• Świat
  • 17 lutego, 2015 13:43

Walki na ulicach Debalcewe mimo rozejmu

Pomimo zawieszenia broni w mieście Debalcewe na wschodzie Ukrainy trwają walki uliczne między prorosyjskimi separatystami a ukraińskimi siłami rządowymi - poinformowały we wtorek obydwie strony konfliktu.

PAP
Walki na ulicach Debalcewe mimo rozejmu

Fot. PAP/EPA / VLADIMIR VLADIMIROV

„Walki przeniosły się do centrum miasta. Rebelianci używają moździerzy, rakiet i broni palnej” – powiedział AFP zastępca szefa lokalnej milicji Ołeksandr Kiwa.

Nie wymieniony z nazwiska przedstawiciel sił rebelianckich poinformował, że separatyści kontrolują dworzec kolejowy i wschodnie obrzeża miasta Debalcewe.

Z kolei przedstawiciel Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Andrij Łysenko powiedział przez telefon agencji Reutera, że „separatyści niczego tam nie kontrolują. Oni usiłują przejąć kontrolę nad dworcem. Walki toczą się o dworzec i o przedmieścia Debalcewe”.

Debalcewe jest strategicznym miastem, przez które prowadzą szlaki drogowe i kolejowe łączące Donieck z Ługańskiem.

Według rosyjskich władz i przywódców separatystów w mieście jest okrążonych ok. 8 tys. żołnierzy ukraińskich. Władze w Kijowie twierdzą, że są w stanie zaopatrywać swoje siły walczące w Debalcewe.

W nocy z poniedziałku na wtorek minął termin, w którym zgodnie z porozumieniem z Mińska z 12 lutego siły podległe władzom w Kijowie i separatyści mieli zacząć wycofywanie ciężkiego uzbrojenia z linii frontu. Obie strony miały na rozpoczęcie procesu wycofywania ciężkiej broni najwyżej dwa dni od wejścia w życie rozejmu w nocy z 14 na 15 lutego.

PODCASTY I GALERIE