Zwolniony ukraiński minister, który nazwał Putina „ch….”

Parlament Ukrainy zatwierdził w czwartek kandydaturę ambasadora tego kraju w Niemczech Pawła Klimkina na stanowisko nowego ministra spraw zagranicznych. Dotychczasowy szef MSZ Andrij Deszczyca decyzją deputowanych został zwolniony. Ostatnio zasłynął z tego, że uspokajając demonstrantów pod ambasadą Rosji w Kijowie, zacytował popularną ukraińską przyśpiewkę: "Putin ch...o".

PAP

Fot. PAP/EPA

Zwolniony w czwartek z tego stanowiska Deszczyca był p.o. ministra spraw zagranicznych od lutego. W ostatnich dniach swego urzędowania zasłynął wykonaniem ułożonej przez kibiców piłkarskich niecenzuralnej piosenki o prezydencie Rosji Władimirze Putinie, która jest obecnie chętnie śpiewana na Ukrainie.

W sobotę przed ambasadą rosyjską w Kijowie kilkuset demonstrantów protestowało przeciwko wspieraniu przez Moskwę separatystów na wschodzie Ukrainy. Usunęli z budynku rosyjską flagę, zablokowali wejście do ambasady, rzucali w jej kierunku świece dymne i jajka. Przewracali też zaparkowane w pobliżu samochody dyplomatyczne. Demonstrację zorganizowano w reakcji na zestrzelenie ukraińskiego samolotu transportowego Ił-76 przez prorosyjskich separatystów i śmierć 49 żołnierzy.

W sobotę wieczorem szef MSZ Ukrainy, chcąc uspokoić protestujących, powiedział: „Nie jestem przeciwko temu, byście tu protestowali. Jestem gotów stać tutaj z wami i mówić: Rosjo, zabieraj się z Ukrainy!”. Kiedy jedna z demonstrantek pytająco zwróciła się do ministra, wypowiadając nazwisko Putina, Deszczyca odpowiedział słowami przyśpiewki o prezydencie Rosji: „Putin to ch…o”, co podchwycił zgromadzony wokół niego tłum.

Wywołało to oburzenie Rosji, a jej minister spraw zagranicznych oświadczył nawet, że nie ma już o czym rozmawiać z Deszczycą. Na Ukrainie podkreśla się jednak, że zachowanie Deszczycy pozwoliło rozładować atmosferę przed rosyjską ambasadą i uchroniło ją przed zniszczeniem.

Dziękując w czwartek Deszczycy za pracę na stanowisku ministra spraw zagranicznych, prezydent Poroszenko oświadczył, że zostanie on teraz ambasadorem Ukrainy. Posłowie pożegnali byłego ministra oklaskami na stojąco, niektórzy z nich podśpiewywali przy tym niecenzuralną piosenkę „Putin ch…o”.

Nowy minister 47-letni Pawło Klimkin jest doświadczonym proeuropejskim dyplomatą, który odgrywał istotną rolę podczas rozmów na temat umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, która ma być podpisana 27 czerwca w Brukseli.

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej