• Świat
  • 1 września, 2015 14:17

Zmarł drugi żołnierz ranny w zamieszkach przed ukraińskim parlamentem

Do dwóch wzrosła liczba ofiar śmiertelnych poniedziałkowych zamieszek przed siedzibą parlamentu Ukrainy, podczas których w ochraniających go wojskowych Gwardii Narodowej i milicjantów rzucono granat – podał we wtorek szef MSW w Kijowie Arsen Awakow

PAP
Zmarł drugi żołnierz ranny w zamieszkach przed ukraińskim parlamentem

Fot. PAP/EPA / SERGEII NUZHNENKO

Tego dnia w godzinach porannych w szpitalu zmarł Dmytro Słastykow, żołnierz służby zasadniczej Gwardii Narodowej, który pochodził z miejscowości Żółte Wody w obwodzie dniepropietrowskim. W poniedziałek zmarł raniony odłamkiem w serce gwardzista Ihor Debrin.

MSW w Kijowie poinformowało, że po zamieszkach do szpitali trafiło 141 osób. Dziesięć z nich jest w stanie ciężkim. 131 rannych to wojskowi Gwardii Narodowej i milicji, która wciąż funkcjonuje na Ukrainie, mimo że w stolicy, we Lwowie i Odessie działają już patrole nowej policji.

Starcia przed siedzibą Rady Najwyższej wybuchły, gdy deputowani zatwierdzili w pierwszym czytaniu zmiany w konstytucji na rzecz decentralizacji władzy, obejmującej także zajęty przez separatystów Donbas.

Przeciwnicy prezydenckiego projektu zmian w ustawie zasadniczej oponowali przeciwko umieszczonemu w nim zapisowi, który potocznie nazywany jest punktem o „szczególnym statusie” samorządów na opanowanych przez prorosyjskich separatystów obszarach Donbasu na wschodzie kraju. Uważają oni, że status ten osłabia suwerenność Ukrainy i jest na rękę Rosji.

Prezydent Petro Poroszenko oświadczył w poniedziałek, że zmiany dotyczące decentralizacji są gwarancją utrzymania międzynarodowej koalicji popierającej Ukrainę w walce z rosyjską agresją. Zaznaczył jednocześnie, że ostateczne decyzje w sprawie decentralizacji będą zależały od rozwoju sytuacji w Donbasie, gdzie trwa konflikt z separatystami działającymi na zlecenie Kremla, który wspomaga ich bronią i swoimi żołnierzami.

„Dzisiejsze głosowanie nie jest ostateczne, ale daje ukraińskiej dyplomacji szerokie pole manewru. Ostateczna decyzja zapadnie pod koniec roku i zapewniam was drodzy rodacy, że będzie ona zależeć od sytuacji w Donbasie i od tego, jak Rosja będzie wypełniała mińskie porozumienia pokojowe” – mówił szef państwa.

Poroszenko zwrócił uwagę, że decyzje parlamentu dają znacznie więcej władzy samorządom lokalnym i całkowicie zmieniają system polityczny na Ukrainie zbliżając go do modelu europejskiego, co wywołuje poważne niezadowolenie Moskwy.

PODCASTY I GALERIE