stosunki polsko-litewskie

9 lat po Katastrofie Smoleńskiej – Litwa pamięta o Lechu Kaczyńskim

9 lat po Katastrofie Smoleńskiej – Litwa pamięta o Lechu Kaczyńskim

W środę (10 kwietnia) mija 9 lat od katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński z małżonką. Praktycznie w przededniu tragedii Lech Kaczyński był na Litwie. Brał udział w posiedzeniu Sejmu, podczas którego miała zapaść historyczna decyzja – zezwolenie na oryginalną pisownię nazwisk. Wówczas prezydent Polski wyjechał z Litwy rozczarowany – ustawy nie przyjęto, zresztą nie uczyniono tego do tej pory. Dzisiaj jednak, w miarę ocieplania się stosunków polsko-litewskich, coraz częściej przywoływana jest postać ś.p. Lecha Kaczyńskiego jako tego, który narzucił ton relacji między naszymi krajami i kształtował politykę całego regionu.

„Bez emocji” o roku 1938: Historycy z Litwy i Polski dekonstruują tematy tabu

„Bez emocji” o roku 1938: Historycy z Litwy i Polski dekonstruują tematy tabu

Rozmawiać z dystansem o tych kartach historii polsko-litewskiej, które do tej pory były tematem tabu? Można – historycy obu krajów dowiedli tego już przed rokiem, kiedy na zaproszenie Instytutu Polskiego w Wilnie dyskutowali „Bez emocji” o Józefie Piłsudskim. W tym roku Instytut zaproponował kontynuację projektu w nieco innej formie – w Bibliotece Narodowej im. Martynasa Mažvydasa odbył się panel dyskusyjny z udziałem historyków polskich i litewskich, poświęcony 80. rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych, i poprzedzającym je dwudziestu latom konfliktu Polski i Litwy. Moderatorami dyskusji byli przedstawiciele młodej generacji historyków i politologów – Dominik Wilczewski i Simonas Jazavita, którzy przygotowali także wystawę odpowiadającą tematowi debaty.

Radczenko: Nie da się już zamiatać pod dywan polskich postulatów

Radczenko: Nie da się już zamiatać pod dywan polskich postulatów

Nie ukrywam, że z olbrzymią satysfakcją przyglądam się temu wszystkiemu, co się dzieje ostatnio w stosunkach polsko-litewskich. Tak wielu wizyt najwyższych rangą polskich notabli na Litwie i litewskich w Polsce nie było od bardzo dawna. Być może nie było nigdy. Przed miesiącem na Litwie gościł z wizytą prezydent Andrzej Duda, następnie do Warszawy udał się i przemawiał w polskim parlamencie przewodniczący Sejmu RL Viktoras Prancketis, w ubiegły piątek – premier Mateusz Morawiecki, w niedzielę na obchodach Dnia Odzyskania przez Republikę Litewską Niepodległości gościł – po raz drugi wciągu pół roku! – marszałek Sejmu Marek Kuchciński, za kilka dni Wilno z wizytą odwiedzi marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Można już mówić nie o odwilży, a o jakimś miesiącu miodowym między Polską a Litwą.