Adam Mickiewicz

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Alicja Dzisiewicz

Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej: Alicja Dzisiewicz

„Mickiewicz był bardzo różny. Ile osób, tyle spojrzeń na Mickiewicza. Dla mnie jest postacią, która jest przy mnie, blisko. Nie jest przyjacielem, bo chyba jest zbyt wielki, żeby się z nim po prostu przyjaźnić. Ja go podziwiam, badam, próbuję odkryć wciąż na nowo i muszę przyznać, że do tej pory nie widzę całego obrazu” – mówi Alicja Dzisiewicz, kustosz Muzeum Adama Mickiewicza, autorka książki „Trochę Wilna z Mickiewiczem w tle”. Książka jest owocem kilkunastoletniej pracy. Opowiada o różnych aspektach życia Wieszcza – miłościach, przyjaźniach, mieście, w którym mieszkał. Nie zabrakło w niej też kilku pikantnych szczegółów i ciekawostek . Jak mówi pani Alicja, ludzie zwiedzający muzeum Mickiewicza często zadają pytanie – a gdzie poeta załatwiał naturalne potrzeby? Stąd jeden z artykułów w książce, traktujący o sanitariatach w epoce Mickiewicza. Kolejne popularne pytanie: Kim był Mickiewicz – Polakiem, Litwinem, Białorusinem? „Z samej mąki chleba się nie zrobi, potrzebne są różne składniki. Czyje jest dziecko – mamusi czy tatusia? Mickiewicz jest tym poetą, który nas wszystkich musi łączyć. To jest spoiwo, na którym możemy zbudować coś wspólnego” – uważa Alicja Dzisiewicz.

Obok Celi Konrada zabrzmiała poezja

Obok Celi Konrada zabrzmiała poezja

W tym tygodniu w Wilnie odbywa się Festiwal „Maj nad Wilią”. We środę wieczorem uczestnicy spotkali się obok Celi Konrada, zwiedzono również Podwórze Klasztoru Bazylianów. Spotkanie rozpoczęło się wspólnym deklamowaniem inwokacji Pana Tadeusza. Następnie każdy z uczestników przystąpił do deklamowania wiersza bądź urywka prozy. Po czytaniu zebrani udali się na Biesiadę Poetów, Malarzy, Muzyków i ich Przyjaciół w Polskiej Galerii Artystycznej „Znad Wilii”.

Po Wilnie śladami Mickiewicza

Po Wilnie śladami Mickiewicza

42 drużyny spędziły niedzielne popołudnie na wędrówce śladami Adama Mickiewicza. Grę miejską poświęconą polsko-litewskiemu Wieszczowi zorganizowała Ambasada RP w Wilnie.

W Wilnie czytano Mickiewicza

W Wilnie czytano Mickiewicza

„Wy, czy mnie wspominacie! ja, ilekroć marzę/ O mych przyjaciół śmierciach, wygnaniach, więzieniach,/ I o was myślę: wasze cudzoziemskie twarze /Mają obywatelstwa prawo w mych marzeniach” – dzisiaj w kilku miastach Polski, a także we Lwowie i w Wilnie odbyła się  akcja „Przyjaciele Mickiewicza – Mickiewiczowi” , podczas której czytano publicznie „Do przyjaciół Moskali” Adama Mickiewicza.