W. Zełenski w Bundestagu: Przez środek Europy biegnie mur między wolnością a jej brakiem

Prezydent Ukrainy wystąpił dziś za pośrednictwem wideołącza przed posłami do niemieckiego Bundestagu. Wołodymyr Zełenski wezwał do większego wsparcia dla broniących się przed rosyjską inwazją Ukraińców.

zw.lt

Fot. stopklatka

Ukraiński prezydent przemawiał już do kilku parlamentów w Europie i na świecie. W formie łączenia wideo wygłosił wystąpienia m.in. przed Parlamentem Europejskim, brytyjską Izbą Gmin, Izbą Gmin Kanady, polskim Sejmem i Senatem oraz połączonymi izbami Kongresu USA.

Dziś Wołodymyr Zełenski wystąpił natomiast przed niemieckim Bundestagiem. Zaapelował przy tym o zwiększenie niemieckiego wsparcia dla jego broniącego się przed inwazją Rosji kraju.

„Ukraińscy żołnierze bronią teraz europejskich wartości, takich jak wolność i prawo do samostanowienia. Przez środek Europy biegnie mur między wolnością a brakiem wolności. Zburzcie ten mur, wesprzyjcie Ukraińców i zatrzymajcie wojnę” – wezwał Zełenski.

W ten sposób ukraiński prezydent nawiązał do przeszłości i dzielącego niegdyś Berlin muru. O jego zburzenie apelował w 1987 r. do władz sowieckich podczas wizyty w Berlinie Zachodnim ówczesny prezydent USA Ronald Reagan.

Niemcy po wielu miesiącach oporu przesłały w końcu broń (m.in. granatniki Panzerfaust) walczącej Ukrainie, ale nie udało się zrealizować całej obiecanej dostawy, bo część sprzętu – pochodząca z dawnych zapasów armii NRD – okazała się być już w dużym stopniu niesprawna.

Berlin wyjaśniał, że chodziło o przekazanie sprzętu produkcji radzieckiej, który znany jest dobrze armii ukraińskiej i nie trzeba będzie prowadzić dodatkowych szkoleń z jego użytkowania, ale pojawiły się też oskarżenia, że oprócz dostarczenia Ukrainie nowego sprzętu próbowano się także pozbyć zalegających w magazynach przestarzałych urządzeń bojowych.

Niemiecki rząd federalny nie zgadza się także na wprowadzenie na poziomie całej Unii Europejskiej embargo na sprowadzanie z Rosji ropy naftowej, gazu i węgla, a także na odłączenie od służącego do transgranicznych rozliczeń bankowych systemu SWIFT wszystkich rosyjskich banków. O takie sankcje apeluje od wielu dni Kijów.

„Apeluję do was, po przeprowadzeniu licznych spotkań i rozmów, o dalsze sankcje. Te już wprowadzone pojawiły się za późno i obecnie nie są wystarczające, by nas ochronić” – powiedział Zełenski do posłów do Bundestagu.

Prezydent Ukrainy wskazał też, że zarobione na sprzedaży państwom europejskim surowców energetycznych pieniądze Rosja rozwija swoje siły zbrojne. A te coraz brutalniej atakują na Ukrainie cele cywilne.

„Zwracam się do was w chwili, gdy Rosja bombarduje nasze terytorium, budynki mieszkalne, szpitale, szkoły i cerkwie, wykorzystując rakiety, bomby lotnicze i artylerię. W ciągu trzech tygodni zginęło bardzo dużo Ukraińców – tysiące. Okupanci zabili już 108 dzieci” – podkreślił Zełenski.

W swoim wystąpieniu przed Bundestagiem prezydent Ukrainy stwierdził też, że Rosja przez lata wykorzystywała Niemcy, aby się wzmocnić i przygotować do wojny. „Do tego służył gazociąg Nord Stream 2. To było dla nas smutne. Czuliśmy ten opór, widzieliśmy, że wolicie zajmować się dalej interesami z Rosją” – powiedział.

Ukraiński prezydent poruszył też w swoim wystąpieniu wątki historyczne. „Apeluję do was w imieniu Ukraińców, którzy przeżyli II wojnę światową, ale po 80 latach znów dzieje się to samo. Siły rosyjskie ostrzelały m.in. Babi Jar pod Kijowem, gdzie znajduje się miejsce pamięci historycznej. Znów zginęli tam cywile” – powiedział.

Babi Jar to miejsce, w którym Niemcy w czasie II wojny światowej masowo mordowali cywilów, głównie ludność żydowską. W sumie rozstrzelano tam według historyków od 100 tys. do nawet 150 tys. osób.

1 marca w znajdującą się niedaleko memoriału w Babim Jarze kijowską wieżę telewizyjną trafiły rosyjskie pociski manewrujące. Samej wieży nie udało się zniszczyć, ale w ostrzale zginęło pięcioro cywilów (w tym dwoje dzieci), a pięcioro innych zostało rannych.

„Zwracam się do was, bo nie wolno pozwolić, by takie zbrodnie się powtarzały. Kraje leżące za oceanem są teraz bliższe Ukrainie niż Niemcy” – powiedział Zełenski.

Źródło: euroactiv.pl

Zobacz Więcej
Zobacz Więcej