W Warszawie stanie pomnik Witolda Pileckiego

Projekt Jacka Kicińskiego i Rafała Stachowicza wygrał konkurs na pomnik Witolda Pileckiego, rotmistrza kawalerii Wojska Polskiego, żołnierza AK, dobrowolnego więźnia obozu koncentracyjnego Auschwitz, którego biografia jest związana także z Wilnem. Pomnik stanie na warszawskim Żoliborzu.

PAP
W Warszawie stanie pomnik Witolda Pileckiego

Fot. PAP

Pomnik stanie w północnej części pasa między jezdniami al. Wojska Polskiego, na przedłużeniu osi ul. Bitwy pod Rokitną. Nawiąże w ten sposób do miejsca, w którym rotmistrz Pilecki dołączył do łapanki, żeby znaleźć się wśród osób wywiezionych do obozu koncentracyjnego, gdzie organizował ruch oporu.

Konkurs rzeźbiarski został ogłoszony 19 września br. Wpłynęły 42 prace, które oceniał sąd konkursowy, pod przewodnictwem Marka Mikosa, dyrektora Biura Architektury i Planowania Przestrzennego. Zwyciężył projekt firmy „Morfes”, autorstwa rzeźbiarza Jacka Kicińskiego i architekta Rafała Stachowicza z Siemianowic Śląskich.

Witold Pilecki urodził się w 1901 r. w Rosji, dokąd władze carskie zesłały jego rodzinę za udział w powstaniu styczniowym. Od roku 1910 przez kilka lat mieszkał w Wilnie, gdzie założył między innymi własną drużynę harcerską. W latach 1918-1920 służył w wojsku. Walczył z bolszewikami, między innymi w bitwie warszawskiej.

Po wybuchu II wojny światowej walczył w kampanii wrześniowej. Tuż po klęsce współtworzył konspirację. W listopadzie 1939 r. był jednym z organizatorów Tajnej Armii Polskiej, która weszła później w skład Związku Walki Zbrojnej.

W 1940 r. – gdy Niemcy utworzyli obóz Auschwitz – zaproponował dowództwu, że dobrowolnie przedostanie się do niego, by zbierać informacje oraz utworzyć ruch oporu. By dostać się do obozu Pilecki wszedł w „kocioł” podczas łapanki na stołecznym Żoliborzu. Został zatrzymany w kamienicy na ul. Wojska Polskiego 40.

Jako Tomasz Serafiński został deportowany do obozu we wrześniu 1940 r. Stworzył tam Związek Organizacji Wojskowych (ZOW). Więźniowie, głównie byli żołnierze tworzyli tzw. piątki. Każda taka grupa rozbudowywała swoją siatkę konspiracyjną nie wiedząc nic o istnieniu innych „piątek”. Był to oryginalny pomysł Pileckiego. Później ZOW był budowany na wzór organizacji wojskowych. Jego dowódcą został płk Kazimierz Heilman-Rawicz z ZWZ-AK. ZOW – wedle zamysłu Pileckiego – miał przygotować powstanie w obozie. Pilecki opracowywał pierwsze raporty o ludobójstwie w Auschwitz, które trafiały na Zachód.

W kwietniu 1943 r. uciekł z obozu i wrócił do Warszawy. W latach 1943-44 służył w oddziale III Kedywu KG AK (m.in. jako zastępca dowódcy Brygady Informacyjno-Wywiadowczej „Kameleon”- „Jeż”) i brał udział w powstaniu warszawskim. Po kapitulacji trafił do niemieckiej niewoli. Więziony był w stalagach Lamsdorf i Murnau. Po wyzwoleniu wstąpił do II Korpusu Polskiego. Na osobisty rozkaz gen. Władysława Andersa przedostał się do Polski, by prowadzić działalność wywiadowczą dla II Korpusu. Nie zareagował na rozkaz ucieczki z Polski wydany przez Andersa.

W maju 1947 r. został aresztowany przez UB. Torturowany, wyznał żonie: „Oświęcim to była igraszka”. Został oskarżony m.in. o działalność wywiadowczą na rzecz rządu emigracyjnego. W procesie tzw. grupy Witolda został skazany na śmierć. Wyrok wykonano 25 maja 1948 r. Miejsce jego pochówku jest nieznane.

W 1990 r. wyrok na rotmistrza Pileckiego został anulowany. W 2006 r. podczas obchodów 62. rocznicy powstania warszawskiego prezydent Lech Kaczyński przyznał Witoldowi Pileckiemu pośmiertnie Order Orła Białego.

W 2013 r., decyzją ministra obrony narodowej, Pilecki otrzymał nominację pośmiertną na stopień pułkownika. Z wnioskiem w tej sprawie wystąpiła Federacja Stowarzyszeń Weteranów Walk o Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej. W 2009 r. rada Warszawy nadała mu tytuł honorowego obywatela miasta.

PODCASTY I GALERIE