• Świat
  • 6 kwietnia, 2020 17:38

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego RP Jarosław Gowin podał się do dymisji

Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego RP Jarosław Gowin podał się do dymisji. Dodał, że Porozumienie pozostaje w koalicji z PiS i Solidarną Polską. Na swoje miejsce Gowin rekomenduje minister rozwoju Jadwigę Emilewicz.

PAP
Wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego RP Jarosław Gowin podał się do dymisji

Fot. Kancelaria Premiera RP

Jarosław Gowin podkreślił podczas konferencji prasowej, że w obecnej sytuacji wszyscy powinniśmy się skoncentrować na dwóch sprawach – walce z epidemią koronawirusa i walce o polską gospodarkę.

Jarosław Gowin stwierdził, że należy też „jakoś rozstrzygnąć kwestię wyborów prezydenckich”. Jak wskazał najpierw zaproponował przełożenie wyborów o rok, ale taką propozycję przyjęło tylko PSL. Następnie – dodał – zaproponował zmiany w konstytucji i przesunięcie wyborów o dwa lata. Tę propozycję przyjęło tylko PiS.

Odnosząc się do propozycji PiS dotyczącej głosowania korespondencyjnego Gowin stwierdził, że „taka ustawa jest potrzebna”, gdyż przez najbliższe dwa lata inne głosowanie niż korespondencyjne nie będzie możliwe.

„Jednocześnie uważam, że wybory powinny być przesunięte, że termin 10 maja nie wchodzi w grę. Dlatego jako posłowie Porozumienia zaproponowaliśmy naszym koalicjantom ze Zjednoczonej Prawicy poprawkę polegającą na wprowadzeniu vacatio legis trzymiesięcznego, a więc rozstrzygającego o przełożeniu wyborów” – mówił Jarosław Gowin.

Jak dodał ta propozycja przez koalicjantów nie została przyjęta. – Dlatego, że nie przekonałem ich do tego, podaję się do dymisji – oświadczył. Jarosław Gowin podał się do dymisji zarówno z funkcji wicepremiera, jak i ministra nauki i szkolnictwa wyższego.

Jednocześnie dodał, że w najbliższym czasie nie mogą odbyć się wybory przedterminowe. – Polska potrzebuje silnego rządu, silnej większości i Porozumienie pozostaje członem Zjednoczonej Prawicy – podkreślił. – Rekomendowaliśmy na funkcję wicepremiera panią minister Jadwigę Emilewicz – dodał Gowin.

„Uważam, że taka ustawa jest potrzebna. Nieakceptowalny jest dla nas termin 10 maja (wyborów prezydenckich). Ponieważ przyjęcie tej ustawy nie przesądza, że ten termin zostanie uchylony, to ja sam nie poprę tej ustawy” – oświadczył także Jarosław Gowin.

„Jednocześnie w trosce o jedność koalicji rządowej, o to, żeby Polska miała stabilny rząd, który się zajmuje tylko jednym – troską o Polaków – rekomendowałem i mam nadzieję, że przekonałem moich kolegów, przynajmniej tych, którzy nie mają fundamentalnego oporu wobec tej ustawy, by dać jej szansę” – poinformował.

Jarosław Gowin podczas konferencji prasowej przypomniał, że w piątek zaproponował zmiany w konstytucji, które spowodowałyby przesunięcie wyborów prezydenckich o dwa lata i wydłużenie obecnej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy. – Propozycję tę przyjęło tylko Prawo i Sprawiedliwość – podkreślił. – Powiedzmy sobie otwarcie: polska klasa polityczna nawet w tak trudnych warunkach nie potrafi się porozumieć – dodał.

PODCASTY I GALERIE