rekord

Valerjan Romanovski: W samochodzie wożę rower i siekierę

Valerjan Romanovski: W samochodzie wożę rower i siekierę

Nie wejdzie latem do Bałtyku (za zimny!), ale przygotowując się do swojego kolejnego wyczynu spędził 100 godzin w temperaturze -50 stopni. Swoje rekordy w nieprzerwanej jeździe na rowerze poświęca chorym na nowotwory krwi. Czas liczy w dobach, ponieważ „noc też można wykorzystać”. W czwartkowy wieczór pochodzący z Wileńszczyzny kolarz Valerjan Romanovski, od ponad dwudziestu lat mieszkający w Polsce, spotkał się w Domu Kultury Polskiej z wilnianami.