• Świat
  • 8 sierpnia, 2014 10:00

Zakończyło się zawieszenie broni w Strefie Gazy

W piątek rano zakończyło się trzydniowe zawieszenie broni w Strefie Gazy zawarte między Izraelem i Palestyńczykami. Wcześniej radykalne ugrupowanie Hamas zapowiedziało, że nie zgadza się na przedłużenie rozejmu.

PAP
Zakończyło się zawieszenie broni w Strefie Gazy

Fot. PAP/EPA

Tuż po upłynięciu terminu zawieszenia broni przedstawiciel Hamasu oświadczył, że nie podjęto na razie decyzji w sprawie jego przedłużenia. Jednak zaznaczył, że rozmowy pokojowe w Egipcie będą kontynuowane.

Na kilka godzin przed zakończeniem rozejmu na Izrael spadły dwa pociski rakietowe wystrzelone ze Strefy Gazy. Jak poinformowała izraelska armia, rakiety spadły na otwartą przestrzeń w południowej części kraju i nie spowodowały żadnych ofiar.

Niedługo po ataku rakietowym Hamas zaprzeczył jakoby to jego bojownicy byli odpowiedzialni za nowy ostrzał państwa żydowskiego.

Tymczasem od środy w Egipcie trwają rozmowy pokojowe między delegacjami Izraela a przedstawicielami ugrupowań palestyńskich w tym Hamasu i Islamskiego Dżihadu; do tej pory nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów.

Hamas i przedstawiciele pozostałych frakcji palestyńskich chcą m.in. zakończenia blokady Strefy Gazy, którą ustanowił w 2006 roku Izrael w odpowiedzi na uprowadzenie izraelskiego żołnierza Gilada Szalita.

Izrael jest gotów na rozluźnienie blokady, ale powtarza, że podporządkowuje wszystko kwestii zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Premier Benjamin Netanjahu domaga się demilitaryzacji Strefy Gazy czyli m.in. rozbrojenia Hamasu. Warunek ten odrzucają palestyńscy radykałowie.

Zakończony rozejm był najdłuższą przerwą w najnowszym konflikcie zbrojnym trwającym od 8 lipca, kiedy to Izrael rozpoczął ataki lotnicze na Strefę Gazy. W walkach zginęło dotychczas około 1900 Palestyńczyków. Według danych ONZ byli to w 75 procentach cywile. Straty po stronie Izraela wynoszą 67 zabitych.

PODCASTY I GALERIE