polskość

Samsel: Kwitnący ogród czy cieplarnia?

Samsel: Kwitnący ogród czy cieplarnia?

Przeciętny „koroniarz” z Polski odwiedzający Wileńszczyznę, z pewnością jest pod wrażeniem kultywowania polskości w tej pięknej krainie. Bo faktycznie jest po temu sporo powodów. Począwszy od dbania o zabytki historyczne, poprzez polskie media, aż po reprezentację polityczną. Dodać należy polskie szkolnictwo, różnorakie zespoły muzyczne grające i śpiewające od folku po rock. Już o tanecznych zespołach nie wspomnę. Są różnorakie koła, stowarzyszenia czy grupy, prawie w każdej branży. Sportowcy. Lokalne wydarzenia, festyny, koncerty, prelekcje, wyświetlanie filmów. Nie jestem w stanie wymienić wszystkiego. Słowem – z zewnątrz polskość na Wileńszczyźnie wygląda niczym kwitnący ogród. Taki ogród to samo piękno i natura.