Wilno i Wileńszczyzna
zw.lt

75. rocznica Operacji „Ostra Brama” w Boguszach: To była kolejna odsłona walki dobra ze złem

„W Boguszach oddajemy hołd dowódcom i żołnierzom Armii Krajowej. Przywołujemy pamięć płk. Aleksandra Krzyżanowskiego-Wilka, przywołujemy pamięć oficerów podstępnie aresztowanych i wywiezionych w głąb Rosji, przywołujemy tych znanych i nie znanych z nazwiska blisko 6 tys. żołnierzy AK, którzy walczyli o świat wartości” - powiedział podczas uroczystości w Boguszach Jan Józef Kasprzyk, gdzie 17 lipca 1944 r. sowieci dokonali aresztowania kierownictwa wileńskiej Armii Krajowej.

„Jestem bardzo wzruszony, bo dotychczas nie było tak pięknej uroczystości, którą możemy oglądać dzisiaj. Niestety z naszych kolegów, którzy walczyli, zostały jednostki. Właśnie tutaj zakończyliśmy swoje bojowe dzieje. Właśnie w tym miejscu, gdzie na terenie tego pół hektara – trudno teraz wskazać dokładne miejsce – zostały schowane główne sztabowe dokumenty gen. Wilka. Tu zakończyła się nasza wojna” – oświadczył weteran wileńskiego AK kpt. Edward Klonowski.

W sobotę (6 lipca) na Wileńszczyźnie mszą polową w Skorbucianach rozpoczęły się obchody 75. rocznicy Operacji „Ostra Brama”, które później przeniosły się do miejscowości Bogusze, gdzie złożono kwiaty przy obelisku upamiętniającym aresztowanie dowódców Armii Krajowej.

„W nocy na 6 na 7 lipca, dokładnie 75 lat temu, rozpoczęła się jedna z najważniejszych operacji zbrojnych Armii Krajowej w czasie II wojny światowej. Rozpoczęła się Operacja „Ostra Brama” zwana również powstaniem wileńskim. Młodzi żołnierze Armii Krajowej Okręgu Wileńskiego i Okręgu Nowogródzkiego wiedzieli, że to jest ten moment i ta godzina dziejowa, w której trzeba po latach okupacji niemieckiej przywrócić polskość polskiemu Wilnu. Taki był sens i cel militarny tego czynu zbrojnego” – przypomniał zebranym szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk.

Kasprzyk podkreślił, że wileński czyn zbrojny miał kilka wymiarów. „Nie mniej ważny był również drugi. Powstanie wileńskie i Operacja „Ostra Brama” były wołaniem Polaków, wołaniem żołnierzy Armii Krajowej do świata, że Polska jest tutaj, że pretensje sowietów do tych ziem mają się nijak, ponieważ tu jest polski żywioł. Tu Polacy chcą sami o sobie decydować i Polacy są tu gospodarzami wobec wkraczającej sowieckiej armii. To był ten wymiar polityczny” – dodał historyk i szef instytucji.

„Był też wymiar trzeci, który ani w kategoriach militarnych, ani politycznych nie jest możliwy do rozważenia. To wymiar moralny. Operacja „Ostra Brama”, powstanie wileńskie, było kolejną w dziejach odsłoną walki dobra ze złem. W tej walce Polacy, jak zawsze, stanęli po stronie dobra. To jest ten wymiar, który pod każdy względem był zwycięski. Operacja „Ostra Brama” zakończyła się sukcesem militarnym. Operacja „Ostra Brama”, niestety, jesteśmy w miejscu, które o tym świadczy, zakończyła się zdradą sowietów. Operacja „Ostra Brama” była tym wołaniem do wolnego świata, że Polska ma prawo do integralności i wolności. I tego wołania świat nie posłuchał. Ale zwyciężyliśmy moralnie. Bo zawsze, wy żołnierze AK stawaliście po stronie dobra. W tej kategorii rozpatrując i rozważając, czy Operacja „Ostra Brama”, czy powstanie wileńskie, czy Akcja „Burza”, czy Powstanie Warszawskie miało sens? Odpowiadamy: tak. Miało głęboki sens, ponieważ pokazało, że jesteśmy w stanie poświęcić wszystko dla wolności, niepodległości stając jak rycerze zawsze po stronie słusznej sprawy i po stronie dobra w starciu ze złem” – oświadczył Kasprzyk.

Rolę gospodyni na obchodach w Boguszach pełniła mer rejonu wileńskiego Maria Rekść.

„Pamięć o tych ludziach, dzięki którym jesteśmy wolni w wolnym kraju jest bardzo ważna. Dzisiaj cieszy, że jest więź między nami. Z Macierzą, która jest naszą drugą ojczyzną (…) Zależy nam na tym, aby Polska o nas pamiętała, wiedziała, że tu żyje naród, który nie według swojej woli został na obczyźnie. Granice się przesunęły, ale są sami sobą. Żyją na swojej ziemi” – powiedziała Rekść.

Zdaniem mer, czymś bardzo ważnym są przyjazdy młodzieży na Wileńszczyznę. „Nasza młodzież często wyjeżdża na wakacje, ale doszliśmy do wniosku, by tu również przyjeżdżała młodzież i nie pytała: skąd Pani zna język polski? Może dziadek był Polakiem? To właśnie w Polsce powstają takie pytania. Nawet wśród osób, które może zasiadają w rządzie. To nie żarty. To jest nasza historia” – dodała mer rejonu.

Na wileńskie uroczystości przybyli weterani AK Okręgu Wileńskiego i Nowogródzkiego, działacze społeczni, politycy. Ambasadę RP na Litwie reprezentował zastępca ambasadora Grzegorz Poznański. Wśród gości znaleźli się m.in. generał brygady i dowódca Garnizonu Warszawa Robert Głąb oraz kapelan środowisk kombatanckich w Polsce ks. Janusz Bąk. Jan Józef Kasprzyk odznaczył medalem resortowym „Pro patria” m.in. Marka Kubiaka, Władysława Wojnicza, Krystynę Ziemińską, starostę gminy Mariampol Andrzeja Zabielowicza oraz ks. Jerzego Witkowskiego.

Operacja „Ostra Brama” rozpoczęła się 7 lipca 1944 przez oddziały Armii Krajowej, w ramach akcji „Burza”, w celu samodzielnego oswobodzenia Wilna z rąk okupanta niemieckiego siłami AK i zgodnego z założeniami „Burzy” wystąpienia wobec Armii Czerwonej „w roli gospodarza terenu”.  Plan operacji został opracowany w sztabie Okręgu Wilno Armii Krajowej w marcu 1944, zakładał on zdobycie miasta przez połączone siły wileńskiego i nowogrodzkiego okręgu AK. Wilno zostało wyzwolone 13 lipca wraz z oddziałami Armii Czerwonej. Niestety kilka dni po wyzwoleniu Wilna sowieci rozpoczęli aresztowania i rozbrajanie oddziałów AK.

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!