• Świat
  • 21 listopada, 2016 15:57

Waszczykowski: Nie czas na europejską armię

Szef polskiej dyplomacji powiedział, że nie czas jeszcze na tworzenie europejskiej armii, choć nie wykluczył jej w przyszłości. Witold Waszczykowski wziął udział w konferencji w Brukseli poświęconej współpracy Unii z NATO.

PAP
Waszczykowski: Nie czas na europejską armię

Fot. PAP/EPA / MARTIN SCHUTT

– Zanim dojdziemy do europejskiej armii, jest wiele do zrobienia, na przykład ochrona naszych granic, współpraca wywiadowcza. Armia może w przyszłości jest jakimś końcowym efektem – mówił minister spraw zagranicznych.

Zwrócił uwagę, że większość unijnych krajów należy do NATO, ale tylko w kilku wydatki na obronę osiągają poziom zgodny z wymogami Sojuszu. – Więc jeśli znaczna część państw europejskich nie wydaje dwóch procent PKB na zbrojenia, czyli nie jest w stanie nawet utrzymać NATO, to trudno sobie wyobrazić, żeby można było równolegle tworzyć nową strukturę – dodał.
Szef polskiej dyplomacji podkreślił natomiast, że im więcej zabezpieczeń w Europie, tym lepiej. – Może kiedyś, kiedy większość państw podciągnie swoje budżety wojskowe, powstanie europejska armia – dodał.

Witold Waszczykowski zauważył podczas spotkania w Brukseli, że „obraz bezpieczeństwa w Europie jest dość ponury”. – Niestety, otwarta i optymistyczna Europa z przełomu wieków przekształciła się w bezduszną konstrukcję, niepewną swojej tożsamości i obawiającą się o przyszłość – powiedział. Zaznaczył, że „nadszedł najwyższy czas dla Europy, aby pomyśleć poważniej o własnym bezpieczeństwie i obronie”.

Minister Waszczykowski opowiedział się za takim rozwojem Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obronności (ang. CSDP), który uczyni z Unii wiarygodnego i cennego partnera dla NATO. – Europejczycy muszą więcej i lepiej inwestować w swoją obronę, wychodząc jednocześnie naprzeciw uzasadnionym oczekiwaniom Stanów Zjednoczonych, domagających się bardziej zrównoważonego podziału obciążeń obronnych w ramach NATO – powiedział szef polskiej dyplomacji.

Minister w kontekście pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie wymienił zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego i Rosji i choć – jak podkreślał – natura tych zagrożeń jest inna, to mają one jeden cel. Chodzi o osłabienie podstaw cywilizacji zachodniej i instytucji opartych na demokracji i prawach człowieka.

Szef polskiej dyplomacji przestrzegał jednak, by wzmacnianie europejskiego przemysłu obronnego nie doprowadziło do stworzenia monopolistycznych gigantów kosztem mniejszych firm z takich krajów jak Polska. Uznał też za bezcelowe utworzenie osobnej, europejskiej kwatery głównej, konkurencyjnej dla NATO. Według Witolda Waszczykowskiego należy rozważyć najwyżej utworzenie osobnej struktury, która koordynowałaby unijne misje wojskowe i stabilizacyjne w świecie.

PODCASTY I GALERIE