Wilno i Wileńszczyzna
Antoni Radczenko

Akredytacja Lelewela i Syrokomlówki. Narada w Ministerstwie Oświaty

Akredytacja polskich szkół na Litwie, w tym m.in. Szkoły im. Władysława Syrokomli i Szkoły im. Joachima Lelewela, była tematem spotkania, które odbyło się we wtorek w Ministerstwie Oświaty i Nauki.

Na spotkanie z minister oświaty i nauki Audronė Pitrėnienė przybyli m.in. wiceprzewodniczący Sejmu Jarosław Narkiewicz, mer Wilna Remigijus Šimašius i wicemer Valdas Benkuskas, wicemer rejonu wileńskiego Jan Gabriel Mincewicz oraz rejonu trockiego Maria Pucz.

Pitrėnienė: Piłka jest po stronie samorządu

„Pozytywnie oceniam spotkanie. Moim zdaniem rejon wileński znalazł najlepsze rozwiązania. W kwestii wszystkich szkół znaleziono kompromis. Szkoły w Wołczunach (Szkoła z rosyjskim językiem nauczania – przyp.red.) i Zujunach mają rozpocząć akredytację, a szkoła w Miednikach ma zostać filią gimnazjum w Rukojniach. Odnośnie rejonu trockiego (Szkoła w Połukniach – przyp.red.) również znaleźliśmy rozwiązanie – dwie szkoły będą funkcjonować pod jednym dachem”- powiedziała po spotkaniu dla zw.lt minister.

Pitrėnienė dodała, że w Wilnie również nie powinno być problemów, ale piłka jej zdaniem jest obecnie po stronie samorządu. „Jeśli chodzi o Wilno to Szkołę im. W. Syrokomli jesteśmy gotowi akredytować. Władze Wilna muszą przyjąć odpowiednie decyzje. Zapewniono nas, że na początku czerwca otrzymamy pismo z prośbą o akredytację. Z kolei Szkoła im. J. Lelewela musi otrzymać od Rady zezwolenie na prowadzenie gimnazjum o specjalnym profilu” – wytłumaczyła szefowa resortu oświaty.


Narkiewicz: Samorząd gra na zwłokę

Wiceprzewodniczący Sejmu Jarosław Narkiewicz po spotkaniu był mniej optymistyczny niż minister. „Jestem innego zdania. Takie robocze spotkania z naszej inicjatywy odbywają się nie po raz pierwszy. Organizowane są po to, aby znaleźć rozwiązania i akredytować tę małą liczbę szkół, które nie zostały akredytowane” – oświadczył zw.lt Narkiewicz.

Zdaniem wiceprzewodniczącego Sejmu problemy z akredytowaniem można podzielić na dwie grupy. Do pierwszej należą szkoły w rejonach trockim i wileńskim, a do drugiej szkoły stołeczne. „Tam, gdzie władze rejonu mają takie samo zdanie, jak wspólnoty szkolne to w tych przypadkach ministerstwo idzie na spotkanie. Przynajmniej w słowach. Jednak słowa muszą być poparte czynami, dlatego zobaczymy, jak będzie (…) Problem jest tam, gdzie samorząd ma inne zdanie niż wspólnoty. Tu mówię przede wszystkim o mieście Wilnie. W tym wypadku ministerstwo lawiruje. Na własny sposób lawiruje swoimi wcześniejszymi postanowieniami, chce przerzucić sprawę na samorząd, który ma negatywne nastawienie do wspólnot szkolnych” – podkreślił polityk.

Narkiewicz jest przekonany, że szkoły im. Lelewela oraz Syrokomli muszą niezwłocznie być akredytowane. Zdaniem polityka władze Wilna „grają na zwłokę”. „Samorząd twierdzi, że Szkoła im. Lelewela zostanie akredytowana, kiedy zostanie przeniesiona do budynku szkoły im. Wiwulskiego. A co będzie w wypadku, jeśli pomieszczenia nowej szkoły nie będą odpowiadały wymogom akredytacyjnym?” – zauważył wiceprzewodniczący Sejmu. Jego zdaniem obecna koalicja samorządowa powinna się bardziej skupić na szukaniu innych pomieszczeń dla przepełnionej szkoły litewskiej, której ma zostać przekazany budynek Szkoły im. Lelewela. W ocenie polityka bardzo dobrze się stało, że sejm wydłużył okres reorganizacji szkół do 2017 roku.

„Jednak nikt nie może zapewnić, że samorząd w ciągu tego okresu załatwi wszelkie formalności” – zaznaczył Narkiewicz.

Šimašius: Dziwny format spotkania

Remigijus Šimašius nie do końca zrozumiał organizację dzisiejszego. „Format spotkania jest trochę dziwny. Z tego co wiem, inicjatorami spotkani są wiceprzewodniczący Jarosław Narkiewicz oraz minister Audronė Pitrėnienė, którzy chcą dowiedzieć się, jak przebiega akredytacja. Nie wiem, czy takie pośredniczenie jest potrzebne. Mamy zatwierdzony plan i go realizujemy“ – zapewnił gospodarz Wilna.

Mer stolicy podkreślił, że samorząd popiera aspiracje Syrokomlówki do bycia tzw. ,,długim gimnazjum”. „Rozmawialiśmy z ministerstwem. Ich zdaniem szkoła może zostać akredytowana jako długie gimnazjum. (…) Chociaż na początku szkoła chciała zostać gimnazjum o profilu chrześcijańskim. Rozmawiałem nawet z arcybiskupem, aby kuria została jednym z założycieli, ale nie zawarto umowy. Teraz będzie to gimnazjum o profilu humanistycznym (…) Tak, jak obiecaliśmy pomożemy z akredytacją Szkole Średniej im. Władysława Syrokomli. Dokumenty wyślemy albo latem, albo na początku” – wyjaśnił Šimašius.

Mer dodał, że z akredytacją Szkoły im. Joachima Lelewela również nie powinno być problemów. Słynna wileńska „piątka” chce zostać gimnazjum o profilu inżynieryjnym. Šimašius potwierdził w rozmowie z zw.lt, że na początku czerwca ma zostać rozstrzygnięty przetarg na wykonawcę remontu szkoły i pod koniec następnego miesiąca ma rozpocząć się remont gmachu przy ulicy Minties, gdzie od września ma działać gimnazjum. Prace mogą być opóźnione najwyżej jeśli ktoś zaskarży przetarg. „Nie sądzę, aby tak się stało, ponieważ konkurs jest jawny. Warunki są przejrzyste. Więc nie widzę powodu do zaskarżenia” – podzielił się mer.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!