• Świat
  • 28 sierpnia, 2015 13:31

Zdjęcia z Auschwitz jako elementy ozdoby mieszkania

Firmy wnętrzarskie w Polsce mają w swojej ofercie tapety wielkowymiarowe ze zdjęciami z Auschwitz, Buchenwaldu, Stutthofu i innych obozów koncentracyjnych. W propozycjach aranżacji wnętrz można na przykład znaleźć tapetę z drutem kolczastym i napisem "Arbeit macht frei" na tle sypialni. Asortyment sklepów wywołał w Polsce skandal. Instytut Pamięci Narodowej wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

zw.lt
Zdjęcia z Auschwitz jako elementy ozdoby mieszkania

Fot. FB/IPN

„Media ujawniły oburzające przykłady wykorzystywania zdjęć miejsc niemieckich zbrodni nazistowskich jako elementów wystroju mieszkań. Firmy wnętrzarskie – także polskie – oferują zdjęcia obozów Stutthof, Buchenwald, Majdanek jako wielkowymiarowe fototapety. Wraz z nimi pojawiają się propozycje aranżacji domowych wnętrz wykorzystujących tego typu zdjęcia. Fotografie drutów kolczastych i wież strażniczych otaczających obozy, w których mordowano ludzi, stają się elementami zdobiącymi sypialnie, jadalnie, pokoje zabaw dzieci. W ofercie można znaleźć np. propozycje z wykorzystaniem zdjęć Ściany Śmierci w Auschwitz czy krematorium w Dachau. Zdarza się, że zdjęcia podpisane są jako „Obóz koncentracyjny w Polsce”. Obrazy z miejsc, gdzie Niemcy popełniali najcięższe zbrodnie, gdzie zamordowano miliony ludzi, są przedstawiane jako znakomity element umilający domowy wypoczynek. Miejsca budzące przerażenie i mające być symbolem wiecznego memento stają się anonimowym elementem krajobrazu” – napisano w oświadczeniu podpisanym przez dr Andrzeja Zawistowskiego, dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN.

„W imię pamięci o milionach ofiar, w imię najwyższych wartości kultury europejskiej, w imię przynależnej każdemu człowiekowi godności apelujemy o wycofanie z ofert handlowych przedmiotów, zdjęć, wizerunków miejsc i osób relatywizujące zbrodnie. Winni to jesteśmy pokoleniom, które dotknęła hekatomba totalitaryzmów, winni to jesteśmy pokoleniom przyszłym. Pierwszy dzień, w którym zbrodnie reżimów totalitarnych zostaną zapomniane, będzie pierwszym dniem ich powrotu. Nie pozwólmy na to” – napisał Zawistowski.

Oburzenie z powodu oferty firm wnętrzarskich wyraziły także między innymi Muzeum Stutthof i Państwowe Muzeum na Majdanku. Polskie organy praworządności nie zamierzają jednak na razie podjąć konkretnych kroków w tej sprawie.

„Z punktu widzenia prawno-karnego nie ma podstaw do wszczęcia postępowania. Te zdjęcia wykorzystane jako wystrój mieszkania nie znieważają żadnej grupy etnicznej. Można to rozpatrywać w kwestii etycznej i moralnej” – mówiła cytowana przez „Kurier Lubelski” Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Firmy internetowe tłumaczą, że nie ma wpływu na to jakie zdjęcia pojawiają się w bazie, z której korzystają. „Jesteśmy zintegrowani z bankiem zdjęć, w którym są tysiące fotografii i nie jesteśmy w stanie zawsze wszystkich zweryfikować” – mówił przedstawiciel firmy mylowiev.pl dla TVN24.

PODCASTY I GALERIE