• Świat
  • 28 sierpnia, 2015 12:23

Zmarł b. nuncjusz Józef Wesołowski, oskarżony o pedofilię

W piątek zmarł były nuncjusz na Dominikanie, b. arcybiskup Józef Wesołowski, oskarżony o pedofilię. Zdymisjonowany przez papieża Franciszka dostojnik czekał w Watykanie na wznowienie procesu otwartego w lipcu.

PAP
Zmarł b. nuncjusz Józef Wesołowski, oskarżony o pedofilię

Fot. PAP/EPA / ITALIAN POLICE PRESS OFFICE/HAND

Józef Wesołowski miał 67 lat i był najwyższym byłym dostojnikiem Kościoła sądzonym za pedofilię; pierwszym, którego proces w tej sprawie miał toczyć się w Watykanie.

Tuż przed rozpoczęciem procesu trafił 10 lipca do szpitala na oddział intensywnej terapii. Opuścił go po kilku dniach.

Skandal, związany z zarzutami pedofilii wybuchł w Watykanie we wrześniu 2013 roku. Media ujawniły wówczas, że w sierpniu abp Wesołowski został zwolniony ze stanowiska nuncjusza apostolskiego na Dominikanie, które zajmował przez 5 lat po długiej karierze dyplomatycznej w wielu krajach świata.

Decyzję o jego natychmiastowym zdymisjonowaniu podjął papież Franciszek, gdy do Watykanu dotarły informacje od przedstawicieli Kościoła na Dominikanie. Ale już wcześniej wiadomości te podała dominikańska telewizja, która zebrała materiały na temat jego przestępczego życia.

Na jaw wyszło, że watykański dyplomata zmuszał nieletnich do czynów seksualnych, a jego komputer zawierał ogromne ilości materiałów z pornografią dziecięcą.

Papież wezwał Wesołowskiego do Rzymu. Watykańska kongregacja Nauki Wiary wymierzyła mu najwyższą karę kanoniczną; wydalenie ze stanu kapłańskiego, od której się odwołał. We wrześniu 2014 roku b. nuncjusz został aresztowany za Spiżową Bramą i umieszczony w areszcie domowym.

11 lipca tego roku przed watykańskim trybunałem rozpoczął się jego proces. Rozprawa trwała 6 minut. Oskarżony był nieobecny, bo jak przekazano w ostatniej chwili, trafił do szpitala. Proces odroczono bezterminowo. Miał być wznowiony po letniej przerwie. Groziło mu co najmniej 7 lat więzienia.

PODCASTY I GALERIE