Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Elżbieta Kuzborska-Pacha

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Elżbieta Kuzborska-Pacha

„Jako eksperci wyszliśmy z założenia, że język nie jest wszystkim w edukacji, ale bez języka wszystko w edukacji jest niczym. Oświata w języku mniejszości narodowej jest tak naprawdę gwarantem sukcesu integracji w ramach społeczeństwa obywatelskiego” – mówi dr Elżbieta Kuzborska- Pacha, prawniczka, autorka książki „Ochrona prawna mniejszości narodowych w państwach bałtyckich”, która w maju wzięła udział w międzynarodowym forum edukacji w Brukseli zorganizowanym przez specjalnego sprawozdawcę ONZ d.s. mniejszości. „Szczególnie ważne są pierwsze 6-8 lat edukacji – nauczanie przedszkolne i podstawowe, które powinny odbywać się w języku mniejszości, w szkole średniej zaleca się, aby większość przedmiotów była wykładana w języku ojczystym ucznia” – dodaje ekspert. „Większość badań międzynarodowych wskazuje na to, że dziecko nauczane w ojczystym języku ma większe szanse na sukces w szkole. Zmniejsza się prawdopodobieństwo powtarzania roku, przerwania edukacji, zwiększa poczucie własnej wartości. Przekłada się to też na lepsze wyniki w nauce. Dlatego państwo inwestując w oświatę w języku mniejszości, inwestuje długoterminowo” – podkreśla Elżbieta Kuzborska-Pacha.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Dorota Sokołowska

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Dorota Sokołowska

„Aktywność wyborcza młodzieży na Litwie jest katastrofalnie niska. Naszym podstawowym celem jest zachęcenie młodzieży do udziału w wyborach” – mówi Dorota Sokołowska, maturzystka Gimnazjum im. Wł. Syrokomli w Wilnie, uczestniczka projektu „Žinau, ką renku” (Wiem, na kogo głosuję). Jej zdaniem w szkołach na Litwie brakuje kształcenia w kierunku wychowania obywatelskiego. „Szkoła nie zawsze umie pokazać, że polityka to coś, co dzieje się wokół nas, przy nas i przez nas, że polityka to też forma życia społecznego. W starożytnej Grecji człowiek, który nie interesuje się polityką, był nazywany „idiotą”” – podkreśla Dorota. Jak dodaje, młodzież w szkołach polskich na Litwie jest bardziej konserwatywna od rówieśników litewskich. „Bardzo boimy się mieć inne zdanie niż mój kolega czy moi rodzice. Interesowanie się polityką nie jest w ogóle zjawiskiem popularnym. Nie rozmawiamy o tym i jeszcze częściej niż litewscy koledzy słyszymy, że polityka nie jest dla młodych, że to brudna sprawa i lepiej się tam nie pakować” – tłumaczy Dorota Sokołowska. „Uczniowie biorą czynny udział w niektórych wydarzeniach, ale nieświadomy udział – powiedziano im wziąć plakaty i iść, więc biorą i idą. Problem nawet nie w nauczycielach i dyrekcji, która czasami każe to robić, ile w samych uczniach, którzy idą i nie myślą. Idą na obchody 11 listopada i nie wiedzą, że jest to święto narodowe w Polsce. Idą na strajki i nie wiedzą, o co walczą. Łatwiej zrobić i się w to nie wgłębiać, niż zaczynać analizować i zadawać pytania” – stwierdza Dorota.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Kamila Gasińska

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Kamila Gasińska

„Litwa przoduje pod względem liczby dzieci, które doświadczają prześladowań. Prawie jedna trzecia uczniów styka się z tym często albo bardzo często, co znaczy, że przynajmniej kilka razy tygodniowo” – mówi Kamila Gasińska, psycholog, uczestniczka programu „Twórz dla Litwy” (Kurk Lietuvai), współautorka projektu „Skrzynka prześladowań” (Patyčių dėžutė). Stworzone przez nią narzędzie internetowe pozwala uczniom na anonimowe zgłoszenie przypadków znęcania się w szkole. Obecnie projekt jest testowany w sześciu szkołach na Litwie, wkrótce jednak powstanie ogólnokrajowa platforma, z której będzie mogła skorzystać każda zainteresowana szkoła. Kamila Gasińska pracuje nad projektem „Skrzynka prześladowań” w ramach programu „Kurk Lietuvai”, który angażuje osoby posiadające doświadczenie nauki lub pracy za granicą w pracę w litewskim sektorze publicznym. „To sposób, aby ściągnąć z powrotem na Litwę osoby, które mają jakieś fajne pomysły, fajne doświadczenia i chcą je realizować na poziomie państwowym, dokonywać realnych zmian” – mówi Kamila, która studia w zakresie psychologii i seksuologii kończyła w Gdańsku i Poznaniu. „Zawsze chciałam wrócić, bardzo mi zależy na tym, co tu się dzieje. Zależy mi na zmianach, widzę te zmiany i bardzo mnie to motywuje do działania”.

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Halina Kobeckaitė

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Halina Kobeckaitė

„Dla młodzieży często większa grupa narodowościowa jest bardziej atrakcyjna niż ta nasza karaimska, malutka. Ale potem, gdy człowiek dorasta, ma on poczucie, że czymś się różni od innych. I wtedy wraca i szuka swoich korzeni. Takie zjawisko zauważyłam kiedyś między innymi w Ameryce. Kiedy ludzie już nie chcą być jednakowi, szukają, czym mogą się różnić. I to pochodzenie etniczne daje im taką różnicę” – mówi Halina Kobeckaitė, gość programu „Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej”.