• Świat
  • 8 kwietnia, 2022 14:28

Zdaniem W. Zełenskiego jest potrzeba zaostrzenia sankcji

„Potrzeba więcej sankcji. Konieczne są ostrzejsze sankcje” - mówił w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po ogłoszeniu przez Unię Europejską kolejnego pakietu restrykcji wobec Rosji. Zaznaczył, że sytuacja w Borodziance jest „o wiele bardziej przerażająca” niż w Buczy, gdzie dokonano masakry ludności cywilnej.

polsatnews.pl
Zdaniem W. Zełenskiego jest potrzeba zaostrzenia sankcji

Fot. screenshot

W nagraniu wideo opublikowanym na komunikatorze Telegram Zełenski zaznaczył, że dotychczasowych restrykcji nałożonych na Rosję nie wystarcza, by zmusić Moskwę do zakończenia wojny.

Ponownie zażądał broni dla Ukrainy, dzięki której — jak mówił – „będziemy mogli wygrać na polu bitwy”. „To będzie najostrzejsza sankcja wobec Rosji” – oznajmił Zełenski.

Zełenski: Rosja ściąga nowe jednostki

Powiedział, że ukraińskie wojsko wciąż robi wszystko, aby powstrzymać rosyjski atak w Donbasie. Dodał, że Rosjanie wysłali tam nowe jednostki.

Zawieszenie Rosji w prawach członka Rady Praw Człowieka ONZ Zełenski ocenił jako „absolutnie sprawiedliwe” i „całkowicie logiczne”.

Rezolucję o zawieszeniu Rosji w Radzie Praw Człowieka ONZ, w związku z „rażącymi i systematycznymi pogwałceniami praw człowieka”, poparły 93 państwa. Przeciwko było 24, a wstrzymało się 58. Przeciw głosowały m.in. Chiny, Kazachstan, Wenezuela, Korea Północna, Białoruś, Iran, Syria, Erytrea i Kuba.

Mordy na cywilach. „Każdy kat zostanie znaleziony”

Zełenski wspomina też o masakrze w Buczy pod Kijowem. Zapowiedział, że w Borodziance może być więcej ofiar.

„Każda zbrodnia zostanie wyjaśniona, każdy kat zostanie znaleziony” – oświadczył prezydent Ukrainy.

Borodzianka, położona na północny zachód od Kijowa, została niedawno zajęta przez siły ukraińskie po wycofaniu się Rosji. Było to jedno z najbardziej zniszczonych miast w obwodzie kijowskim w wyniku najazdu rosyjskiego. Władze ukraińskie wcześniej poinformowały, że pod gruzami zbombardowanych budynków znalazły się setki osób.

Prokurator generalna Ukrainy Iryna Wenediktowa poinformowała na Facebooku w czwartek wieczorem, że w gruzach dwóch zbombardowanych budynków mieszkalnych w Borodziance, w których przed wojną mieszkało około 13 tysięcy mieszkańców, ratownicy znaleźli 26 ciał.

Zaznaczyła, że „na celowniku” wojsk rosyjskich była tylko ludność cywilna, gdyż w Borodziance nie ma obiektów wojskowych.

„Wróg zdradziecko ostrzeliwał infrastrukturę mieszkalną wieczorami, kiedy w domach było najwięcej ludzi” – oznajmiła Wenediktowa.

PODCASTY I GALERIE