Zaostrzone kontrole na lotniskach w Wielkiej Brytanii

Pasażerowie odlatujący z brytyjskich lotnisk muszą się liczyć ze znacznie zaostrzonymi kontrolami. Ochroniarze zaczęli sprawdzać odzież i buty na obecność substancji wybuchowych, żądają włączania laptopów i telefonów komórkowych.

PAP
Zaostrzone kontrole na lotniskach w Wielkiej Brytanii

Fot. BFL/Tomas Lukšys

Zaostrzone środki bezpieczeństwa wprowadzono w W. Brytanii i innych krajach po niedawnych ostrzeżeniach służb wywiadowczych USA o tym, że terroryści powiązanego z Al-Kaidą syryjskiego Frontu Al-Nusra i działającej w Jemenie filii Al-Kaidy – AQAP (Al-Kaidy Półwyspu Arabskiego) wspólnymi siłami zaprojektowali niemetaliczne urządzenie wybuchowe, niewykrywalne przez obecne systemy kontroli.

Na głównym podlondyńskim lotnisku Heathrow kontrola bagażu podręcznego zajmuje dwa razy więcej czasu niż dotychczas. Na lotnisku w Manchesterze jednemu z pasażerów odprawa zajęła godzinę – donoszą piątkowe media. Wicepremier Nick Clegg w wywiadzie radiowym ostrzegł, że z zaostrzonym systemem kontroli pasażerów trzeba się liczyć na stałe.

Brytyjski wywiad sygnalizował, że zagrożeniem dla bezpieczeństwa są brytyjscy ochotnicy powracający z dżihadu w Syrii i Iraku. Ich liczbę oficjalnie szacuje się na co najmniej czterystu. Są to głównie muzułmanie urodzeni w W. Brytanii, którzy się zradykalizowali.

Wynalazcą nowego, niemetalicznego urządzenia wybuchowego ma być 32-letni Ibrahim Hassan al-Asiri, będący na czarnej liście poszukiwanych przez służby amerykańskie. Jest on saudyjskim inżynierem pochodzącym z pogranicza saudyjsko-jemeńskiego, ukończył studia chemiczne w Rijadzie.

„Daily Telegraph” pisze, że nie ma pewności, czy nowo zaprojektowany ładunek wybuchowy może być umieszczony w którymś z urządzeń elektronicznych, np. w laptopie, wsączony w odzież lub chirurgicznie implantowany w ludzkim ciele. Każdą z tych technik Asiri testował w przeszłości.

Asiri jest podejrzany o skonstruowanie ładunku wybuchowego ukrytego w bieliźnie niedoszłego zamachowca samobójcy, Nigeryjczyka Umara Faruka Abdulmutallaba, który w grudniu 2009 roku usiłował dokonać zamachu na samolot na trasie Amsterdam–Detroit, ale został obezwładniony przez pasażerów.

Podejrzewa się też, że Saudyjczyk, który wyszedł cało z trzech zamachów na jego życie, skonstruował ładunek wybuchowy, umieszczony w pojemnikach na tusz do drukarek znalezionych w 2010 r. na lotnisku East Midlands (w Castle Donnington w hrabstwie Leicestershire). Pojemniki na tusz miały być wysłane do USA.

„Times” napisał, powołując się na informacje wywiadu, że Asiri szkolił europejskich dżihadystów w przeprowadzaniu samobójczych zamachów i że z Jemenu mógł przenieść się do Syrii.

PODCASTY I GALERIE