Wilno i Wileńszczyzna
Aneta Kurowska Łukasz Czunkiewicz

30-lecie kwartalnika ,,Znad Wilii”: Zapraszamy do dialogu

„Kiedy się działa w warunkach niepolskich, ludzie mają szczególny obowiązek, ponieważ tworzą kronikę obecności swoich rodaków. Nie zrobią tego ani Litwini, ani Ukraińcy, ani Białorusini" - mówi Romuald Mieczkowski, redaktor naczelny kwartalnika ,,Znad Wilii", którego 30-lecie było obchodzone 23 listopada w Domu Spotkań z Historią. O początkach pisma, jego istnieniu i znaczeniu opowiedzieli liczni goście, zgromadzeni na tej imprezie.

Romuald Mieczkowski przypomniał początki pisma. Dwutygodnik został założony w 1989 roku jako jedno z pierwszych prywatnych wydawnictw w dawnym Związku Sowieckim.

„Zakładaliśmy pismo na pustym polu. Kierowaliśmy się słowami „Litwo, ojczyzno moja”, zaś tytuł „Znad Wilii” miał ukazywać teren naszego działania. Naszym celem była niepodległość Litwy i na tej wartości chcieliśmy budować dalsze sprawy” – mówi założyciel Romuald Mieczkowski.

Redaktor naczelny zaznaczył również, że grupa docelowa stawia na ludzi, którzy interesują się regionem pogranicza, stosunkami polsko-litewskimi i stawiają jakieś pytania, nie są tylko odbiorcami i konsumentami zwykłej codziennej informacji.

„Jako redaktor uważam, że kiedy się działa w warunkach niepolskich, ludzie mają szczególny obowiązek, ponieważ tworzą kronikę obecności swoich rodaków. Tego za nich nikt nie zrobi. Nie zrobią tego ani Litwini, bo to nie jest ich obowiązek, ani Ukraińcy, ani Białorusini. To my musimy zadbać o to, aby nasze dokonania znalazły swoje odzwierciedlenie” – dodaje.

W końcu Mieczkowski podkreślił, że marzy mu się, aby do pisma włączało się coraz więcej młodzieży, żeby budować relacje na miarę ich możliwości. Zdaniem redaktora, młodzież – niezależnie czy to Litwini, czy to Polacy – podobnie odbierają świat, mają podobne poglądy i marzenia.

Tomasz Kuba Kozłowski, koordynator programu Warszawskiej Inicjatywy Kresowej, redaktora naczelnego określa mianem “człowieka instytucji” oraz “człowieka pasji”.

„My z ogniem rzucamy się na rozmaite pomysły i po pięciu minutach o nich zapominamy, a on cierpliwie od 30 lat pokazuje, co to znaczy upór. Jeżeli sięgniemy do archiwalnych numerów, muszę powiedzieć, że Romuald Mieczkowski ma nieprawdopodobne wyczucie i intuicję. Na okładce pierwszego numeru umieścił tekst zaczynający się od pamiętnych słów „zapraszamy do dialogu”. Właśnie tak dialoguje z nami, ze światem, jako redaktor uporczywy, wymuszający na opornych autorach teksty, gromadzący u siebie ludzi dobrej woli, zapraszający do coraz to nowych inicjatyw, szczepiący dobrą ideę wszędzie” – dodaje Kozłowski.

Senator Barbara Borys-Damięcka wspomina pierwsze posiedzenie Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, podczas którego obecni członkowie izby czytali tomik poezji wydany przez Romualda Mieczkowskiego.

„Prowadzenie kwartalnika na tak wysokim poziomie językowym i tematycznym, mówiącym o szerokim zainteresowaniu ludzi nie tylko poezją, ale historią, rodami oraz wzajemnymi relacjami, pisanego przez osoby reprezentujące bardzo wysoki poziom naukowy i redakcyjny, wymaga dużo wytrwałości. Redaktor musi namówić ludzi, skupić ich, zorganizować i wydać taki kwartalnik” – podkreśla senator Barbara Borys-Damięcka.

Bogdan Borusewicz, polityk i historyk, były marszałek Senatu RP, wspomina zaś pogrzeb znalezionych szczątków bohaterów powstania styczniowego, który odbył się 22 listopada br. w Wilnie. Zdaniem Borusewicza, to pokazuje, że świadomość historyczna Litwinów ewoluuje i się zmienia w dobrym kierunku. Poza tym zaznacza, że najpierw „Znad Wilii” było dwutygodnikiem, ale częstotliwość się zmniejszyła.

„To nie jest gazeta, a poważne pismo kulturalne, naukowe i ważne dla Polaków na Litwie oraz tych Litwinów, którzy czytają po polsku, a także dla nas tutaj w Polsce. Daje nam to możliwość obserwowania trendów intelektualnych. Cieszę się, że Pan bierze udział w odbudowie polskiej inteligencji na Litwie. Cieszę się też, że Pan jest dobrym przykładem bycia Polakiem i dobrym obywatelem Litwy, który walczył o niepodległość tego kraju” – mówi Borusewicz.

Tadeusz Aziewicz, poseł na Sejm RP, zaznacza, że dzisiejsze relacje polsko-litewskie są dobre, co można zawdzięczać pracy wielu posłów. Zaznaczył również, że oba narody, mimo bardzo trudnej historii, potrafią się nawzajem zaakceptować.

„Wszystko zawsze zaczyna się jednak od idei. Te idee, w pewnym momencie zgromadzone i rozpowszechnione przez wileńską inteligencję – panów Mieczkowskiego i Okińczyca, wpłynęły na kształt litewskiej niepodległości” – dodał Aziewicz.

Podczas wydarzenia został odczytany list od ambasadora Litwy w Polsce Eduardasa Borisovasa, w którym autor zaznaczył, że „Znad Wilii” można nazwać kroniką relacji litewsko-polskich, upamiętniającą najważniejsze wydarzenia w życiu obu krajów”.

Podczas uroczystości poszczególnym osobom były wręczone dyplomy uznania. Drugi etap tego wydarzenia odbędzie się 14 grudnia w Wilnie.

Tagi:

Więcej informacji
Radio Znad Wilii


Radio ZW FUN


Spaudos, radijo ir televizijos rėmimo fondas
Radar Wileński – Poinformuj nas!