• Świat
  • 2 kwietnia, 2015 13:37

Wypadek polskiego busa na autostradzie. Dwie osoby nie żyją

Do dwóch wzrosła liczba ofiar śmiertelnych środowego wypadku busa z Polski na niemieckiej autostradzie A4 - poinformował w czwartek PAP rzecznik ambasady RP w Berlinie Jacek Biegała. Życiu pozostałych poszkodowanych w zdarzeniu nie zagraża niebezpieczeństwo.

PAP
Wypadek polskiego busa na autostradzie. Dwie osoby nie żyją

Fot. PAP/EPA / TOM WUNDERLICH

Do wypadku doszło w okolicach miasta Chemnitz na terenie kraju związkowego Saksonia w środę ok. godz. 21.30. Pojazd jechał w kierunku polskiej granicy. Wcześniej ambasada w Berlinie informowała o jednej ofierze śmiertelnej i siedmiu rannych. Wszyscy poszkodowani pozostają pod obserwacją w okolicznych szpitalach – podał Biegała.

„Samochodem podróżowało ośmiu obywateli polskich, w bardzo trudnych warunkach drogowych. Kierowca podczas manewru hamowania wpadł w poślizg, samochód zjechał z drogi i przewrócił się” – informował rzecznik ambasady RP w Berlinie.

Pojazdem podróżowały osoby mieszkające w Radomiu i okolicach miasta. Na miejsce wypadku udał się jeden z konsulów – poinformował Biegała.

Biegała podkreślił, że sprawę bada lokalna policja, jednak do tej pory nie ujawniła żadnych informacji. Zwrócił uwagę, że wpływ na zdarzenie mogły mieć złe warunki pogodowe – niska temperatura, mokra nawierzchnia i padający śnieg. Wiele wskazuje, że kierowca pojazdu musiał zahamować przed korkiem albo spiętrzeniem ruchu, co spowodowało poślizg i utratę panowania nad pojazdem.

Na tej trasie, pod Dreznem, w lipcu ub.r. doszło do wypadku polskich pojazdów i autokaru z Ukrainy. Zginęło wtedy 11 Polaków.

PODCASTY I GALERIE