastwę losu. Alpaki potrzebują znacznie mniejszej powierzchni pastwiska niż inne zwierzęta hodowlane. Na 1 hektarze może przebywać do 50 osobników. Żywią się trawą i sianem. Nie potrzebują kosztownych ogrzewanych budynków, dobrze znoszą niskie temperatury zimą. Codziennie trzeba alpace zapewnić świeżą czystą wodę, dawkę mieszanki paszowej, siano lub trawę – i to w sumie wszystko z tej obowiązkowej codziennej roboty. Oczywiście, także sprzątanie toalety – ale z tym sprawa wygląda dość prosto, bo alpaki zazwyczaj załatwiają swoje potrzeby w jednym-dwóch stałych miejscach. Są też sezonowe zabiegi, takie jak strzyża. Odbywa się raz do roku, zazwyczaj w maju – na początku czerwca, kiedy temperatura powietrza wynosi około 20 C. Korekta paznokci – raz na 3-6 miesięcy, korekta zębów – według potrzeby (zazwyczaj raz na 1-3 lata).

A jaki charakter mają alpaki?

Alpaki są bardzo stadnymi zwierzętami. Sama alpaka umarłaby z tęsknoty i samotności. Najlepiej zaczynać hodowlę od co najmniej 2-3 alpak. Te zwierzaki mają łagodne usposobienie, dlatego często wykorzystuje się je w alpakoterapii. Sa bardzo inteligentne, miłe, ciekawskie, ale zarazem i tchórzliwe. Dosyć łatwo poddają się tresurze i przyzwyczajają się do rutyny, to znaczy jeżeli codziennie rano przynosić im marchewkę, to po kilku tygodniach będą czekały w „umówionym” miejscu. Tak samo z zabieraniem zwierzat z pastwiska czy wypuszczaniem ich z obory. Jeżeli codziennie robić to mniej więcej w jednakowej porze, to zwierzaki się do tego przyzwyczajają i same w tym „pomagają”.

Czy na Litwie alpaki są znane?

Alpaki stosunkowo niedawno zamieszkały na Litwie – dopiero w 2011 roku te zwierzęta przybyły do naszego kraju z Chile i z roku na rok ich liczba się zwiększa. Coraz częściej pojawiają się gospodarstwa, które hodują po kilka alpak. Zwierzęta te są nie tylko ozdobą każdej agroturystyki, lecz także idealnymi eko-kosiarkami, które nie wydzierają trawy, a tylko idealnie ją przycinają kilka centymetrów nad ziemią. Obecnie na Litwie żyje około 500 sztuk alpak.

Oprócz darmowego przycinania trawnika z hodowli alpak wynikają też inne profity – można je strzyc i sprzedawać wełnę oraz jej wyroby, co zaczęłaś robić właśnie w tym roku…

Można u nas nabyć wełnę surową lub filcowaną, nici lub gotowe wyroby. Wełna z alpak była i jest produktem luksusowym. Występuje w 22 podstawowych kolorach. Nazywana była dawniej „wełną bogów” – związane to było z legendą Inków, która mówiła, że bogowie pożyczali alpaki ludziom na szczycie Ausagate w Peru i pozostawili je na ziemi pod warunkiem, że będą dobrze traktowane i szanowane przez ludzi. Włókno alpaki jest bardzo cenione za niespotykane właściwości termiczne. Jest też 6 razy cieplejsze niż wełna owcza i 3 razy bardziej od niej wytrzymałe. To luksusowe włókno doceniają nawet projektanci odzieży na całym świecie. Wyroby odkryte w peruwiańskich ruinach przed 2500 lat były w bardzo dobrym stanie, nienaruszone przez grzyby i pleśnie. Odzież z alpaki jest miękka w dotyku i hipoalergiczna, nie zawiera lanoliny. Włókno w dotyku jest miękkie jak kaszmir a połysk ma jak jedwab. włókno alpak nie rwie się ani nie deformuje. Osoby, które są uczulone na wełnę owczą mogą nosić alpakę bez negatywnych reakcji.

Jaka jest droga powstawania takich superciepłych skarpet lub rękawiczek?

Jeden zwierzak daje średnio 2-4 kg wełny, ale wełna o najlepszej jakości pochodzi z welonu, to znaczy z grzbietu i z boków. Średnio są to około 2 kg ze zwierzaka. To właśnie ta wełna jest wykorzystywana do produkcji rękawiczek, szalików, czapek i skarpet
Jak już wspominałam alpaki strzyże się raz do roku. Runo z grzbietu i z boków zwierzęcia jest dłuższe, cieńsze i bardziej jakościowe niż to z nóg i szyi, dlatego po strzyży wełna jest sortowana. Nici o najwyższej jakości są robione właśnie z welonu. Następnie wełna jest wietrzona, gręplowana, a dopiero później przędzona ręcznie na kołowrotku. Niestety, na razie liczba alpak na Litwie jest zbyt mała, dlatego nie ma zautomatyzowanego mechanizmu przeróbki wełny od razu na nici i dlatego wszystkie prace są wykonywane wyłącznie ręcznie.

Czy taki biznes się opłaca?

Cena średniej jakości alpaki to 1,5-2 tys euro. Początkowe inwestycje w hodowlę tych egzotycznych zwierząt są więc dosyć wysokie, ale jestem pewna, że po 2-3 latach uda mi się zwrócić wszystkie wydatki sprzedając młode i włókno. Zainteresowanie alpakami wzrasta coraz bardziej. Ludzie interesują się ich hodowlą, nićmi, wyrobami, rezerwują zwierzęta i wyroby już na przyszły rok. Jestem przekonana, że hodowla alpak to bardzo perspektywiczny biznes, szczególnie teraz, kiedy ta nisza w naszym kraju nie jest jeszcze wypełniona.

PODCASTY I GALERIE