1 września w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie: Niepozwolenie przyjścia do szkoły będzie największą karą

Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie powitało nowy rok szkolny w obliczu pandemii. Uczniowie i goście apelu podkreślili, iż tegoroczna inauguracja jest nietypowa z powodu koronawirusa.

Ewelina Knutowicz
1 września w Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie: Niepozwolenie przyjścia do szkoły będzie największą karą

Fot. Joanna Bożerodska

Adam Błaszkiewicz, dyrektor gimnazjum, oznajmił, że wartość wiedzy pobieranej w szkole jest trudno docenić lub przecenić. „Kiedy patrzymy na osiągnięcia starszych kolegów, to możemy być dumni, że większość docenia to, co może otrzymać w szkole i wykorzystuje dany czas” – wyjaśnia dyrektor.

W tym roku gimnazjum ukończyło 103 maturzystów. „Ta promocja była ciekawa. Od marca miała nauczanie zdalne. Jednak, gdy policzyliśmy średnią egzaminacyjną, okazało się, że wyniki są niższe. Z drugiej strony, przed rokiem uczniowie szkoły uzyskali 25 setek, a w tym – 32 setki” – poinformował dyrektor.

Adam Błaszkiewicz/Fot. Joanna Bożerodska

W 2020 r. do placówki przybyło 94 nowych uczniów. „Mam nadzieję, że będą godnie zastępować tych, który zakończyli naukę w gimnazjum” – dodał pedagog.

„Największą karą w tym roku będzie niepozwolenie przyjścia do szkoły. Ile będziecie mogli fizycznie tu przychodzić, zależy od nas. Te wymagania nie są wyssane z palca. Każdy z nas, również ja, może być potencjalnym nosicielem zarazy. Chcę, abyście w tym nowym porządku wytrzymali jak najdłużej” – poprosił Błaszkiewicz.

Edita Tamošiūnaitė, wicemer miasta Wilna, podkreśliła, że w tym roku 1 września wygląda zupełnie inaczej niż zawsze. „Jest to dzień, na który czekamy ze wzruszeniem, niecierpliwością. Nieważne, czy jesteś uczniem, który tu przyszedł po raz pierwszy, czy osobą przekraczającą próg szkoły po raz ostatni, nauczycielem, dyrektorem – zawsze masz pewne wzruszenie. Dzisiaj po tylu miesiącach wreszcie się spotykacie z nauczycielami i kolegami. Chyba dzisiaj możemy docenić wartość komunikowania się i bycia razem. Gdybym zapytała was w lutym, czy chcecie iść do szkoły, na pewno byście odpowiedzieli, że nie chcecie wcześnie wstawać i że wam się znudziło. Tym razem jednak wszystko wygląda inaczej. Widziałam młodzież, która spotykała się z kolegami, która się za nimi stęskniła” – wzrusza się wicemer.

Edita Tamošiūnaitė/Fot. Joanna Bożerodska

Ewelina Dobrowolska, radna miasta Wilna, prawniczka, a także absolwentka Gimnazjum im. Jana Pawła II, powiedziała, że rozumie, że dzisiejszy dzień jest nietypowy, bo wszyscy zebrani muszą przebywać w maseczkach. „Tak naprawdę, nikt nie ma pojęcia, jak będzie wyglądał ten rok szkolny. Jednoznacznie jestem pewna, że znajdujecie się w najlepszej polskiej szkole na Litwie. Sama ukończyłam tę placówkę i miło jest mi widzieć, że są tu nauczyciele, którzy wykładali dla mnie” – tłumaczy radna miasta Wilna.

Jak stwierdziła Dobrowolska, dla niej był zdziwieniem fakt, że została zaproszona na tegoroczny apel inauguracyjny. „Nigdy nie byłam liderką w klasie. Zawsze na lekcjach siedziałam w ostatniej ławce, Nawet tuż przed maturą nie byłam pewna, co chcę robić w życiu. Nawet dzisiaj tego nie wiem, ale widzę sens w tym, co robię. Sens ma tylko to, co jest ważne dla nas. Nikt sensu życia nam nie powie” – uważa prawniczka.

Ewelina Dobrowolska/Fot. Joanna Bożerodska

„Ukończyłam gimnazjum w 2007 r. i muszę przyznać, że nie pamiętam, jaką miałam ocenę z matematyki, ale pamiętam wszystkie swoje teksty, które pisałam do gazetki szkolnej. Pamiętajcie, że każdy z was jest wspaniały i odnajdzie własną drogę do sukcesu” – zwróciła się do maturzystów Dobrowolska.

PODCASTY I GALERIE