Wspólne oświadczenie przywódców w sprawie sytuacji na Ukrainie

Prezydenci Rosji i Ukrainy zgodnie zobowiązali się do wprowadzenia zawieszenia broni na wschodzie Ukrainy. Tak wynika ze wspólnego komunikatu, podpisanego po rozmowach prowadzonych w Paryżu w formacie normandzkim.

polskieradio.pl
Wspólne oświadczenie przywódców w sprawie sytuacji na Ukrainie

Fot. Reuters-Scanpix

Władimirowi Putinowi i Wołodymyrowi Zełenskiemu towarzyszyli prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Angela Merkel.

„Strony zobowiązują się do pełnego i wszechstronnego wdrożenia zawieszenia broni, wzmocnionego przez wejście w życie wszystkich niezbędnych mechanizmów wspierających zawieszenie broni przed końcem 2019 roku” – napisano w dokumencie.

Zgodzono się też na dążenie do wymiany więźniów w trybie „wszyscy za wszystkich”, do czego miałoby dojść także jeszcze przed końcem roku.

Przywódcy po zakończeniu rozmów wystąpili na wspólnej konferencji prasowej. Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że oczekuje zmian w ukraińskiej konstytucji, nadających specjalny status Donbasowi.

Dodał, że konieczne jest zwiększenie liczby przejść między liniami frontu dla ludności cywilnej oraz wprowadzenie amnestii dla zaangażowanych w konflikt. Rosyjski prezydent uznał spotkanie w Paryżu za „pomocne”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski – choć ocenił, że wznowienie dialogu z rosyjskim prezydentem było „bardzo pozytywne” – zaznaczył, że po spotkaniu wiele pytań pozostało bez odpowiedzi.

Ukraiński prezydent zadeklarował, że jego kraj musi mieć pełną kontrolę nad swoimi terenami na wschodzie i nie pójdzie na kompromis w kwestii utraty któregokolwiek ze swoich terytoriów.

Angela Merkel oceniła, że podczas szczytu u przywódców można było dostrzec dobrą wolę do wzmożenia wysiłków na rzecz przywrócenia pokoju na wschodzie Ukrainy. Zaznaczyła, że wciąż wiele pracy pozostaje do wykonania.

– Jestem bardzo zadowolona ze spotkania – powiedziała niemiecka polityk.

Prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił, że podczas szczytu poczyniono postępy w kwestii przywracania pokoju na wschodzie Ukrainy.

– Fakt, że jesteśmy dziś razem w Paryżu, jest ważnym osiągnięciem i stanowi wiarygodną oznakę powrotu do rozmów – powiedział francuski polityk.

Wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych czterech miesięcy uda się zorganizować kolejne spotkanie przywódców w formacie normandzkim.

Spotkanie tak zwanej normandzkiej czwórki dotyczyło konfliktu w Donbasie na wschodzie Ukrainy. Ukraińskie władze zabiegały od kilku miesięcy o spotkanie w tym formacie.

Wołodomyr Zełenski kilka dni temu zadeklarował, że rozmawiał kilkakrotnie z Władimirem Putinem telefonicznie, a teraz chce go zobaczyć i – jak się wyraził – „przywieźć z normandzkiego spotkania przekonanie i zrozumienie, że wszyscy chcą skończyć tę tragiczną wojnę”.

W ramach szczytu rozmowy prowadzili przywódcy czterech krajów: Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec. Doszło też do rozmowy w cztery oczy prezydentów Rosji i Ukrainy – pierwszej w historii Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina. Wspólną konferencję polityków poprzedziła ich wspólna kolacja.

PODCASTY I GALERIE